Znakomity wynik kibicowskiej frekwencji. Lech zdominował Ekstraklasę
Dzięki niesamowitej frekwencji na ostatnim meczu Lecha Poznań w minionym sezonie PKO BP Ekstraklasy przeciwko Wiśle Płock obrońcom tytułu mistrza Polski udało się odnotować wyczekiwaną, rekordową średnią osób zebranych na trybunach. W poprzednim sezonie wyniosła ona aż 31 066 osób na mecz, co stało się możliwe dzięki obecności 41 529 osób na spotkaniu z "Nafciarzami". Kibice Lecha Poznań również udowodnili, że potrafią zapisywać piękne karty w historii klubu, dokonując sztuki, która jak dotąd nikomu się nie udała w XXI wieku.
Portal "Stadiony.net" podkreśla wielkość osiągnięcia lechitów, informując w swoich social-mediach, że 17 domowych spotkań Lecha obejrzało łącznie 528 116 osób. Jakby tego było mało aż 9 z 10 najwyższych frekwencji całego sezonu odnotowano właśnie na Enea Stadionie! Jak łatwo się domyśleć ligowe podium tworzą trzy starcia z końcówki minionych rozgrywek - z Arką Gdynia (41 598), Wisłą Płock (41 529) oraz Legią Warszawa (40 810). Lech oddał tylko jedno, piąte miejsce spadkowiczowi z Ekstraklasy czyli Lechii Gdańsk. Jej derby z Arką Gdynia obejrzało na żywo z trybun aż 37,5 tys. osób.
Z GKS-em Katowice i Termalicą na wiosnę obejrzało ponad 35 tysięcy osób. Wcześniej w rundzie jesiennej barierę 30 tysięcy osób na Enea Stadionie udało się przekroczyć w poszczególnych starciach z Radomiakiem, Pogonią, Jagiellonią, Widzewem Łódź i Górnikiem Zabrze.
Liczby te mówią same za siebie, jednak gdy do 17 domowych spotkań Lecha w polskiej lidze doliczy się także osiem w europejskich pucharach i po jednym w Pucharze oraz Superpucharze Polski, wychodzi na to, że Kolejorz jest blisko granicy 800 tysięcy kibiców. W minionym sezonie na Enea Stadion pojawiło się ich dokładnie 796 214! Do spotkań spoza Ekstraklasy, na których odnotowano najwyższe wynik można zaliczyć bez wątpienia rywalizację z Legią w Superpucharze (40 368 osób), mecz z Crveną zvezdą w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów (39 374 osób), trzecie domowe starcie w Lidze Konferencji z Mainz (28 139 osób) oraz pierwszy mecz domowy 1/8 w tych rozgrywkach z Szachtarem Donieck (36 290 osób).
W ogólnym rozrachunku mecze spoza Ekstraklasy tylko nieznacznie obniżyły średnią frekwencję do poziomu 29 489 kibiców na mecz. Jest to i tak lepszy wynik niż chociażby rok temu, gdy na samych domowych meczach PKO BP Ekstraklasy pojawiało się 28,9 tysięcy kibiców Lecha Poznań. Liczba fanów przychodzących na mecze Kolejorza systematycznie rośnie i obecnie nic nie wskazuje na to, by wyniki te miały się pogorszyć. Dziesięciokrotni mistrzowie kraju marzą o dominacji i kontynuują projekt Nielsa Frederiksena, co wskazuje w teorii na to, że przed klubem stoją złote lata. Sam trener komplementował postawę fanów Kolejorza, mówiąc, że dzięki ich postawie jego drużyna wszędzie czuje się jak w domu.
Kibice muszą się spieszyć. Liczba karnetów jest limitowana
Już teraz trwa sprzedaż karnetów na kolejny sezon, a kibice Lecha Poznań muszą się spieszyć, bowiem ilość takich wejsciówek jest ograniczona do 15 tysięcy sztuk. Przedstawiciele klubu argumentują to tym, że chcą mieć pewność, by na meczach Kolejorza było miejsce dla każdego – również dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z kibicowaniem lub też chcą po prostu wybrać się na spotkanie mistrza Polski z rodziną.
Standardowe bilety na Trybunę Anioły i Czapczyka kosztują odpowiednio: 1390 złotych (normalny), 1112 złotych (ulgowy) i 695 złotych (dziecięcy). Natomiast te z opcją "Fair Play" wynoszą: 1190 złotych (normalny), 952 złote (ulgowy) oraz 595 złotych (dla dziecka).
Z kolei klasyczny bilet na trybunę Białasa i Kocioł wynoszą: 1000 złotych (normalny), 800 złotych (ulgowy), 500 złotych (dziecięcy). Te w ramach programu Fair Play są obecnie sprzedawane po cenie 850 złotych, 680 i 425 złotych. Przypomnijmy, że bilety ulgowe przysługują uczniom oraz studentom od 13. do 26. roku życia, a także seniorom powyżej 65. roku życia. Zniżka dla dzieci dotyczy tych do 13. roku życia, natomiast te do 5. roku życia wchodzą na mecz za darmo.
Czym różnią się od siebie rodzaje biletów? W przypadku biletów "Fair Play" na 48 godzin przed rozpoczęciem meczu należy potwierdzić obecność, aby w razie możliwości udostępnić innemu kibicowi możliwość pojawienia się na stadionie. Tym samym przed każdym spotkaniem należy się zadeklarować, czy wybiera się na dane starcie Kolejorza. Brak potwierdzenia obecności do 48 godzin przed pierwszym gwizdkiem skutkuje automatycznym zwolnieniem miejsca z karnetu, które trafi do sprzedaży. Przedstawiciele klubu informują w social-mediach, że nie dojdzie do żadnych kar w kwestii braku potwierdzenia obecności. System oczywiście będzie przypominał o tym, że należy wypełnić deklarację. Samą decyzję można zmieniać wielokrotnie aż do momentu zakończenia czasu potwierdzenia obecności.
O tym, że Lech wyciąga rękę w stronę najwierniejszych fanów świadczy akcja skierowana do posiadaczy abonamentów z minionej rundy wiosennej (mowa tu o karnetach sezonowych, wiosennych, Silver Sezon, Silver Wiosna i subskrypcjach). Przygotowano dla nich ekskluzywny etap przedsprzedaży. Przez pierwsze 48 godzin do 30.05 do 12:00 zyskują oni wyłączny dostęp do zakupu karnetów! To jeden z wielu przykładów, jak zachęcać fanów do wsparcia. Innymi są chociażby atrakcyjne zniżki lojalnościowe. Rabaty na bilety mogą sięgnąć nawet 50%, a jeszcze dziś na kontach kibiców mają się także pojawić kody rabatowe m.in te dedykowane Wiarze Lecha.
Posiadacze karnetów na sezon 2025/2026 oraz WIOSNA2026 muszą jednak pamiętać, że swoje dotychczasowe miejsca mają zarezerwowane do czwartku, 18 czerwca do godziny 12:00. Organizatorzy przypominają, że jeśli po tym terminie zdecydują się na przedłużenie swojego abonamentu na mecze Kolejorza rozgrywane przy Bułgarskiej w nadchodzącym sezonie, ich dotychczasowe miejsce karnetowe może być już zajęte.
Komentarze (0)