reklama

Ikona Ekstraligi trafiła do Lecha Poznań UAM! Atak Kolejorza będzie jeszcze mocniejszy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ikona Ekstraligi trafiła do Lecha Poznań UAM! Atak Kolejorza będzie jeszcze mocniejszy - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Lech Poznań UAM wchodzi w letnie okno transferowe mocnym uderzeniem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOd ostatniej kolejki Ekstraligi minęły dwa dni, a Lech Poznań UAM już na początku czerwca ogłosił nowy, hitowy transfer do swojej drużyny. Jest to ogromne wzmocnienie ofensywy i jasny sygnał w stronę rywali, że Kolejorz chce iść po więcej niż tylko bezpieczne utrzymanie. Do drużyny trafiła czołowa piłkarka rozgrywek, która w swoim poprzednim klubie zyskała status ikony między innymi dzięki regularnym osiągnięciom.
reklama

W poprzedniej ekipie zbudowała swój pomnik. Ten transfer zapowiada potężną siłę ognia w ofensywie

reklama

Lech Poznań UAM dziś po południu oficjalnie poinformował o podpisaniu kontraktu z Marceliną Buś, a zatem jedną z najjaśniejszych postaci Śląska Wrocław. Ekipa "Wojskowych" zajęła w tym sezonie kobiecej Ekstraligi siódme miejsce, czyli o jedno wyżej niż ekipa Kolejorza. Obie drużyny zyskały jednak w ostatecznym rozrachunku po 26 punktów, co podkreśla to, że beniaminek zdecydowanie nie obniża lotów w kwestii transferów. Śląsk wypracował sobie w tej dekadzie solidną renomę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, o czym świadczą rokroczne miejsca w górnej części tabeli.

Marcelina Buś stała się wręcz symbolem właśnie tego dobrego czasu dla "Wojskowych", bowiem spędziła w ich kobiecej drużynie aż sześć sezonów. Jeszcze wcześniej, już jako bardzo młoda zawodniczka, zyskała uznanie w oczach trenerki Katarzyny Barlewicz związanej z młodzieżową reprezentacją Polski. Talent Buś był na tyle widoczny, że postanowiono ściągnąć ją do ekipy AZS-u Wrocław. Już wtedy debiutowała w rozgrywkach Ekstraligowych, co sprawia, że nadchodzący sezon będzie dla niej dziewiątym w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

reklama

Śląsk Wrocław godnie pożegnał swoją zawodniczkę na koniec tego sezonu. Przed spotkaniem z Czarnymi Sosnowiec Marcelina Buś została uhonorowana pamiątkami, a w mediach jej odejście określono jako koniec pewnej epoki dla "Wojskowych". 132 rozegrane mecze i 43 bramki dla klubu mówią same za siebie. Oprócz tego napastniczka zgarniała w trakcie ostatnich lat inne wyróżnienia. W sezonie 2023/24 została wyróżniona tytułem Odkrycia Sezonu przez Związek Piłkarzy, a także trafiła do jedenastki sezonu. Właśnie 2024 rok był czasem, kiedy Buś przeżywała najlepsze chwile w związku z licznymi nominacjami: między innymi dla najlepszej napastniczki, a także ustanowiła rekord zdobytych goli w jednym meczu Śląska. 

reklama
Rozwiń

Sezon temu została czwartą najlepszą strzelczynią Ekstraligi z dorobkiem 12 trafień, a wcześniej z tym samym wynikiem była natomiast trzecia w ogólnej klasyfikacji. Do momentu kontuzji znajdowała się zatem na ewidentnej fali wznoszącej. Jej kapitalne umiejętności podkreślało też inne osiągnięcie z 2024 roku kiedy to ustrzeliła hat-tricka w siedem minut. 

Rozwiń

Zespół Kolejorza otrzymuje w związku z jej przybyciem otrzymuje ogromny zastrzyk doświadczenia, mimo tego, że wiek piłkarki to tylko 22 lata. Tymczasem na swoim liczniku ma już więcej niż 150 meczów w Ekstralidze, w których strzeliła ponad 50 goli. Należy również zauważyć, że Marcelina Buś występowała także w młodzieżowej reprezentacji Polski, co tylko podkreśla jej piłkarską jakość. Lech Poznań UAM pokazał już, że ma nosa do transferów utalentowanych kadrowiczek, o czym świadczy przykład Oliwii Związek. Była zawodniczka Czarnych Sosnowiec po debiutanckim sezonie w Kolejorzu walczy obecnie o tytuły dla najlepszej napastniczki sezonu, młodej piłkarki i najbardziej wartościowej zawodniczki. 

reklama

- Marcelina Buś to zawodniczka, którą obserwowaliśmy od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że związała się z Lechem Poznań dwuletnim kontraktem. Mimo zaledwie 22 lat ma już spore doświadczenie na poziomie Ekstraligi oraz udowodniła, że potrafi seryjnie zdobywać bramki. Jej jakość została również doceniona wyborem do najlepszej jedenastki sezonu 2023/24. Miniony sezon był dla Marceliny trudniejszy ze względu na problemy zdrowotne, jednak doskonale znamy jej możliwości i wierzymy zarówno w jej umiejętności, jak i potencjał do dalszego rozwoju. Jesteśmy przekonani, że będzie ważnym ogniwem naszego zespołu oraz znacząco wzmocni siłę ofensywną Lecha Poznań - przekonywał Maciej Jóźwiak, koordynator sekcji kobiecej Lecha Poznań.

Doświadczona piłkarka ściga się z czasem. Czy wróci do wielkiej formy po poważnych problemach zdrowotnych?

Radości z transferu do Kolejorza nie kryje także sama zainteresowana. W rozmowie dla klubowych mediów wprost mówiła o swoich dużych ambicjach w związku z przenosinami do Poznania, ale równocześnie ma też świadomość, że na wszystko przyjdzie czas. Teraz koncentruje się przede wszystkim na powrocie do pełni sił w związku z poważną kontuzją lewego kolana, której nabawiła się w październiku.

Zawodniczka nie skorzystała z oferowanej przez Śląsk Wrocław pomocy i samodzielnie podjęła walkę o to, by znów grać w piłkę. Jej sprawa zyskała duży rozgłos w mediach, a zawodniczce "Wojskowych" ostatecznie udało się zebrać wystarczająco dużo środków, by przejść operację. Niechęć do skorzystania z usług klubowych lekarzy była spowodowana faktem, że wcześniej... źle ją zdiagnozowali. Teraz Marcelina Buś kontynuuje proces rehabilitacji i celuje w jak najszybszy powrót do dyspozycji swojej nowej trenerki na starcie przygotowań do nadchodzącego sezonu. 

- We Wrocławiu spędziłam dwanaście lat i czułam, że potrzebuję zmiany, świeżości. Lech pokazał jak szybko rozwija się na przestrzeni tych lat, wierzę w ten projekt i nie mogę doczekać się tych trofeów, które wspólnie będziemy zdobywać. Chcę jak najszybciej wrócić do zdrowia i to jest teraz dla mnie najważniejsze. W późniejszym okresie moimi celami są walka o tytuł królowej strzelczyń oraz medale mistrzostw Polski z Lechem Poznań UAM – stwierdza Marcelina Buś.

Kolejorz ma zatem znakomite wieści dla swoich kibiców tuż po tym, gdy z klubem kontrakt przedłużyła jedna z kluczowych piłkarek tego sezonu - Jagoda Sapor. Wszystko wskazuje na to, że Lech Poznań pogodził się już z tym, że zapłacił frycowe za pierwszy sezon w Ekstralidze i idzie teraz po coś więcej niż bezpieczne utrzymanie. Fani już mogą się głowić nad tym, w jaki sposób Alicja Zając połączy ze sobą w przyszłym sezonie rewelacyjną Oliwię Związek i przebojową Marcelinę Buś tak, by Kolejorz czerpał pełnymi garściami z ich umiejętności ofensywnych. 

Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo