reklama

Wiara Lecha stawia na hiszpańskie doświadczenie. Sparingi miał bardzo obiecujące!

Opublikowano:
Autor:

Wiara Lecha stawia na hiszpańskie doświadczenie. Sparingi miał bardzo obiecujące! - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Wiara Lecha obrała azymut na ligę hiszpańską.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
FutsalWiara Lecha zaprezentowała kolejne nazwisko, które będzie świadczyć o sile beniaminka w nowym sezonie FOGO Futsal Ekstraklasy. Debiutant na najwyższym szczeblu polskich rozgrywek sięgnął po gracza, który w ostatnim sezonie zbierał cenne doświadczenia w Hiszpanii. W trakcie domowych starć ze sparingpartnerami gołym okiem było widać jego wysoką jakość i być może przede wszystkim wszechstronność na parkiecie
reklama

Nowy nabytek Wiary Lecha wyrobił sobie markę w drugiej lidze hiszpańskiej

Wiara Lecha w trakcie dwóch ostatnich lat przyzwyczaiła nas raczej do transferów z Ameryki Południowej, mówiąc o zawodnikach zza granicy. Tymczasem teraz obrano zupełnie inny kierunek, bowiem nowym futsalistą w ekipie Orlando Duarte został Marokańczyk Oussama Chefraou El Metmary. W nadchodzącym sezonie wzmocni rywalizację na pozycji skrzydłowego. 

reklama

Ostatnie trzy sezony spędził w hiszpańskiej drugiej lidze, reprezentując barwy Gasifred Atletico Futbol Sala - klubu z Ibizy, w którym co ważne grał inny z letnich nabytków Wiary Lecha czyli Christian Rodriguez. Tak samo jak Hiszpan spędził również blisko dekadę w FC Barcelona Academy, a także zaliczył kilka występów w FC Barcelona B. Swego czasu był jednym z najbardziej obiecujących wychowanków, prezentując w pewnym momencie takie same liczby co kapitan tamtejszej ekipy.

Gasifred nie była jednak czołową drużyna w latach, gdy Oussama grał na tym szczeblu rozgrywkowym. W debiutanckim sezonie Marokańczyka jego zespół zakończył rozgrywki na 11. miejscu z 31 punktami, które przyniosło 8 zwycięstw, 7 remisów i 15 porażek. Rok później było nieco lepiej - Gasifred zajęło już dziesiąte miejsce z bilansem 10 zwycięstw, siedemiu remisów i 13 porażek. 

reklama

fot. Kacper Paterski

Paradoksalnie Ousamma Chefraou odszedł z klubu w momencie, gdy ten wreszcie zaczął wychodzić na prostą. Zespół zajął 7. miejsce wygrywając 13 z 30 spotkań, przy 8 remisach i 9 porażkach. Miał tyle samo oczek co szóste w tabeli Colo Colo Zaragoza. Tymczasem futsalista zdecydował się na kompletnie nowe wyzwanie w kompletnie nowej lidze. Jakby tego było mało Marokańczyk był fundamentem swojej ekipy, rozgrywając 29 z 30 meczów, zdobywając w ich trakcie osiem bramek w Segunda División. Jego wartość dla drużyny podkreślały lokalne portale jak "Diario de Ibiza".

reklama

Futsalista spędził na Półwyspie Iberyjskim w zasadzie całą dotychczasową karierę, a szczególnie w Katalonii. Pierwsze kroki w futsalu stawiał we wspomnianej wcześniej Barcelonie, a następnie trafił do Aspil Vidal Ribera Navarra - klubu z mocnymi fundamentami w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wtedy jednak przyszły futsalista Wiary Lecha nie miał zbyt wiele szans na rozwój. Ten przyszedł dopiero, gdy zszedł do zespołów z niższych lig jak Sala 5 Martorell czy Manresy FS. Tam od razu zaczął pełnić kluczową rolę w swoich drużynach rozgrywając praktycznie wszystkie mecze. 

Wspominając o Katalonii należy zaznaczyć, że to właśnie reprezentując tę część kraju sięgnął po największe sukcesy w zawodowej karierze. Trzykrotnie sięgał tam po mistrzostwo Hiszpanii U-19 w rozgrywkach regionalnych z reprezentacją Katalonii, a także zdobył Copa Catalunya. Na swoim koncie ma również trzy klubowe mistrzostwa Hiszpanii do lat 19 oraz spotkania w kadrze narodowej Maroka.

reklama

W sparingach był jedną z najbardziej wyróżniających się postaci

Dla tego zawodnika Ekstraklasa będzie zupełnie nowym wyzwaniem, ale na parkiecie w sparingach z Red Dragons Pniewy i Futsalem Leszno nie wyglądał jak gracz, który czuje się niepewnie na polskich parkietach. Wręcz przeciwnie, był wiodącą postacią w ekipie Orlando Duarte i łączył w sobie wszystkie cechy, czyniące go niezwykle groźnym zawodnikiem zarówno w ataku jak i defensywie. 

Mówiąc o ataku, w oczy u Ousammy rzuca się w szczególności jego dość niezwykłe połączenie szybkości i dynamiki z siłą fizyczną. To dobrze zbudowany gracz, który bez problemu potrafi wdać się w pojedynek biegowy z dużo niższym i w teorii zwinniejszym rywalem. Wielokrotnie podczas sparingów mogliśmy obserowować jak wypuszczał sobie piłki przy linii bocznej, ścigając się z przeciwnikami do samego końca parkietu. Zdarzało mu się wtedy te starcia wygrywać, a rywale mieli wtedy potężne problemy, bo Marokańczyk zazwyczaj dochodził wtedy do sytuacji sam na sam. 

fot. Kacper Paterski

Jakby tego było mało, mocno udowadniał, że jest bardzo niewygodnym zawodnikiem w kontekście obrony. Potężna postura nie przeszkadzała mu bronić momentami w stylu rodem z koszykówki. Przyklejając się do odwróconego plecami rywala w umiejętny i inteligentny sposób odcinał mu przestrzenie do podań, a ponadto wywierał na nim nieustanną presję już pod samą bramką przeciwnika. Widać było, że 29-latek bardzo dobrze rozumie grę wokół siebie i dzięki temu potrafi łatać dziury w kryciu przy ataku pozycyjnym.

Wszystko wskazuje na to, że do FOGO Ekstraklasy futsalista wejdzie bez większych problemów, a Wiara Lecha zyskała inteligentnego i wszechstronnego piłkarza. Jego potężna postura może pozornie sprawiać, że w tak dynamicznej, intensywnej i nastawionej na technikę czy finezyjność grze będzie wyglądać jak słoń w składzie porcelany, ale w praktyce wygląda zupełnie inaczej. Jego panowanie nad piłką jest wzorowe, a potężna postura pomaga mu w tym, by utrzymywać się przy niej jeszcze pewniej i skuteczniej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo