Dobre wieści w Lechu Poznań. Mistrzowie Polski pojadą na mecz z Koroną Kielce w najlepszym możliwym zestawieniu

Opublikowano:
Autor:

Dobre wieści w Lechu Poznań. Mistrzowie Polski pojadą na mecz z Koroną Kielce w najlepszym możliwym zestawieniu - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Piłkarze Lecha Poznań powalczą w Kielcach o trzecie wyjazdowe zwycięstwo na wiosnę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań przygotowuje się do wyjazdowego starcia z Koroną Kielce. Zawodnicy nie mają zbyt wiele czasu na regenerację po powrocie z Finlandii, ale trener Niels Frederiksen przekazał dobre wieści w kontekście zdrowia piłkarzy. Duńczyk potwierdził także, że planuje kolejne zmiany w wyjściowej jedenastce. Wiemy, co z dyspozycją Alego Gholizadeha.
reklama
reklama

Sytuacja kadrowa nie uległa zmianie

Mistrzowie Polski mają za sobą spotkanie rozegrane w bardzo niesprzyjających warunkach. Niels Frederiksen na konferencji prasowej po meczu z KuPS wspominał już o tym, w jakim stanie byli jego piłkarze po zejściu do szatni. Na ławce rezerwowych przestał nawet działać dodatkowy grzejnik. Na szczęście nie odbiło się to na zdrowiu zawodników Lecha Poznań, którzy przebywali w Tampere. Wszyscy powinni być gotowi do nadchodzącego spotkania z Koroną Kielce

- Było ekstremalnie zimno, ale nie mamy żadnych nowych problemów zdrowotnych. Wszyscy, którzy byli w Finlandii, są gotowi do gry - zapowiedział trener w rozmowie z klubowymi mediami.

reklama

Do drużyny powinien dołączyć także Ali Gholizadeh, który z powodu drobnego urazu pozostał w Polsce. Według naszych informacji, Irańczyk przygotowywał się do niedzielnego spotkania pod okiem fizjoterapeutów i trenerów motorycznych. Nic nie wskazuje na to, by nie mógł znaleźć się w kadrze meczowej na spotkanie z Koroną.

Szykują się kolejne rotacje

Niebiesko-biali muszą zmierzyć się teraz z napiętym terminarzem. Przez następne dwa tygodnie zagrają pięć spotkań. Szkoleniowiec Lecha zamierza odpowiednio zarządzać siłami swoich piłkarzy i zapowiedział kolejne zmiany w wyjściowej jedenastce. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada jednak odwrotną rotację, a więc postawienie na zawodników, którzy wystąpili w poprzedniej kolejce z Piastem Gliwice

reklama

- To nie będzie ta sama jedenastka, która zagrała w Finlandii. Będzie trochę zmian - dwie, trzy lub cztery. Tego nie wiem, muszę jeszcze podjąć decyzję. Będziemy musieli trochę porotować składem, aby być pewnym, że wprowadzimy na boisko trochę świeżej energii - wspomniał Niels Frederiksen.

Czasu na regenerację oraz podejmowanie decyzji nie ma zbyt wiele. Lechici późną nocą wylądowali w Poznaniu, a przed starciem z Koroną zaplanowano dwie jednostki treningowe. Po sobotnich zajęciach drużyna uda się w podróż do Kielc.

- Dobrze, że mamy doświadczenie w tym, że kolejne mecze dzielą zaledwie godziny. Mieliśmy z tym już wcześniej do czynienia, więc to dla nas żaden kłopot. Podzielimy się na dwie grupy. Zawodnicy, którzy zagrali sporo minut z KuPS, będą mieli jedynie regenerację na siłowni. Rezerwowi wyjdą na boisko i będą mogli złapać trochę rytmu. Mamy też jeszcze jeden trening przed wyjazdem - mówił duński szkoleniowiec.

reklama

Nieprzewidywalny przeciwnik

Korona Kielce zajmuje obecnie 8. miejsce w PKO BP Ekstraklasie ze stratą zaledwie trzech punktów do najniższego stopnia podium. Podopieczni Jacka Zielińskiego całkiem nieźle rozpoczęli rundę rewanżową, odnosząc dwa wyjazdowe zwycięstwa z Legią Warszawa i Radomiakiem Radom. Największą bolączką drużyny jest jednak gra na własnym stadionie. "Złocisto-Krwiści" ostatni raz przed własną publicznością wygrali we wrześniu w rywalizacji z Lechią Gdańsk (3:0). 

Niels Frederiksen dostrzega jednak duży potencjał w rywalu i w pamięci ma z pewnością spotkanie przy Bułgarskiej, które zakończyło się wynikiem 1:1. Duńczyk zdradził, że jego zespół wie, jakiego meczu może się spodziewać.

- Uważam, że Korona spisuje się całkiem dobrze i zdobyli już sporo punktów w pierwszych meczach tej rundy. To dobry zespół. Grają naprawdę dobrze i stosują dużo fizycznej gry, więc na taki mecz się nastawiamy. Bardzo ważna będzie też walka o to, która z drużyn będzie w posiadaniu piłki - powiedział trener.

Wiadomo już, że Korona do meczu z Lechem przystąpi w poważnym osłabieniu. Trener Zieliński na konferencji prasowej potwierdził kontuzję Konrada Matuszewskiego, który wypadł z gry przynajmniej na miesiąc ze względu na kontuzję mięśnia dwugłowego uda.

Pierwszy gwizdek w niedzielnym spotkaniu zaplanowano na godz. 17:30. Sędzią głównym spotkania będzie Piotr Lasyk z Bytomia.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo