reklama

Poznaliśmy przyszłość liderki Enei AZS Politechniki. To było oryginalne ogłoszenie!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Poznaliśmy przyszłość liderki Enei AZS Politechniki. To było oryginalne ogłoszenie! - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: Ikona Enei AZS Politechniki zostanie na dłużej?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaEnea AZS Politechnika jest na bardzo dobrej drodze do powtórzenia swojego wielkiego wyczynu ligowego z minionego sezonu, a oczekiwania kibiców wzrosły wraz z pojawieniem się wczoraj pewnej informacji w klubowych social-mediach. Dała ona do zrozumienia, jaka przyszłość maluje się przed jedną z najważniejszych koszykarek w szeregach akademiczek, która ma za sobą znakomity sezon.
reklama

Kadra Enei AZS Politechniki rozbudza oczekiwania

Enea AZS Politechnika ucieszyła kibiców w ostatnim czasie nie tylko informacjami dotyczącymi obiecujących transferów Feyondy Fitzgerald, Anny Jakubiuk czy G'mrice Davis, ale być może przede wszystkim zrealizowaniem kluczowego celu, jakim było pozostawienie trzonu drużyny. Ekipa akademiczek zachowała najważniejsze postacie z poprzedniego sezonu jak chociażby Aleksandra Pszczolarska oraz Malina Piasecka. Do wczoraj nie wiadomo było jednak, jaka przyszłość czeka ich przywódczynię na parkiecie. 

reklama

Klub oficjalnie ogłosił do tej pory jedenaście koszykarek, lecz wśród nich nie było... Jovany Popović! Kapitanka drużyny była bezsprzecznie jedną z najjaśniejszych postaci minionego sezonu nie tylko przez swój status ikony Enei AZS Politechniki. W trakcie całego sezonu rozegrała łącznie 35 spotkań, spędzając na parkiecie średnio 30 minut na mecz. Dołożyła do tego 15 punktów, 35% skuteczności za trzy punkty, 3.3 zbiórki na spotkanie i 2.5 asysty na mecz

Jej liczby wyróżniały się na tle całej ligi. Zaraz po Brittany Brown osiągnęła najwyższy pułap, jeśli chodzi o łączny czas spędzony na parkiecie. W trakcie całego sezonu tylko Sydney Taylor - znakomita strzelczyni z Sosnowca - miała od niej lepszy wynik łącznej sumy zdobytych punktów. Różnicę zarysowywało tylko jedno oczko. Popović zajęła także siódmą lokatę na tle swoich rywalek w całej lidze w klasyfikacji liczby celnych rzutów z gry. W całym sezonie miała ich 181 - był to wynik o jedną próbę gorszy od samej Jessiki Carter. 

reklama

Średnie Serbki zasługiwały na wyróżnienie także w kontekście kreacji gry. W całym sezonie odnotowała 89 asyst, co dało jej 13. miejsce w tym zestawieniu za plecami między innymi Maliny Piaseckiej oraz przede wszystkim Brittany Brown. Wpływ Amerykanki na zespół był piorunujący, a sama zainteresowana znalazła się w czubie najlepszych podających.

Mówiąc o kreacji gry, Popović była nieodzowna przy kontratakach, które stanowiły jedną z najgroźniejszych broni Enei AZS Politechniki. Dzięki wysokiemu koszykarskiemu IQ ustanowiła drugi najwyższy wynik sumy przechwytów w całym sezonie. Co ciekawe jej średnie dały jej 16. miejsce w ogólnym zestawieniu w całych rozgrywkach. W sezonie zasadniczym sytuacja wyglądała nieznacznie gorzej.

reklama

Wyjątkowy sposób ogłoszenia decyzji przez "Jovi"

Wizytówką Popović były jednak przede wszystkim rzuty trzypunktowe i to one odegrały najważniejszą rolę w play-offach. Szalone rzuty z obwodu autorstwa Serbki przeciwko silnym rywalom często były zastrzykiem nadziei dla zespołu w trudnych momentach. Potrafiły ratować Eneę AZS Politechnikę z naprawdę trudnych sytuacji i umożliwiać pogoń za wynikiem, gdy strefa podkoszowa była zablokowana. 

W trakcie całego sezonu Jovana Popović odnotowała drugi najwyższy wynik trafionych trójek, których uzbierała łącznie 77. Średnia zdobytych oczek z obwodu wynosiła 2.2 dając jej czwarte miejsce w tej statystyce. Natomiast jej skuteczność rzutów zza linii wyniosła 33% i były to najlepsze procenty w Enei AZS Politechnice. W całej lidze uplasowały ją natomiast na 12. miejcu. 

reklama

Wpływ Popović na zespół pod względem pracy na obwodzie był nieodzowny, a klub postanowił docenić to przy ogłoszeniu informacji o jej pozostaniu w Poznaniu na dłużej. Jej przyszłość w Enei AZS Politechnice ogłoszono za pomocą filmiku, na którym koszykarka bez żadnych cięć montażowych zalicza serię siedmiu czyściutkich rzutów trzy punktowych. Następnie obraca się przodem do kamery i potwierdza, że jest gotowa rozegrać swój siódmy sezon w Enei AZS Politechnice. Tym samym rozwiewa wątpliwości, co do swojej przyszłości.

Kibice akademiczek mogą zatem odetchnąć z ulgą. Mentorka i przywódczyni drużyny nigdzie się nie wybiera, a biorąc pod uwagę jej rosnące zdobycze punktowe, minutowe i procentowe, kolejny sezon zapowiada się na jeszcze lepszy, gdy będzie w pełni sił.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo