reklama

Wymagająca trasa podczas City Trail. Zwyciężczyni pobiegła w ... kolcach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Piotr Oleszak/materiały prasowe City Trail

Wymagająca trasa podczas City Trail. Zwyciężczyni pobiegła w ... kolcach - Zdjęcie główne

foto Piotr Oleszak/materiały prasowe City Trail

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Lekka atletyka Bardzo ciekawie było podczas drugiego w tym sezonie biegu z cyklu City Trail z Nationale-Nederlanden. Trasa była mokra i błotnista, a zatem bardzo wymagająca. Najlepiej poradzili sobie z nią Wiktor Maćkowiak i Malwina Misjan, która wobec panujących warunków atmosferycznych postanowiła pobiec w ... kolcach.
reklama

To, co wyróżnia biegowy cykl City Trail to trasy. Zazwyczaj to leśne i parkowe ścieżki. Te poznańskie są szczególnie "wrażliwe" na deszcz czy śnieg. W przededniu zawodów padał deszcz, co sprawiło, że trasa nad jeziorem Rusałka była wyjątkowo mokra i błotnista. W tych trudnych warunkach najlepiej poradził sobie Wiktor Maćkowiak, który 5 kilometrów pokonał w czasie 15:08. Drugi na mecie zameldował się Robert Kulesza (15:19), a trzeci był Dmytro Didovodivk (15:21). 

                                                                                                                          zdjęcia: Piotr Olszak/materiały prasowe City Trail

Wśród kobiet zwyciężyła, podobnie, jak we wrześniu, Malwina Misjan. Czas trzykrotnej triumfatorki całego cyklu to 17:11. Drugie miejsce wywalczyła młoda biegaczka Energetyka Poznań, Paulina Stempniak (18:35), a trzecia była Aleksandra Ferchmin (18:53). Zwyciężczyni przyznała, że miała dylemat, jakie obuwie wybrać na tak błotnistą trasę, ale bieg w kolcach okazał się słusznym wyborem.
 
Gdy już na pierwszych metrach na mojej twarzy poczułam błoto z kałuży, wiedziałam, że to będzie typowo przełajowe bieganie. Muszę przyznać, że takie warunki obudziły we mnie duch walki i z dużą motywacją realizowałam założenia. Przed biegiem zakładaliśmy z trenerem, żeby mocno wystartować i potem starać się na podbiegach w środkowej części trasy utrzymać to mocne tempo. W końcówce udało się jeszcze znaleźć siły na finisz, więc z dzisiejszego startu jestem bardzo zadowolona. Uważam, że wybór kolców jako obuwie startowe to był strzał w dziesiątkę

- powiedziała Malwina Misjan.

Linię mety biegu głównego minęły 603 osoby, a w zawodach dla dzieci i młodzieży wzięło udział 220 młodych sportowców. 
 

500 kilometrów zamienił na pięć

W sobotnich zawodach wokół jeziora Rusałka wystartował Kamil Leśniak, jeden z czołowych polskich ultramaratończyków. Kilkanaście dni temu ukończył Główny Szlak Beskidzki, którego trasa liczyła ponad 500 kilometrów. Zrobił to w rekordowym czasie - 93 godziny i 42 minuty. Dzisiaj na trasie City Trail przebywał znacznie krócej :-)
 

Dzisiejszy start to było moje pierwsze bieganie po GSB. Przez 12 dni odpoczywałem, regenerowałem się. Oceniam, że było naprawdę w porządku, biegło mi się nawet fajnie, nogi podawały. Trochę mnie pobolewa staw skokowy, ale nie jest to stan, który mnie niepokoi, trzeba na spokojnie nad tym popracować. Chcę ukończyć cykl, więc postanowiłem dzisiaj wystartować „na zaliczenie”. Mam nadzieję, że kolejny bieg nad Rusałką będzie już na „pełnych obrotach”

- powiedział na mecie Kamil Leśniak.

Kolejne zawody w ramach cyklu City Trail odbędą się w Poznaniu 9 grudnia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama