Zespół lechitek utrzymał wysoką formę. Trenerka pochwaliła postawę piłkarek
Lech Poznań UAM powrócił do treningów na stadionie przy ulicy Zagajnikowej już 7 stycznia. Na początku zawodniczki uczestniczyły w testach sprawnościowych, które miały na celu zbadać w jakiej formie znajdują się poszczególne piłkarki po dłuższej przerwie od treningów. Wdrażanie do gry nastąpiło zatem stopniowo. W trakcie pracy skupiano się najpierw nad defensywą, a potem ofensywą. Szczególną uwagę poświęcono także fazom przejściowymAlicja Zając komplementowała dyspozycję swoich podopiecznych zwracając uwagę na to, że zadbały one o właściwe przygotowanie w przerwie świąteczno-noworocznej. Jej zdaniem piłkarkom towarzyszyło dużo energii po powrocie do pracy, co mogło tylko cieszyć.
- Widać, że dziewczyny wykonały naprawdę dobrą robotę, mimo że przerwa była dosyć długa. Zawodniczki pracowały według rozpisek i cieszy mnie to, że podeszły do tematu poważnie, bo widzę, że są gotowe od pierwszego tygodnia. To istotne, ponieważ łatwiej zaadaptowały się do tych obciążeń, które będziemy tylko zwiększać – mówiła Alicja Zając, trenerka drużyny Lecha Poznań UAM.
Lech Poznań UAM zwycięski w sparingach. Jakie wnioski po nich płyną?
Czas sparingów rozpoczął się dla Lecha Poznań UAM po 12 stycznia, kiedy to dobiegły końca ostatnie testy motoryczne. Na pierwsze starcie Poznanianki musiały czekać aż do 24 stycznia, kiedy to rozegrały sparing z chłopięcą drużyną Polonii Poznań. Benimainek Ekstraligi wygrał ten pojedynek 3:1, a gole zdobyły: Julia Przybył, Klaudia Wojtkowiak i Alicja Piechocka. W meczu tym nie wystąpiły niektóre piłkarki takie jak Sandra Zimoch, Blanka Borowa czy Marta Kwiatkowska, ale dwie pierwsze z wymienionych zaliczyły minuty już dzień później.Wtedy to Lech Poznań UAM rywalizował z pierwszoligową ekipą KKP Warszawa, której delikatnie mówiąc w tym sezonie nie wiedzie się najlepiej. Odzwierciedliło to również pewne zwycięstwo odniesione przez Kolejorza. Końcowy wynik na 2:0 w drugiej połowie ustaliła Maja Kuleczka, popisując się dubletem. W tym starciu swoje szanse dostały inne piłkarki, które wcześniej w większości nie zagrały w pełnym wymiarze czasowym z Polonią Poznań. Mowa tu chociażby o: Annie Laskowskiej, Martynie Łuczak, Małgorzacie Rogus, Zofii Rosińskiej, Małgorzacie Jurek, Zofii Wojciechowskiej czy Aleksandrze Figurze.
- Jesteśmy po dwóch bardzo intensywnych tygodniach pracy. Zależało nam, żeby w ten weekend każda z dziewczyn zagrała w dłuższym wymiarze czasowym i to udało się zrealizować. Na pewno cieszą zwycięstwa w obu spotkaniach. Mecz z Polonią Poznań był dla nas mocniejszy, bardziej intensywny i fajnie, że udało nam się wygrać. Spotkanie z KKP Warszawa również stało na wysokim poziomie, rywalizacja pod naszą kontrolą, ale brakowało kropki nad i w postaci goli, a to zasługa świetnej dyspozycji bramkarek drużyny przeciwnej. Jako sztab czujemy dużą satysfakcję, że zespół lepiej funkcjonuje w fazach przejściowych, mamy lepsze reakcje i poprawiamy się w kreowaniu sytuacji w polu karnym przeciwnika - relacjonowała trenerka pierwszej drużyny Lecha Poznań UAM.
Próba generalna przed rundą wiosenną na przełomie stycznia i lutego. Kiedy Lech znów zagra w Ekstralidze?
Już jutro Lech Poznań UAM rozpocznie swoje pięciodniowe zgrupowanie w Centrum Badawczo-Rozwojowym Akademii Lecha Poznań we Wronkach. Jak podkreśla trenerka Alicja Zając, zespołowi w związku z tym towarzyszy duża ekscytacja. To właśnie w ostatni dzień tamtejszych przygotowań 31 stycznia zostanie rozegrany sparing ze zdecydowanie trudniejszym rywalem niż dotychczas - Polonią Środa Wielkopolska. Rywalki zza miedzy radzą sobie świetnie w tym sezonie i mocno walczą o awans do Ekstraligi.Będzie to przedsmak rywalizacji jaka czeka Lecha Poznań UAM na sam koniec czasu zimowych przygotowań. 7 lutego tuż przed powrotem do gry na najwyższym szczeblu rozgrywkowym zespół Alicji Zając zmierzy się w Poznaniu z dobrze znanym rywalem - AP Orlen Gdańsk. Przypomnijmy, że swój pierwszy mecz w ramach rundy wiosennej Ekstraligi drużyna Lecha Poznań UAM rozegra w weekend 21/22 lutego. Pierwszym rywalem będą Stomilanki Olsztyn, które jako pierwsze padły ofiarą Kolejorza w ekstraligowym debiucie.
Komentarze (0)