reklama

Wiara Lecha szykuje kadrę pod Ekstraklasę. Kto może być pewnym pozostania?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wiara Lecha szykuje kadrę pod Ekstraklasę. Kto może być pewnym pozostania? - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: Wiara Lecha szykuje skład pod przyszły sezon w Ekstraklasie. Jak zamierza wzmocnić fundamenty?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
FutsalFutsaliści Wiary Lecha zakończyli sezon 1. ligi z przytupem. Do FOGO Futsal Ekstraklasy wejdą jako najlepsza drużyna w grupie północnej, ale też jedyna, która nie przegrała żadnego z 22 meczów. Futsaliści trenera Orlando Duarte w minionym sezonie przeistoczyli się w prawdziwych dominatorów, ale czy tak znakomity projekt przetrwa próbę czasu?
reklama
reklama

Wiara Lecha trafiła w dziesiątkę z letnimi transferami. Którzy gracze mogą być pewni pozostania?

Przed władzami klubu znajduje się obecnie bardzo ważny czas decyzji kadrowych w kontekście przyszłego sezonu. Celem jest nie tylko sprowadzenie jakościowych zawodników, wzmacniających siłę ognia, ale też utrzymanie dotychczasowych najważniejszych punktów zespołu. W minionym sezonie Wiara Lecha udowodniła, że na parkiecie ma ich kilka. 

Do takich z pewnością należy Marek Kusnir czyli pierwszy bramkarz Kolejorza. Słowak swoimi występami sprawił, że kibice nie musieli długo tęsnkić za Noelem Charrierem. Koledzy mogli liczyć na niego praktycznie w każdej sytuacji w trakcie sezonu w 1. lidze, a golkiper rzadko kiedy popełniał jakiekolwiek błędy. Kibicom najbardziej zapadł w pamięć głównie za sprawą swojego świetnego refleksu i ofiarnych interwencji. Kilkukrotnie to on ratował wyniki swojemu zespołowi i jak słyszymy może on być pewny swojego pozostania na dłużej.

reklama

Tak samo zresztą jak Martin Solzi. Weteran z ligi argentyńskiej błyskawicznie stał się jedną z najjaśniejszych postaci Wiary Lecha wkupując się w łaski kibiców heroiczną postawą w defensywie, wielkim zaangażowaniem w pressingu i fenomenalnymi rajdami, które stanowiły jedną z najgroźniejszych broni Wiary Lecha w ofensywie. Rywale zupełnie nie znajdowali sposobu na to, by powstrzymać przebojowego latynosa, a przedłużenie z nim współpracy wydawało się wręcz obowiązkiem w kontekście przyszłych sukcesów klubu.

Sam zawodnik również po meczu pieczętującym mistrzostwo 1. ligi wspomniał w rozmowie z nami, że nie miałby nic przeciwko w kontekście pozostania w Polsce na dłużej. Wyraźnie zaznaczał jednak, że decyzja musi być obustronna. Teraz jak słyszymy udało się wypracować porozumienie, co zdecydowanie może ucieszyć kibiców.

reklama

Gwiazda zespołu Wiary Lecha bliska pozostania? Kolejorz musi liczyć się z konkurencją

Nie poznaliśmy jeszcze żadnych konkretów w sprawie Uriela Cepedy. Argentyńczyk to największa gwiazda zespołu, a po tak znakomitym sezonie z pewnością nie będzie brakować chętnych na jego usługi. Tym bardziej, że zawodnik wypełnił już kontrakt i również znajduje się w gronie tych, o których przyszłość klub będzie musiał się zatroszczyć. Jego pozostanie we Wiarze Lecha jest priorytetem nie tylko w kontekście umocnienia fundamentów drużyny, ale też i liczb, jakie wnosi w ofensywie. 

Uriel Cepeda zachwyca formą, a dobitnie świadczą o tym jego liczby, czyli 41 goli i 20 asyst. Wynik strzelecki jest co prawda nieco gorszy niż rok temu, ale wciąż są to rewelacyjne liczby. W temacie Argentyńczyka w mediach panuje cisza, ale sprawy związane z przedłużeniem umowy przynajmniej o kolejny rok ponoć zmierzają w dobrą stronę. Według naszych ustaleń zarówno klub jak i zawodnik chcą kontynuować współpracę, a zawodnik jest na tyle szczęśliwy w Poznaniu, że jego gra dla Wiary Lecha w przyszłym sezonie jest niemalże pewna.

reklama

Wiara Lecha nie zamierza rezygnować z Polaków. Mocno zapracowali sobie na nowy kontrakt

Jak udało nam się dowiedzieć, klub nie zamierza także zrezygnować z Jakuba Kozłowskiego czy Piotra Rykaczewskiego. Polscy zawodnicy mają stanowić o sile Wiary Lecha nawet mimo tego, że poziom Ekstraklasy jest nieporównywalnie wyższy od tego na zapleczu, a prym wśród rodaków wiodą tam głównie reprezentanci kraju. Osiągnięcia obu futsalistów są jednak bardzo przekonujące.

Pierwszy z wymienionych w sezonie 2024/25 mógł już zaznać smaku mistrzostwa Polski w barwach Piasta Gliwice, czyli jednej z największych marek w Ekstraklasie. Rozegrał dla niego 13 spotkań. We Wiarze Lecha zdecydowanie bardziej zaakcentował swoją obecność regularnie wychodząc w pierwszych piątkach, zdobywając gole i dokładając od siebie mnóstwo waleczności, która dla trenera Duarte stanowi fundamentalną wartość.

Świetne warunki fizycznymi oraz determinację w swojej grze gwarantował w minionej kampanii także Piotr Rykaczewski, dla którego była ona bardzo udana w kontekście indywidualnych osiągnięć. 24 bramki i 10 asyst w 1. lidze to bardzo dobry wynik. Ponadto futsalista był również wiodącą postacią w Akademickich Mistrzostwach Polski. AZS UAM Poznań, którego barwy reprezentował zajął trzecie miejsce, a Rykaczewski został najlepszym zawodnikiem turnieju. Zresztą na tym turnieju miał możliwość grać w jednej drużynie ze wspomnianym Jakubem Kozłowskim, ale też Jakubem Lubojańskim, Kacprem Korytnym i Kacprem Zydorczykiem

Wiadomo już, że ten ostatni spośród wymienionych graczy Wiary Lecha po tym sezonie zakończył swoją przygodę z Wiarą Lecha, o czym więcej poinformował w obszernym, emocjonalnym poście na Instagramie. 

- Wszystko ma swój początek i koniec. W przyszłym sezonie nie będzie mi dane reprezentować barw Kolejorza. Wiele pięknych chwil, które zostaną ze mną do końca życia oraz marzenia, które mogłem spełnić zostaną ze mną już na zawsze. Z tego miejsca najpierw chciałbym podziękować Dominikowi Soleckiemu bez którego nie byłoby mnie tutaj, dzięki tobie mogłem spełnić marzenie z dzieciństwa. Dalej chciałbym podziękować wszystkim trenerom z którymi mogłem pracować, prezesom oraz zarządowi za możliwość gry, kierownikom i ludziom działającym przy klubie, na których zawsze mogłem liczyć kiedy potrzebowałem pomocy. Przez te dwa lata mogłem grać z niesamowity zawodnikami, którzy nauczyli mnie wiele nie tylko na boisku ale też poza boiskiem. Dziękuję kibicom za te dwa lata, w których wspierali nas w drodze do awansu to mistrzostwa jest też wasze. Zostawiam tutaj wielu przyjaciół ale wiem, że jeszcze się spotkamy. Do zobaczenia na boiskach i trybunach WIARA - pożegnał się z sekcją futsalu Zydorczyk.

Warto wspomnieć, że już w trakcie sezonu z drużyną pożegnali się natomiast dwaj węgierscy futsaliści: Oliver Knizs i Matyas Kajtar. Pierwszy z nich dołączył do węgierskiego Veszprém, które w momencie jego odejścia miało wielkie szanse na walkę o tytuł mistrzowski. Z kolei drugi gracz przeniósł się po pierwszej rundzie do zespołu mistrza Chorwacji – Novo Vrijeme.

Cisza w kwestii transferów przychodzących. Na kogo najprawdopodobniej nastawione zostaną celowniki?

Dobre informacje w kontekście potencjalnych przedłużeń kontraktów to jedno, ale wciąż niewiele wiadomo na temat tego, kto mógłby wzmocnić Wiarę Lecha na zasadzie transferu przychodzącego. Po umocnieniu fundamentów zeszłosezonowego projektu zespół Orlando Duarte będzie potrzebować jeszcze więcej jakości w swoich szeregach, aby powalczyć o najlepszą ósemkę. W związku z tym raczej będzie skłaniać się w stronę obcokrajowców aniżeli zawodników z Polski.

Więcej o tym opowiadał nam kapitan Dominik Solecki w rozmowie TUTAJ.  Transfery najlepszych graczy z naszego kraju są szczególnie trudne ze względu na bardzo wysoką cenę za ich usługi. Ich kluby często nie chcą także się z nimi rozstawać, co zresztą zrozumiałe. Jakościowi futsaliści z Hiszpanii, Portugalii czy Ameryki Południowej są natomiast bardziej dostępni

- Ogólnie jest problem z zawodnikami z Polski. Nawet teraz, gdy poszukujemy zawodników z naszego kraju, to większość z tych, którzy mogliby coś dać temu zespołowi w Ekstraklasie, albo ma podpisane długoterminowe umowy, albo ma problemy logistyczne z przeprowadzką. Tak naprawdę jest mało jakościowych polskich zawodników, którzy mogliby nas wzmocnić i którymi bylibyśmy zainteresowani. Właśnie przez to zaczynamy szukać zawodników poza granicami kraju, żeby być jeszcze lepszym zespołem w przyszłym sezonie. Bardzo ciężko jest pozyskać zawodnika z naszej reprezentacji, bo oni są czołowymi graczami w swoich klubach, a one nie chcą się ich łatwo pozbyć. Stąd później szukamy transferów za granicą. Chcemy to wszystko mieć mniej więcej tak rozłożone jak w tym sezonie. Mamy mniej więcej 6-7 Polaków i sześciu graczy obcokrajowców. Dobrze się komunikujemy i nie ma między nami problemów. Liczę na to, że w Ekstraklasie będzie podobnie - dzielił się obserwacjami w rozmowie z nami Dominik Solecki. 

Klub ma jeszcze przed sobą względnie dużo czasu do rozpoczęcia okresu przygotowawczego przed rozgrywkami FOGO Futsal Ekstraklasy, które powinny wystartować na przełomie sierpnia i września tego roku. Jednak praca w gabinetach klubowych wre i niewykluczone, że wraz ze zbliżającym się momentem powrotu na parkiet w związku z rozpoczęciem okresu przygotowawczego klub już oficjalnie poinformuje o tym, kto zostanie na pokładzie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo