reklama

Lech Poznań odzyskuje ważnego zawodnika. Przerwa jednego z nich się wydłuży?

Opublikowano:
Autor:

Lech Poznań odzyskuje ważnego zawodnika. Przerwa jednego z nich się wydłuży? - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Lech Poznań odzyskał ważnego zawodnika, co cieszy kibiców.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań jutro w Szwajcarii spróbuje dopełnić formalności i zrealizować marzenia o grze w Lidze Europy. Wynik 7:0 zdaje się niemożliwy do roztrwonienia, a uwaga kibiców bardziej niż na samym rezultacie koncentruje się na potencjalnym składzie, który wystawi od pierwszych minut Niels Frederiksen. Trener przedstawił dziś w tej kwestii pozytywne wieści, bowiem jego pole do rotacji staje się coraz szersze.
reklama
reklama

Czy Lecha cokolwiek może powstrzymać? Przedstawiciele klubu zwracają uwagę na jeden element

Niels Frederiksen nikogo nie zaskoczył swoim podejściem do rewanżowego meczu z FC Thun. Dla trenera wynik 7:0 został przy Bułgarskiej, a do kraju Helwetów mistrz Polski pojedzie z czystą kartą gotowy grać jakby wynik dwumeczu wynosił 0:0. Szkoleniowiec jeszcze po zakończeniu pierwszego spotkania odmówił tradycyjnego świętowania w szatni po spotkaniu, czym dobitnie podkreślał, że drużyna nie zamierza dzielić skóry na niedźwiedziu, a robota jeszcze nie została wykonana. 

- Moim zdaniem najważniejszy elementem jest niemyślenie zbyt wiele o pierwszym meczu. Chodzi o to, żeby przyjąć ten nadchodzący mecz jako taki, w którym wszystko zaczyna się od zera. Naszą ambicją jest wyjście na boisko i zaprezentowania się tam na najwyższym poziomie, wygrywając mecz. Dla mnie nie jest ważne, że wygraliśmy już 7:0 w pierwszym meczu. Do niczego tego nie użyjemy. Teraz musimy wyjść, zaprezentować się jak najlepiej i wygrać mecz - jasno stwierdził Niels Frederiksen.

reklama

W teorii niewiele wskazuje na to, że cokolwiek mogłoby zagrozić Lechowi Poznań w meczu z FC Thun. Mimo wszystko istnieje jednak pewnien czynnik, który zdecydowanie nie napawa trenera Nielsa Frederiksena optymizmem. Mowa o sztucznej murawie, którą szkoleniowiec lubi pogardliwie nazywać "tym czymś", czym podkreślał swój stosunek do gry na takim podłożu. Teren zdecydowanie nie należy do najlepszych, a żeby to podkreślić należy wspomnieć o tym, że poprzednie boisko na poprzednim obiekcie, na którym grało Thun nosiło niechlubny przydomek "zaoranego pola".

- Jaka ta sztuczna murawa jest? Troszeczkę możemy pokręcić nosami, ponieważ nie jest ona wybitnej jakości. Na pewno ta na Wyspach Owczych wyglądała dużo lepiej - mówił Maciej Sypuła na transmisji live z treningu Lecha Poznań - Rozmawiałem chwilę z piłkarzami, którzy są zdecydowanie większymi ekspertami w kwestii tego na czym tak faktycznie będą grali i przyznali, że jest tutaj troszeczkę gorzej niż na Wyspach Owczych, ale za duży plus można uznać fakt, że tę murawę można zraszać. Ona była już tutaj dwukrotnie zraszana przed oficjalnym treningiem. Ta piłka powinna tutaj chodzić, bowiem jeśli chodzić o równość murawy, to jest równo jak na stole.

reklama

Lech odzyskuje ważną postać. Jak to wpłynie na decyzję o wyborze pierwszej jedenastki

Uwaga kibiców Lecha Poznań skupia się obecnie przede wszystkim na decyzjach kadrowych trenera Nielsa Frederiksena. Przed szkoleniowcem istnieje wręcz doskonała okazja do tego, by zaufać mocniej zawodnikom, którzy do tej pory być może nie otrzymywali zbyt wielu szans na grę w wyjściowym składzie. Wśród nich znajdują się chociażby młodzi gracze jak Karol Delikat czy Wojciech Szymczak, notujący solidne epizody w pierwszej drużynie. Szkoleniowiec w swoim stylu nie zdradza jednak niczego przedwcześnie.

- Ich angaż to zawsze powód do rozważań. Tak jak jednak powiedziałem na początku konferencji prasowej - nie portaktujemy do tego meczu jako łatwej drogi. Jesteśmy tutaj po to, by jutro wygrać. Wystawię jutro zespół, który moim zdaniem będzie najsilniejszy. Nie zmienia to jednak tego, że młodzi zawodnicy dobrze prosperują i stanowią pewną możliwość w rotacji za każdym razem, kiedy gramy. Tak samo będzie także jutro - stwierdził na konferencji prasowej Duńczyk. 

reklama

Niewykluczone także, że fani doczekają się debiutu Gustava Berggrena od pierwszych minut w zespole Lecha Poznań. Szwed po dołączeniu do zespołu zebrał komplementy od swojego szkoleniowca i zaliczył przyzwoite 26 minut przeciwko Szwajcarom w pierwszym meczu przy Bułgarskiej. Jakość byłego środkowego pomocnika Rakowa Częstochowa jest niepodważalna, a Niels Frederiksen odpowiadał na pytanie, jak zapatruje się na wizję umieszczenia gracza w podstawowej jedenastce przeciwko Thun.

- Gustav Berggren jest gotowy do gry od pierwszej minuty, jeśli oczywiście podejmę taką decyzję. Zanim do nas dołączył zagrał już 90 minut w swoim były klubie, a w ostatnim tygodniu uczestniczył już w pełnym treningu, a więc tak - jest gotowy - stwierdził szkoleniowiec Lecha Poznań.

Szkoleniowiec ma też inne dobre wieści, bowiem z drużyną trenował dziś Filip Jagiełło. Zawodnik zgodnie z zapowiedziami miał wrócić na przełomie sierpnia i września do dyspozycji szkoleniowca i faktycznie tak się dzieje. Jeden z najważniejszych graczy został wyłączony z gry po tym, gdy na początku starcia z Wieczystą Kraków odnowił mu się uraz mięśnia dwugłowego uda. Stracił łącznie przez to trzy spotkania w Europie, ale wraca do dyspozycji szkoleniowca i sprawia, że ten zdecydowanie może narzekać na nadmiar bogactwa w rotacji środka pola.

- Filip Jagiełło jest częścią składu, co oznacza, że jest w stanie grać. Oczywiście nie przez 90 minut, ale być może przez 45 lub nawet nieco mniej. W każdym razie jest gotowy - przekonywał Niels Frederiksen. 

Trener wskazał także dzisiaj jak wygląda sytuacja innych zawodników. Wiadomości są niemal wyłącznie pozytywne, bowiem Niels Frederiksen potwierdził, że nic poważnego nie stało się też Patrikowi Walemarkowi, a bliscy powrotu są też inni kontuzjowani wcześniej gracze.

- Z Patrikiem Walemarkiem nic złego się nie dzieje. W poprzednim spotkaniu zdjęliśmy go z boiska zachowawczo, aby być pewnymi, że nic złego nie może mu się przydarzyć. Trenował przez cały tydzień i jest gotowy na jutro (...) Rehabilitacja innych graczy idzie zgodnie z planem. Mamy nadzieję, że Leo będzie w stanie grać już wkrótce. Ishak także wykonuje pewne kroki i też zmierza w dobrą stronę. Obyśmy wkrótce mieli wszystkich gotowych do gry - z uśmiechem na ustach informował duński szkoleniowiec Lecha Poznań.

Ciekawe choć nie tak pozytywne informacje napływają także w kontekście dyspozycji Alexa Douglasa, który wciąż nie może dojść do pełni sił. Piłkarz miał pierwotnie nadrabiać stracony czas i budować formę w zespole rezerw, ale jak informował dziś Maciej Henszel, Szwed wciąż boryka się z trudnościami.

W związku z tym wyleci on na zagraniczną konsultację w sprawie swojego stanu zdrowia i zostanie przebadany przez kolejengo specjalistę, aby upewnić się, że wszystko jest okej. Wtedy to zapadnie decyzja co do jego dyspozycji, a na razie wiadomo tyle, że znów nie może brać udziału w pełnym treningu.

Sztab szkoleniowy ma pełne ręce roboty. Kolejorz ma bardzo napięty grafik

Maciej Sypuła i Maciej Henszel podczas transmisji na żywo z treningu poinformowali też o szczegółach logistyki powrotu. Zespół, bowiem nie wraca od razu po spotkaniu do Poznania. Po zakończeniu meczu pozostanie w Szwajcarii do piątku do godziny 13:30 aby w sobotę przystąpić do realizacji swojej jednostki treningowej. Grafik jest wyjątkowo napięty, ponieważ już w niedzielę czekać go będzie wyjazd do Łodzi i starcie z Widzewem. 

Warto wspomnieć, że po rozegraniu spotkania z FC Thun, następnego dnia w godzinach porannych zostanie przeprowadzony trening, który w dużej mierze będzie dedykowany zawodnikom, którzy nie zagrali w czwartkowy wieczór. To gest podkreślający to, że Kolejorz będzie chciał podtrzymać dobrą dyspozycję wszystkich graczy i utrzymać świeżość w drużynie.

Przypominamy, że mecz z FC Thun zostanie rozegrany o godzinie 20:00, natomiast z Widzewem Łódź 30 sierpnia o godzinie 20:15. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo