Lech Poznań utknął w martwym punkcie. Czas na plan B?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lech Poznań utknął w martwym punkcie. Czas na plan B? - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Lech został zapędzony w kozi róg. Musi sprostać dużym oczekiwaniom transferowym.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań zdołał już dopiąć transfer Luisa Palmy i jest bliski sfinalizowania przenosin Mateusza Lisa, ale to wciąż wydaje się kroplą w morzu potrzeb mistrzów Polski. Kolejorz nieustannie rozgląda się za kolejnymi wzmocnieniami, lecz nie ma łatwo na rynku. Obrońcy tytułu przekonują się o tym, chcąc ściągnąć do siebie znakomitego ligowca. Jego klub dyktuje im jednak na tyle trudne warunki, że Lech w negocjacjach znalazł się pod ścianą. Teraz znów musi udowodnić na ile jest zdeterminowany, by pozyskać wyróżniającego się gracza.
reklama

Kolejorz chce piłkarza z Ekstraklasy. Na swojej pozycji prezentuje ogrom jakości

Lech Poznań w letnim oknie transferowym bardzo zaciekle walczy o Tamara Svetlina, który niedawno został wybrany przez społeczność Korony Kielce najlepszym zawodnikiem tego klubu w minionym sezonie. To jasno wskazuje na to, dlaczego organizacja jest tak bardzo zdeterminowana, by 24-letni Słoweniec pozostał z nimi na dłużej. Piłkarz był fundamentalną postacią "Scyzoryków" o czym świadczy między innymi liczba 33 rozegranych spotkań w Ekstraklasie, w czasie których dołożył gola i asystę. 

reklama

Podstawowe statystyki nie pokazują jednak pełnego, imponującego wachlarza umiejętności, jakim dysponuje środkowy pomocnik Korony Kielce. Tamar Svetlin to przede wszystkim znakomity defensor, który specjalizuje się w odbiorach piłki i umie znakomicie kontrolować sytuację przed linią obrony. Pełni rolę metronomu w Koronie Kielce mocno wpływając na przebieg gry. Bez problemu daje radę utrzymać się przy piłce pod silnym naciskiem przeciwników, co stanowi jego duży atut. Wszystko to w związku ze znakomitą techniką użytkową, ale również dobrymi warunkami fizycznymi czy inteligencją boiskową. W poprzednim sezonie odnotował nieco ponad 50% wygranych pojedynków.

Ten ostatni atut szczególnie objawia się także w rozegraniu, bowiem Słoweniec wyspecjalizował się w zagrywaniu długich piłek między liniami formacji, które mają na celu zapewniać napastnikowi dogodne okazje strzeleckie. W minionym sezonie skuteczność takich zagrań wynosiła 87%. Obecność Svetlina na boisku to gwarant regularnych podań progresywnych, które będą służyć szczególnie dynamicznym zawodnikom, jakich przecież posiada Lech Poznań. Jednak w razie potrzeby gracz Korony Kielce potrafi też sam zabrać się z futbolówką po odbiorze i poprowadzić ją bliżej pola karnego. 

reklama

Jego transfer do ekipy Kolejorza brzmi rozsądnie nie tylko ze względu na doświadczenie gry w Ekstraklasie i osiągane tam liczby, ale też biorąc pod uwagę znajomość warunków w europejskich pucharach. W NK Celje w sezonie 2024/25 miał okazję grać jako pierwsza opcja na swojej pozycji i doszedł z drużyną aż do ćwierćfinału rozgrywek Ligi Konferencji Europy, gdzie poległ w dwumeczu z Fiorentiną. Piłkarz ma zatem wszelkie argumenty, potwierdzające to, że nadaje sie do gry w Lechu Poznań, a jedyne co krzyżuje w tym momencie plany obu stron w kontekście współpracy jest... postawa Korony Kielce. 

Władze klubu są nieugięte. Lech Poznań stracił swojego asa w rękawie w negocjacjach 

reklama

Władze "Scyzoryków" nie zamierzają łatwo wypuścić piłkarza, którego kupili rok temu za blisko milion euro i mają bardzo konkretne wymagania finansowe, co do swojego piłkarza. Lech Poznań na razie nie chce im sprostać, próbując wynegocjować niższą cenę za zawodnika. Pion sportowy Korony Kielce jest jednak nieugięty i odsyła kupca z kwitkiem. Mistrzom Polski w zwiększeniu szans na transfer definitywny znakomitego Słoweńca nie pomógł nawet sam głos piłkarza, który wprost mówił, że bardzo chciałby przenieść się do Lecha Poznań i byłby to wielki skok w jego karierze. Nie ma co się dziwić takim słowom, bo Kolejorz zaraz stanie przed szansą gry w Lidze Mistrzów - marzeniu zawodowym każdego piłkarza. 

- To byłaby dla mnie życiowa szansa. Lech zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, co zawsze było moim marzeniem. Grają też w stylu, który mi odpowiada. Mogę powiedzieć, że z Celje graliśmy podobną piłkę do tej, którą gra Lech. Mam też doświadczenie w Europie, więc myślę, że byłby to idealny krok w mojej karierze - dzielił się swoimi odczuciami Tamar Svetlin w rozmowie z portalem ekipa.svet24.si.

reklama

Dyrektor sportowy Korony Kielce wciąż jednak trzyma rękę na pulsie. Choć powszechnie wiadomo, że z niewolnika nie ma pracownika, Paweł Golański dołożył starań, by nie doprowadzić do takiej sytuacji i przekonać Svetlina do wiary w obecny projekt klubu. Wypowiedzi, które można usłyszeć w wywiadzie z Damianem Wysockim dla portalu "WKielcach.Info" wskazują na to, że argumentacja działacza dotarła do Svetlina, a atmosfera stała się spokojniejsza

- Jestem po rozmowie z Tamarem. Wszystkie informacje, które wylały się w ostatnim czasie… mogę uspokoić kibiców, że ruszyliśmy ten temat z samym zawodnikiem. Jako piłkarz byłem w podobnej sytuacji, też miałem mocne propozycje. Podzieliłem się z nim moimi doświadczeniami – wspominał Paweł Golański w wywiadzie dla "WKielcach.info".

Lech Poznań stracił zatem swojego asa w rękawie, który mógł sprawić, by szala przechyliła się na ich korzyść w kontekście potencjalnego transferu. Korona Kielce ma wszystkie karty po swojej stronie i to ona może podyktować takie warunki, jakie uzna za słuszne. Znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji, bowiem nie stoi pod ścianą i nie musi za wszelką cenę sprzedawać Tamara Svetlina. Słoweniec ma jeszcze trzy lata ważnego kontraktu. Wydaje się, że w przypadku tego gracza nie ma innego wyjścia niż zapłacić żądaną przez działaczy "Scyzoryków" cenę, która na ten moment nie podlega negocjacjom. 

- Oferta dla Tamara z Lecha jest czymś normalnym. Za nim bardzo dobry sezon, był niezwykle ważną postacią zespołu. Ta propozycja nie jest na tyle satysfakcjonująca, żebyśmy mu na dzisiaj dali zielone światło. Powiedziałem mu, że bardzo mocno na niego liczę w kolejnych rozgrywkach. On wszystko rozumie. Oczywiście, powiedział również, że to dla niego to szansa do postawienia kolejnego kroku. Rozumie jednak sytuację klubu. Nie ma złej krwi. Myślę, że z Tamarem będziemy walczyć o ambitne cele. To fajny chłopak z dobrym charakterem i kieruje się zdrowym rozsądkiem – poinformował dyrektor sportowy Korony w rozmowie z Damianem Wysockim.

Powyższa deklaracja sprawia, że Lech Poznań będzie musiał sięgnąć do kieszeni po około trzy miliony euro. Przynajmniej takie informacje krążą w mediach. Tak wygórowane oczekiwania finansowe koroniarzy są zrozumiałe ze względu na to, że przy transferze Svetlina Korona zainwestowała w niego około miliona wraz z bonusami. Tymczasem mistrzowie Polski oferują niewiele ponad i to jeszcze po tak znakomitym sezonie. Dziennikarze przekazywali informacje sugerujące, że propozycje Kolejorza oscylowały wokół 1,5 miliona euro. 

Być może dla Lecha Poznań cała ta sytuacja wokół Tamara Svetlina jest znakiem, że czas zwrócić się ku innym opcjom na rynku. Mistrzowie Polski mogliby stanąć do walki z Widzewem Łódź o Patrika Hellebranda, którego klauzula wykupu jest zbliżona do ceny jaką Kolejorz jest gotów zapłacić za lidera Korony Kielce. Piłkarz Górnika Zabrze był nominowany do nagrody najlepszego pomocnika sezonu, osiągając znakomite liczby w Ekstraklasie. W plotkach transferowych przewija się także Niklas Dorsch z Heidenheim, który także pokazuje liczbowo dużo jakości. 

Na pewno Tamar Svetlin nie jest dla Lecha Poznań ostatecznością i klub ma blisko siebie kilka innych opcji do wzmocnienia pozycji "szóstki" czy też "ósemki". Pora jednak, by zaczął w tej kwestii zagęszczać ruchy, bo powrót do treningów i start obozu przygotowawczego jest już bliżej niż dalej. Kolejorz zapowiadał mocarstwowe plany, a sam Niels Frederiksen zapowiadał, że ich pozycja wyjściowa będzie w to lato lepsza niż wcześniej. Jednak o solidności obrońców tytułu będą także decydować szybkie i sprawne transfery, a tymczasem widać na przykładzie Svetlina czy Palmy, że Lech nie będzie miał taryfy ulgowej mimo swoich sukcesów sportowych. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo