Enea AZS Politechnika obiecująco zaczyna etap sparingów. Te zawodniczki skradły show

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Enea AZS Politechnika obiecująco zaczyna etap sparingów. Te zawodniczki skradły show - Zdjęcie główne
Autor: Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań | Opis: Enea AZS Politechnika notuje obiecujący start etapu sparingowego.
Zobacz
galerię
55
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaDziś wczesnym popołudniem Enea AZS Politechnika zakończyła sparingowy dwumecz w Bydgoszczy przeciwko lokalnej ekipie KS-u Basket. Kibice akademiczek mają powody do optymizmu, bowiem pretendentki do najwyższych celów pokazały, że mimo zmian w składzie, wciąż wiedzą jak efektownie wygrywać. Łatwo na starcie sparingów nie było, lecz forma kilku zawodniczek wicemistrzyń szczególnie może się podobać.
reklama

Enea AZS gra do końca. Pewne zwycięstwo po niepewnym początku 

reklama

Enea AZS Politechnika powody do radości miała już w sobotę, kiedy to dość pewnie pokonała KS Basket Bydgoszcz wynikiem 79:64. Początek rywalizacji nie przebiegał jednak dla akademiczek zbyt pomyślnie, bowiem po pierwszej kwarcie przegrywały z gospodyniami 14:16, a potem, mimo nieustępliwej walki, wynik do przerwy wynosił 39:34 dla podopiecznych Krzysztofa Szewczyka. W drugiej kwarcie przewaga punktowa Bydgoszczanek również była niewielka, bowiem wynosiła ona zaledwie 23:20. 

Po przerwie to jednak podopieczne Wojciecha Szawarskiego wreszcie wjechały na dobre tory i zdecydowanie odstawiły przeciwniczki na bocznicę. Pierwsze dziesięć minut od wznowienia gry przyniosło wicemistrzyniom kraju 24 punkty na 17 KS-u Bydgoszcz i dzięki temu wynik na tablicy świetlnej przedstawiał już 58:56 dla akademiczek. Wtedy wydawało się jeszcze, że gospodynie podejmą równą walkę do samego końca, ale Enea AZS Politechnika nie pozostawiła im żadnych złudzeń. Ostatnią kwartę akademiczki wygrały aż 21:8, nie pozwalając zdobyć przeciwniczkom choćby punktu przez pięć ostatnich minut.

reklama

fot. Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

Trener Wojciech Szawarski mocno liczył na powrót Laury Miskiniene do formy sprzed kontuzji w tym sezonie i w pierwszym meczu zdecydowanie nie miał powodów do rozczarowań. Litwinka sięgnęła w tym meczu po 19 punktów w trakcie blisko 20 minut gry, trafiając 5/10 rzutów za dwa oczka, a także zgarnęła po cztery zbiórki w obronie oraz ataku. Uzyskała w tym aspekcie najwyższy wynik w całym meczu ex aequo z Mar'shayą Moore. Na uwagę zasługuje także jej imponujący wynik czterech asyst - równie dobry co ten w wykonaniu Feyondy Fitzgerald oraz Maliny Piaseckiej.

reklama

Drugą bohaterką po stronie Enei AZS Politechniki była w sobotę bez wątpienia Anna Jakubiuk, która ewidentnie podtrzymuje swoją znakomitą formę z poprzedniego sezonu. Tak samo jak Miskiniene odnotowała 19 oczek, ale już w trakcie 27 minut gry na parkiecie. Trafiła 5/9 rzutów za dwa oczka oraz dołożyła 9/10 celnych rzutów osobistych. Niewiele gorszy wynik od Litwinki odnotowała także w kontekście zbiórek, bowiem miała ich siedem. W jej przypadku jednak największą robotę zrobiła postawa w defensywie, gdzie zgarnęła sześć piłek pod własnym koszem i jedną pod obręczą rywalek. 

reklama

fot. Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

Enea AZS wygrywa z KS Basketem w cuglach. Niesamowite liczby jednej z zawodniczek

Niedzielny mecz potoczył się niemalże bliźniaczo dla Enei AZS Politechniki. Po pierwszych pięciu minutach gry obie ekipy szły na remis 9:9, ale finalnie szala nieznacznie przechyliła się na korzyść Enei AZS Politechniki przy wyniku 19:17. W drugiej kwarcie podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego przekonały się jednak, że Bydgoszczanki potrafią odsłonić kły i to one schodziły na przerwę z korzystnym dla siebie wynikiem 37:35. W tej części spotkania zyskały 20 oczek na 16 akademiczek. 

Trzecia kwarta zapoczątkowała już prawdziwą jazdą bez trzymanki i pełny pokaz siły Enei AZS Politechniki. Po pierwszych pięciu minutach gościnie prowadziły już 55:43, a w ostatnie dziesięć minut wchodziły już przy wyniku 64:47. Był to prawdziwy popis w wykonaniu zarówno obrony jak i ataku wicemistrzyń kraju. KS Basket Bydgoszcz zdobył raptem dziesięć oczek w tej części meczu, a dodatkowo zespół trenera Szawarskiego zapewnił sobie aż 29 punktów.

fot. Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

Końcówka meczu okazał się formalnością. Enea AZS Politechnika zakończyła go wynikiem 83:58 pozwalając rywalkom na zdobycie zaledwie 11 oczek samemu zgarniając 19 w czwartej kwarcie. Zwycięstwo było w pełni zasłużłone, a statystycznie akademiczki górowały w wielu aspektach, jeśli chodzi o zdobywanie punktów. Znakomicie radziły sobie w "pomalowanym", zgarnęły aż 35 oczek z ławki, 28 po stratach rywalek i 15 na 7 rywalek dzięki drugim szansom.

Niedzielne spotkanie pokazało w szczególności to, jak cenne jest posiadanie w swojej drużynie naprawdę jakościowych liderek. Feyonda Fitzgerald, Aleksandra Pszczolarska, Laura Miskiniene i Anna Jakubiuk zaliczyły kolejno: 11,12,12,10 punktów. Pierwsza z nich zanotowała też sześć asyst, natomiast trzecia osiągnęła jeden z najwyższych wyników w kontekście zbiórek w całym meczu czyli pięć. W jej ekipie na "desce" lepiej radziła sobie tylko Wiktoria Haegenbarth mając ich siedem. Młodzieżowa zawodniczka pięć z nich zanotowała w obronie, pokazując swoją dobrą dyspozycję.

fot. Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

Bezsprzecznie najlepszy występ indywidualny zanotowała jednak Malina Piasecka, która znów nawiązała do swojej znakomitej formy z poprzedniego sezonu, pokazując co to znaczy być "on fire". W trakcie blisko 23 minut na parkiecie zanotowała 18 punktów, prezentując fantastyczną skuteczność rzutową. Rozgrywająca trafiła aż 7/9 z gry na co składały się cztery udane próby zza łuku na sześć możliwych! Oprócz tego była też nieomylna przy rzutach za dwa, wykorzystując wszystkie trzy próby. Jakby tego było mało dołożyła aż 6 asyst, a z nią na parkiecie wskaźnik +/- wynosił aż 28, co dobitnie potwierdzało jej wartość dla drużyny. 

Teraz na Eneę AZS Politechnikę czeka blisko tydzień przerwy od meczów, a następnie zespół uda się do Lublina. Tam zmierzy się w towarzyskim turnieju najpewniej z dwoma innymi zespołami. Początek rywalizacji będzie miał miejsce 12 września i zakończy się 13 września. Więcej na temat kalendarza wicemistrzyń Polski pisaliśmy TUTAJ. Relacje z następnych meczów Enei AZS Politechniki będzie można śledzić na naszej stronie.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo