reklama

Lech Poznań pewnie zdaje ostatni test przed sezonem. Kibice mogą już zacierać ręce!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lech Poznań pewnie zdaje ostatni test przed sezonem. Kibice mogą już zacierać ręce! - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Lech Poznań zwieńczył okres przygotowawczy wysokim zwycięstwem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaSparing z Bohemians Praga zwieńczył dziś obóz przygotowawczy Lech Poznań we Wronkach. Drużyna Nielsa Frederiksena ma prawo patrzeć z dużym optymizmem w stronę nadchodzących spotkań, bowiem wynik wskazuje na to, że przynajmniej podstawowe wytyczne zostały zrealizowane. Choć trzeba wyraźnie podkreślić, że przeciwnik nie był z najwyższej półki, Kolejorz póki co nie pokazuje szczególnych defektów, które mogą jakkolwiek obniżyć morale przed nadchodzącymi rozgrywkami.
reklama

Rywal nie był z najwyższej półki. Trener poinformował, dlaczego zamknął sparing

reklama

Sparing Lecha Poznań z Bohemians Praga został zamknięty dla kibiców, ale jak przekonywał wczoraj Niels Frederiksena, nie jest to spowodowane tym, że mistrzowie Polski mają coś szczególnego do ukrycia przed szerszą publicznością. Duńczyk poinformował, że zwyczajnie chce zapewnić swojej drużynie nieco spokojniejszą atmosferę przed nadchodzącym wielkimi krokami nowym sezonem. Nie wykluczył jednak, że może przetestować też kilka wariantów, które mogą się przydać w rywalizacji z Górnikiem Zabrze czy Aarhus w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. 

Bohemians Praga w teorii przed dzisiejszym meczem nie miało wysoko zawiesić poprzeczki drużynie Lecha Poznań. W poprzednim sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej zajęło dziesiąte miejsce po rundzie zasadniczej z bilansem dziesięciu zwycięstw, sześciu remisów oraz 14 porażek. Jakby tego było mało tylko dwie drużyny okazały się gorsza od nich pod względem skuteczności w ataku w czeskiej Ekstraklasie. Ekipa ze stolicy zdobyła zaledwie o jedną bramkę więcej od ofensywy należącej do Banika Ostravy i o sześć więcej od Dukla Pragi.

reklama

Lech bez większych problemów ograł swoich rywali. Kolejny świetny występ młodzieżowca Kolejorza

Przewaga jakościowa Lecha Poznań dała o sobie znać już w 11. minucie sobotniego meczu. Po szybkiej akcji rozegranej na prawej stronie boiska pierwszy na listę strzelców wpisał się Antoni Kozubal. Kolejny cios nadszedł w 35. minucie, kiedy to Mikael Ishak przejął piłkę na lewej stronie boiska, a następnie posłał piłkę do siatki Czechów. Po pierwszej połowie ekipa Nielsa Frederiksena prowadziła 2:0 i zdawała się realizować wszystkie najpotrzebniejsze założenia. 

Drużynie przyjezdnych nie pomogły nawet liczne zmiany personalne w drugiej połowie. Choć przez większość czasu trzymali fason pod własną bramką, nie dając sobie wbić kolejnego gola, ostatecznie ich defensywa została przełamana po raz trzeci. Tym razem najlepiej ustawiony w polu karnym okazał się Wojciech Szymczak. Zawodnicy Bohemians Praga zupełnie zgubili krycie przy młodym piłkarzu i tym samym młodzieżowiec najpierw bez problemu minął rezerwowego bramkarza, by potem w świetnym stylu posłać futbolówkę do siatki. Na tym jednak zawodnik nie skończył swoich popisów w sparingu z drużyną z Pragi.

reklama

Jeden z najlepiej zapowiadających się młodych graczy Akademii Lecha Poznań zdołał błysnąć jeszcze siedem minut po swoim pierwszym trafieniu. Wtedy to również znakomicie odnalazł się w polu karnym Bohemians i tym razem wykorzystał dośrodkowanie z lewej strony boiska, by zwieńczyć akcję pięknym wolejem. Po zdobyciu bramki na 4:0 sędzia zakończył mecz, a Kolejorz mógł świętować okazały sukces na koniec obozu przygotowawczego. Co ciekawe mimo braku Tymoteusza Gmura i Sammy'ego Dudka zespół Nielsa Frederiksena wciąż pokazywał, że w jego szeregach nie brakuje utalentowanych jednostek, które są w stanie świadczyć o sile pierwszej drużyny.

Szymczak po dość anonimowym występie przeciwko Zelarniane Podbrezova pokazał, że trener może na niego liczyć w przyszłym sezonie. Dodajmy też, że Lech Poznań rozegrał dzisiaj także krótką, 45-minutową grę kontrolną z trzecioligową Polonią Środa Wielkopolska. Celem sztabu szkoleniowego było sprawienie, by każdy z piłkarzy pobiegał na boisku co najmniej 60 minut. W tamtym spotkaniu fajerwerków już jednak nie było, bowiem padł bezbramkowy remis. 

reklama

Teraz pierwszy zespół Lecha Poznań powróci do stolicy Wielkopolski, by tam już właściwie przygotować się do pierwszego pucharowego starcia przeciwko Górnikowi Zabrze. Zespół Nilsa Frederiksena podejmie zdobywcę Pucharu Polski w czwartek 16 lipca o godzinie 19:00 przy Bułgarskiej. To dla nich znakomita okazja, by sięgnąć po pierwszy Superpuchar Polski od sezonu 2016/17, a zatem stawka jest wysoka. Po ewentualnym tryumfie Niebiesko-Biali zdecydowanie nie narzekaliby na swoje morale przed arcyważnym starciem z Aarhus. 

 

Lech Poznań - Bohemians Praha 4:0 (2:0)

 

Gole: Kozubal 11., Ishak 35., Szymczak 83., 90. - Lech 

Lech (łącznie w obu meczach): Piotr Bartczak, Leo Bengtsson, Karol Delikat, Robert Gumny, Michał Gurgul, Mikael Ishak, Filip Jagiełło, Hubert Janyszka, Patryk Kowalski, Antoni Kozubal, Mateusz Lis, Wojciech Mońka, Joao Moutinho, Bartosz Mrozek, Radosław Murawski, Luis Palma, Joel Pereira, Mateusz Pruchniewski, Pablo Rodriguez, Mateusz Skrzypczak, Igor Stankiewicz, Wojciech Szymczak, Gisli Thordarson, Patrik Wålemark, Terry Yegbe.

Bohemians: Fruhwald (Reichl 46.) - Kadlec, Sakala (Banda 70.), Krobot (Mirvald 46.), Matousek (Zeman 46.), Kovarik (Cerny 46.), Havel (Vala 46.), Kareem, Lischka (Tichy 70.), Smrz (Suryn 77.), Almasi (Mikuda 70.)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo