Oceny zawodników Lecha Poznań po spotkaniu z Rakowem Częstochowa:
- Bartosz Mrozek - 6
Choć 26-latek trzykrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, skrytykować można go jedynie za... sprokurowany rzut karny. Zaliczył kilka niezwykle ważnych interwencji, broniąc między innymi próby Brunesa czy Iviego Lopeza. Dobrze wyglądała również jego gra nogami - posłał on aż dziewięć celnych długich podań, osiągając celność na poziomie 47%.
- Robert Gumny - 5
Kolejny (po wyjazdowym meczu z Koroną) nie najlepszy występ wychowanka Lecha Poznań. Już w 2. minucie został ukarany żółtą kartką za faul na rozpędzającym się lewą flanką Jeanie Carlosie. Nie popisał się również przy drugim golu dla Rakowa - najpierw złamał linię spalonego, a następnie nie upilnował Jonatana Brunesa, którego uderzenie skutecznie dobił Jean Carlos. W przerwie meczu został zmieniony przez Joela Pereirę.
- Wojciech Mońka - 6
Dobre zawody w wykonaniu młodego stopera. Przez cały mecz świetnie radził sobie w pojedynkach z Ivim Lopezem, nie pozwalając mu na stworzenie w zasadzie jakiegokolwiek zagrożenia z gry. Zaliczył jeden odbiór, a także wygrał po dwa pojedynki na ziemi i w powietrzu. Zaliczył też jedno kluczowe podanie, a ogólna celność jego zagrań wyniosła aż 97%. W końcówce spotkania popełnił błąd we własnym polu karnym, dając ograć się Diaby'emu-Fadidze, lecz chwilę później napastnik Rakowa fatalnie przestrzelił.
- Antonio Milić - 6
Choć Chorwat zaliczył kilka niepewnych zagrań, ponownie solidnie spisywał się w duecie z Wojciechem Mońką. W 56. minucie sytuacyjnie dobił strzał Mikaela Ishaka, wyprowadzając Kolejorza na prowadzenie. W 72. minucie miał on jednak sporo szczęścia - wydaje się bowiem, że po faulu na Brunesie powien obejrzeć czerwoną kartką, a został ukarany jedynie żółtym kartonikiem.
- Michał Gurgul - 5
To nie był dobry mecz 20-letniego lewego obrońcy. Już w 4. minucie spotkania popełnił fatalny błąd, za lekko zagrywając piłkę do Mrozka, który sprokurował rzut karny. Jego stroną boiska padła również druga bramka dla przyjezdnych. Warto jednak docenić, że miał on kluczowy udział przy golu Yannicka Agnero, który zapewnił Lechowi Poznań zwycięstwo w doliczonym czasie gry.
- Antoni Kozubal - 7
Kolejne bardzo przyzwoite zawody w wykonaniu młodego środkowego pomocnika. Wygrał dwa z trzech pojedynków, zaliczył dwa udane odbiory, a celność jego zagrań wyniosła 80%. Ponownie świetnie odnalazł się w roli defensywnego pomocnika, zbierając drugie piłki i skutecznie utrudniając grę podopiecznym Łukasza Tomczyka. Mały minus przy jego nazwisku można postawić jedynie z powodu żółtej kartki, przez którą nie będzie mógł zagrać w meczu z Widzewem.
- Pablo Rodriguez - 7
Hiszpan ponownie zaliczył bardzo udany występ. Wygrał cztery z sześciu pojedynków, wywalczył aż cztery faule i zaliczył trzy kluczowe podania. Na początku drugiej połowy popisał się fenomenalnym podaniem prostopadłym do Leo Bengtssona, który przegrał jednak pojedynek oko w oko z Oliwierem Zychem. Warto również docenić jego zachowanie przy trafieniu Luisa Palmy, kiedy to umiejętnie przepuścił piłkę, umożliwiając Honduraninowi oddanie precyzyjnego strzału.
- Ali Gholizadeh - 8
Fantastyczny mecz Magika z Iranu. Gholizadeh był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Lecha Poznań w starciu z Rakowem Częstochowa. Miał kluczowy udział przy trzech z czterech goli, wywalczył rzut karny, zaliczył asystę przy trafieniu Luisa Palmy, a ponadto zaliczył aż sześć kluczowych podań i jedną udaną próbę dryblingu. Po raz kolejny udowodnił, że o miano najlepszego piłkarza w PKO BP Ekstraklasie może rywalizować z nim jedynie Bartosz Nowak z GKS-u Katowice.
- Luis Palma - 7
Honduranin nawiązał w niedzielny wieczór do swoich najlepszych występów z rundy jesiennej. Wszędzie było go pełno - oddał aż pięć strzałów na bramkę, a co najważniejsze, w końcu udało mu się przełamać serię meczów bez strzelonego gola, w 45. minucie wykorzystując błyskotliwe zagranie Alego Gholizadeha. Tworzył również spore zagrożenie pod bramką gości za sprawą sprytnych dośrodkowań. W 78. minucie gry został zmieniony przez Patrika Walemarka.
- Leo Bengtsson - 6
Niezły występ szwedzkiego skrzydłowego. Szczególnie dobrze zaprezentował się w pierwszej połowie - w 11. minucie oddał potężny strzał zza pola karnego, po którym piłka odbiła się od poprzeczki. W 54. minucie nie wykorzystał natomiast świetnej okazji po fenomenalnym zagraniu Pablo Rodrigueza. Zaliczył jeden udany drybling, wygrywając również trzy z czterech pojedynków. W 69. minucie gry został zmieniony przez Daniela Hakansa.
- Mikael Ishak - 7
Dobry mecz kapitana Lecha Poznań. W 19. minucie pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po zagraniu piłki ręką przez Ariela Mosóra. Miał również udział przy trzecim trafieniu dla Kolejorza - po jego uderzeniu piłkę do pustej bramki skierował Antonio Milić. Zaliczył również jedno kluczowe podanie, jeden udany drybling, a także wygrał sześć z czternastu pojedynków. W 78. minucie został zmieniony przez Yannicka Agnero, który w doliczonym czasie gry zapewnił gospodarzom zwycięstwo golem zdobytym pietą.
Rezerwowi:
- Joel Pereira (wszedł w 46. minucie) - 6
- Daniel Hakans (wszedł w 69. minucie) - 6
- Patrik Walemark (wszedł w 78. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
- Yannick Agnero (wszedł w 78. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
- Timothy Ouma (wszedł w 87. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
Lech Poznań - Raków Częstochowa 4:3 (2:2)
Bramki: Ishak 19., Palma 45., Milić 56., Agnero 90+1. - Lech Poznań - Brunes 8., Jean Carlos 37., Ivi Lopez 73. - Raków Częstochowa
Lech Poznań: Mrozek - Gumny (46. Pereira), Mońka, Milić, Gurgul - Kozubal, Rodriguez - Gholizadeh, Palma (78. Walemark), Bengtsson (69. Hakans) - Ishak (78. Agnero)
Raków Częstochowa: Zych - Tudor, Racovitan, Mosór (67. Svarnas) - Ameyaw, Repka, Struski (67. Bulat), Jean Carlos (87. Dawidowicz) - Makuch (53. Diaby-Fadiga), Ivi Lopez (87. Brusberg) - Brunes
Kartki: Gumny, Mrozek, Kozubal, Milić - Lech Poznań - Brunes - Raków Częstochowa
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)
Komentarze (0)