reklama

Wiara Lecha napisze złoty rozdział w Ekstraklasie? Trener mierzy bardzo wysoko

Opublikowano:
Autor:

Wiara Lecha napisze złoty rozdział w Ekstraklasie? Trener mierzy bardzo wysoko - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Dziś wielki dzień dla Wiary Lecha. Debiut w Ekstraklasie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
FutsalKibice Wiary Lecha wreszcie się doczekali. Już dziś o godzinie 20:00 wielkie futsalowe emocje powrócą do stolicy Wielkopolski. Po raz pierwszy Kolejorz rozpocznie swój sezon w FOGO Futsal Ekstraklasie, a premierowym rywalem będzie Śląsk Wrocław. Jak trudny będzie to przeciwnik? Na co stać w tym sezonie Kolejorza? W czym leżą największe wyzwania dla Poznaniaków i jak dużą jakość wnoszą nowi zawodnicy? Na te pytania podczas czwartkowej konferencji prasowej odpowiadali: trener Orlando Duarte oraz kapitan Dominik Solecki.
reklama
reklama

Przed Wiarą Lecha ciężka próba na start. "To jeden z faworytów w tym sezonie"

Wiara Lecha ma za sobą słodko-gorzki okres sparingowy. Pierwszą połowę udało jej się przejść bez większych perturbacji, ogrywając pewnie Red Dragons Pniewy oraz spadkowicza z Łodzi czyli Widzew. Po zaciętym boju Poznaniacy zremisowali nawet 2:2 z pretendentem do najwyższych celów w Ekstraklasie czyli Futsalem Leszno. W drugiej części natomiast napotkano już na trudniejsze wyzwania i Wiara Lecha dwukrotnie musiała uznać wyższość Constractu Olsztyn oraz Legii Warszawa. 

- Mieliśmy tylko cztery tygodnie przygotowań, a to nie jest to wystarczająco dużo czasu. Mamy nadzieję, że w meczu ze Śląskiem Wrocław uda nam się zaprezentować dobrą formę oraz rozegramy dobry mecz. Na początku przygotowań mieliśmy trzy udane spotkania. Ostatnie, które teraz rozegraliśmy było bardzo złe, ale mam nadzieję, że moja drużyna to rozumie i jutro będzie gotowa na walkę o najwyższe cele - odniósł się do tematu przygotowań trener Orlando Duarte. 

reklama

Portugalski szkoleniowiec tak samo jak Dominik Solecki zna FOGO Futsal Ekstraklasę jak własną kieszeń. Stwierdził, że to dla niego "kolejny dzień w biurze" i nie przykłada do swojego powrotu nadmiernej emocjonalności. Nieco inaczej na sprawę patrzył jego kapitan, który jest już coraz bliżej zakończenia kariery zawodniczej. Futsalista skłania się już ku nowym wyzwaniom w życiu, które znajdują się poza parkietem. Jak sam stwierdził, chciałby poświęcić się bardziej pracy na rzecz klubu i stowarzyszenia, a także spędzać więcej czasu z rodziną.

- Cieszę się, że będę mógł ponownie rozegrać mecze w Ekstraklasie. Nie mogło się to wydarzyć w lepszym miejscu dla mnie, bo przez całe życie zwiedzałem Polskę wzdłuż i wszerz, a teraz na zakończenie mojej przygody mogę grać w niebiesko-białych barwach i być u siebie w domu, w Poznaniu przy wsparciu rodziny oraz znajomych. Nic piękniejszego nie mogło się zdarzyć. Nic do udowodnienia nikomu już nie mam, mogę tylko pomóc kolegom w najbliższych meczach i miesiącach, żebyśmy mogli godnie reprezentować nasze miasto - mówił kapitan Wiary Lecha, Dominik Solecki.

reklama

Zanim jednak do tego dojdzie kapitan będzie musiał sprostać wyzwaniu jakie rzuci Śląsk Wrocław. Ekipa "Wojskowych" zdecydowanie nie próżnowała latem po ostatnim, trudnym sezonie, kiedy to uplasowała się tuż nad strefą spadkową na 13. miejscu w lidze z sześciopunktową przewagą. Zanotowała aż 16 porażek w 30 meczach sezonu zasadniczego. Teraz jednak buduje skład, którym ma zawojować ligę, ale szkoleniowiec nie za bardzo przejmuje się opiniami w środowisku, które traktują tę ekipę jako contendera.

- Ludzie mówią, że jest to jeden z faworytów w tym sezonie. Ja tego nie wiem, zobaczymy co przyniesie jutrzejszy mecz. Wierzę, że to będzie dobre spotkanie, który przyniesie pozytywny rezultat. Nie spodziewam się, że będzie to średni zespół. Mamy w zespole pewne frazy, które sobie powtarzamy i które przekazuje zawodnikom. Należy do nich ta, że pracujemy jako drużyna, walczymy jako drużyna, cierpimy jako drużyna. To jest hasło, które będzie nam jutro przyświecać - opiniował Orlando Duarte.

reklama

Hiszpańska jakość kluczem do sukcesu Wiary Lecha? "Mają to we krwi"

Dominik Solecki zwraca uwagę, że i Wiara Lecha wykonała świetną pracę na rynku transferowym. Udało jej się utrzymać najlepszych graczy z poprzedniego sezonu jak Marek Kusnir, Martin Solzi czy Uriel Cepeda i obudowano ich innymi renomowanymi graczami jak Jefferson Ortiz, Ousamma Chefraou El Metmary, Dmytro Rybitskyi czy Christian Rodriguez. W związku z tym kapitan Kolejorza podkreślał, że jako zespół futsaliści nie czują się na przegranej pozycji przed tym pojedynkiem. 

- Mamy wysoki budżet i to pomogło w sprowadzeniu do nas dużej liczby klasowych zawodników. Patrząc na to jaką mamy jakość w naszej szatni i jak bardzo się wzmocniliśmy, na pewno nie mogę powiedzieć, że jesteśmy na przegranej pozycji. Mówiliśmy sobie, że możemy wyjść i wygrać każdy mecz w tej lidze jak sobie poustawiamy wszystko w głowach. Na pewno w każdym starciu będziemy walczyć o punkty. To, że Śląsk ma teraz tak dużo jakości wśród zawodników z doświadczeniem międzynarodowym na pewno będzie mu pomagało, ale nie położymy się. Gramy u siebie, czekaliśmy na to przez wiele lat i na pewno będziemy walczyć do samego końca - podkreślał Dominik Solecki.

Orlando Duarte w swoim stylu dbał o zachowanie pokory przed spotkaniem. Na pytanie o poziom satysfakcji z powodu transferów, odpowiedział, że trener nigdy nie jest w pełni usatysfakcjonowany tym, co ma. Nie dysponuje dream-teamem, ale podkreśla równocześnie, że każdy z zawodników jak i on sam ma jasne marzenia: mistrzostwo i wygrywanie meczów. Docenił u swoich podopiecznych gotowość do ciężkiej pracy oraz wolę walki. 

- Szukaliśmy zawodników, którzy wkomponują się w naszą filozofię i będą potrafili przez cały mecz wysoko pressować, grać intensywnie w obronie, pokazywać tam swoją siłę i nie odpuszczać żadnej piłki. Tak było u nas w 1. lidze i chcemy to kontynuować - mamy nie odpuszczać do ostatniej sekundy nawet przy korzystnym wyniku. Chcemy grać równo przez całe spotkanie. Wyselekcjonowani przez nas zawodnicy powinni spełnić te oczekiwania. Są mocni zarówno indywidualnie w ataku jak i w obronie jako część zespołu. Dzięki ich grze oraz jakości, treningi są o wiele cięższe. Tak samo będą to odczuwać nasi ligowi przeciwnicy, co jest pozytywem - informował kapitan Wiary Lecha. 

Ważną różnicą, która nastąpiła w tym sezonie względem poprzednich jest sam dobór zawodników. W ostatnich latach celowano głównie w graczy z Ameryki Południowej, a tymczasem teraz obrano kierunek na Hiszpanię. Pytaliśmy Dominika Soleckiego, skąd taka zmiana i co idzie za tym, że do drużyny dołączyli gracze między innymi z katalońskim doświadczeniem. Powód jest dużo głębszy niż sam fakt, że Wiara Lecha wykorzystała już limit miejsc na graczy spoza Unii Europejskiej.

- Hiszpania jest kolebką futsalu i to na niej wszyscy się wzorują. Tak samo jak na stylu portugalskim. To oni zdobywają mistrzostwa świata i Europy, więc naturalnym jest, że trzeba się od nich uczyć. Szkolenie następuje tam od dziecka, które rozpoczynają tam cztero lub sześciolatki. Tym samym zawodnik, który ma już 20 lat jest już ograny i doświadczony. Porównując to do naszej polskiej perspektywy: ja zaczynałem jak miałem 19 lat i teraz też jest podobnie. Hiszpanie mają to we krwi, a ci którzy przeszli swój etap szkolenia są idealnie dopasowani pod nas, przygotowani i ograni na arenie międzynarodowej - przekonywał Dominik Solecki na czwartkowej konferencji prasowej.

Cel na ten sezon jest jasny. "Nie możemy na nic narzekać"

Trener Orlando Duarte bez ogródek mówi o swoim celu na ten sezon: play-offach. Wytłumaczenie jest proste - tylko ta strefa daje możliwość walki o mistrzostwo, a dla trenera nic innego się nie liczy prócz wygrywania i sięgania po najwyższe cele. Oto jednak będzie niezwykle trudno, a kapitan zwracał uwagę w szczególności na to, żeby nie liczyć na to, że będą pojawiać się dwucyfrowe wyniki i częste, czyste konta tak jak to miało miejsce wcześniej. Poziom indywidualności i jakości rywali będzie nieporównywalnie wyższy, a Dominik Solecki określił różnicę między rozgrywkami jako "diametralny".

- Na osiągnięcie najwyższego celu składa się kilka czynników. Po pierwsze baza treningowa i możliwość odbywania częstych treningów. Po drugie zapewnienie drużynie profesjonalnych zawodników czyli takich, którzy zajmowaliby się tylko tym. Wiadomo, że jeśli gracz ma od 8:00 do 16:00 swój etat, a potem przyjeżdża zmęczony po pracy i ma wykonać ciężki trening, no to nie zawsze się to udaje. Gdy mamy zawodników w pełni profesjonalnych, którzy rano mogą przyjść na siłownię, zrobić trening taktyczny, odpocząć i wrócić na drugi, wieczorny trening, no to jak najbardziej można budować długofalowy projekt. Mamy w tym momencie wszystko czego potrzebujemy: zawodników, świetną bazę, odnowę biologiczną. Nie możemy na nic narzekać, ale oczywiście potrzebujemy czasu na adaptację. Z każdym kolejnym miesiącem będzie to wyglądać coraz lepiej i dążymy do bycia takim klubem, jak te które w czołówce są od lat - relacjonował Dominik Solecki.

Historyczne spotkanie ze Śląskiem Wrocław będzie cieszyć się ogromną popularnością. Organizatorzy spodziewają się kompletu publiczności. Szczególnie, że popularność wydarzenia zwiększa także apel kibiców Lecha Poznań na oficjalnej stronie facebookowej, ale też i sam klub piłkarski dba o promocję wydarzenia. Początek spotkania już dziś o godzinie 20:00 w hali sportowej UAM na Morasku. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo