Poznaniak wraca do Polski
Filip Marchwiński tego lata nie znalazł się w kadrze US Lecce na zgrupowanie w Austrii, o czym pisaliśmy TUTAJ. Polaka umieszczono na liście B i zgodnie z harmonogramem ma on rozpocząć treningi z grupą zawodników pozostających na miejscu. Wiele wskazuje jednak na to, że ofensywny pomocnik za moment dołączy do nowego zespołu. Włosi osiągnęli porozumienie z Cracovią, a takie informacje przekazał dobrze zorientowany w tematach transferowych użytkownik FootballScout w serwisie społecznościowym X.
Wychowanek Lecha Poznań ma wrócić do Polski na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. Kontrakt Marchwińskiego we Włoszech obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, ale w Lecce nie widzą już przyszłości dla pomocnika. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zapewne oddanie zawodnika za pewną kwotę odstępnego, na co Cracovia obecnie nie była w stanie sobie pozwolić.
Dla 24-letniego zawodnika będzie to wreszcie okazja do regularnej gry po trudnym okresie spędzonym we Włoszech. Cracovia liczy natomiast na spore doświadczenie Marchwińskiego na polskich boiskach. Przed transferem do Serie A, pomocnik rozegrał w Lechu Poznań 166 spotkań, zdobywając 28 bramek oraz 11 asyst.
Ma za sobą trudny okres we Włoszech
Przypomnijmy, że na Półwyspie Apenińskim udało mu się zagrać tylko w trzech spotkaniach na początku swojej przygody w Lecce, a następnie przez blisko dwa lata nie pojawił się na boisku. Już jego pierwszy sezon nie potoczył się zgodnie z planem, gdyż zimą 2025 roku Marchwiński doznał poważnej kontuzji kolana.
Powrót do zdrowia zajął mu rok, ale nawet gdy był już gotowy do gry, konkurencja w składzie była dla niego zbyt mocna. Trener Eusebio Di Francesco kilkukrotnie chwalił Polaka za jego determinację, postawę na treningach i chęć powrotu na murawę. Włosi rozumieli jednak, że po takim czasie to nie jest zawodnik gotowy do gry w Serie A.
Szansa na odbudowę i powrót za granicę
Powrót do Polski nie musi oznaczać kroku wstecz. Marchwiński to wciąż młody zawodnik, który po odbudowaniu swojej pozycji w Ekstraklasie, może spróbować jeszcze raz wyjechać do silniejszej ligi. Można zakładać, że właśnie taki scenariusz przyświeca samemu zawodnikowi.
Jeśli transfer zostanie sfinalizowany zgodnie z planem, pomocnik już w najbliższych dniach powinien dołączyć do zespołu z Krakowa i rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Już w pierwszej kolejce ma szansę przyjechać na Bułgarską - Lech Poznań zagra z Cracovią (25 lipca, godz. 20:15)
Komentarze (0)