reklama

Maciej Skorża zwolniony z Urawy Red Diamonds. Jaka przyszłość go teraz czeka?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Maciej Skorża zwolniony z Urawy Red Diamonds. Jaka przyszłość go teraz czeka? - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl | Opis: Maciej Skorża znów znalazł się na rozdrożu. W jakim kierunku pokieruje on teraz swoją karierę?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDziś w godzinach porannych polskiego czasu, Urawa Red Diamonds oficjalnie poinformowała o zwolnieniu trenera Maciej Skorża z klubu. Dwukrotny mistrz Polski z Lechem Poznań pożegnał się ze stanowiskiem pierwszego szkoleniowca po trzech latach pracy, w których z pewnością zapisał się w historii klubu. Niestety ostatnie miesiące zdecydowanie nie należały do najlepszych pod względem wyników, a rozstanie obu stron tylko potwierdziło, że Urawa potrzebuje nowej energii.
reklama
reklama

Trener Skorża podjął duże wyzwanie. Miał przywrócić nowy klub na szczyt ligowej tabeli

Maciej Skorża dołączył do ekipy Urawy Red Diamonds niedługo po zakończeniu przygody z Lechem Poznań, z którym w sezonie 2021/22 wywalczył swoje czwarte mistrzostwo kraju. Stwierdził wtedy, że musi zrezygnować z piłki nożnej, ale już w lutym objął stery japońskiej Urawy Red Diamons. Tuż przed jego przyjściem mogła się ona poszycić zdobyciem japońskiego superpucharu w 2022 roku, a także dotarciem do półfinału Pucharu Japonii!

- Trener Maciej Skorża podzielił się z nami swoją sytuacją. Mógł liczyć na pełne wsparcie od wszystkich osób w klubie w trakcie tego niezwykle wymagającego mistrzowskiego sezonu, a także w ostatnich dniach, kiedy pierwszy raz nam zasygnalizował, że chciałby zrezygnować. Staraliśmy się znaleźć wtedy takie rozwiązanie, które pozwoli mu kontynuować pracę w Lechu. Wielokrotnie w ciągu ostatnich kilku dni rozmawialiśmy i wierzyliśmy, że to się uda. Z ogromnym żalem i wręcz ogromnym szokiem przyjęliśmy więc poniedziałkową ostateczną decyzję Maćka o tym, że musi nas opuścić. Zupełnie nie spodziewaliśmy się, że ta współpraca zostanie tak nagle przerwana. Rozumiemy jednak, że futbol jest ważny, bo daje nam niesamowite emocje, ale są sprawy o znacznie większym znaczeniu - mówił tuż po zdobyciu mistrzostwa kraju w 2022 roku prezes Kolejorza, Piotr Rutkowski.

reklama

Władze klubu z pewnością liczyły jednak na to, że Maciej Skorża wreszcie pozwoli im także wznieść w górę trofeum za mistrzostwo kraju, którego Red Diamonds nie wywalczyło od 2006 roku. Przypomnijmy, że szkoleniowiec jest specjalistą od sukcesów w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. Oprócz tytułów mistrzowskich w swoim CV ma także trzy Puchary Polski wygrane dwa razy z Legią Warszawa i raz z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. W swojej gablocie przed przyjściem do japońskiego klubu miał również Superpuchar Polski zdobyty z ekipą Kolejorza. Przedstawiciele Urawy mieli zatem prawo wymagać od jednego z najlepszych trenerów w historii Ekstraklasy imponujących sukcesów. 

Niesamowity 2023 rok w wykonaniu Macieja Skorży. Szkoleniowiec rozpalił oczekiwania

reklama

Rzeczywiście, pierwszy sezon Macieja Skorży w Urawie Red Diamonds był iście bajkowy. Praktycznie "na dzień dobry" Polak wraz ze swoim sztabem zapewnił nowej drużynie sukces w azjatyckiej Lidze Mistrzów. Poprowadził ją w finałowym dwumeczu z Al-Hilal i finalnie pokonał rywali wynikiem 2:1. Byłemu trenerowi Lecha Poznań wystarczyły ledwie dwa mecze, by zapisać się w historii klubu z kraju kwitnącej wiśni. Skorża wywalczył pierwszy puchar w tych rozgrywkach od sezonu 2016/17.

Polakowi zgodnie z oczekiwaniami powodziło się także w samej lidze japońkiej. W swoim pierwszym sezonie Maciej Skorża sprawił, że jego zespół zakończył rozgrywki na czwartym miejscu w ligowej tabeli z bilansem 15 zwycięstw, 12 remisów i siedmiu porażek. Był to świetny wynik porównując go z poprzednim rokiem, kiedy to Urawa Red Diamonds pod batutą Ricardo Rodrigueza uplasowała się ledwie na dziewiątej lokacie. Skorża święcił zatem niebagatelne sukcesy, choć trzeba było przyznać, że jego poprzednik mógł się pochwalić półfinałem Pucharu Japonii i zdobyciem Superpucharu Japonii.

reklama

Renomowany polski trener w praktyce nie wzniósł w swoim pierwszym sezonie żadnego krajowego pucharu, ale przebił jedno z osiągnięć Rodrigueza z 2022 roku, bowiem wprowadził Urawę do finału Pucharu Japonii, gdzie ostatecznie przegrał nieznacznie 1:2 z Avispą. Było to i tak piorunujące wejście Polaka w zupełnie nowe środowisko, które rozpalało oczekiwania fanów na kolejne lata. Niestety, kolejne sezony nie potoczyły się już dla byłego szkoleniowca Lecha Poznań tak pomyślnie jak ten pierwszy. 

2024 rok był gorszy z kilku powodów. Oprócz zajęcia 13. lokaty spośród 20. w ligowej tabeli z bilansem 12 zwycięstw, 12 remisów i 14 porażek, Red Diamonds dodatkowo odpadło na wstępnym etapie rywalizacji w Pucharze Japonii i nie miało możliwości rywalizować o najwyższy cel w azjatyckiej Lidze Mistrzów. Zimą 2023 roku odpadli, bowiem już na fazie grupowej. Sytuacja wyglądała niemalże bliźniaczo sezon później, choć należy oddać Urawie, że w walkach o krajowe trofea odpadała na etapie ćwierćfinałów. Niepowodzenia w 2025 roku towarzyszyły ekipie trenera Skorży także w rozgrywkach ligowych, kiedy to z bilansem 16 zwycięstw, 11 remisów i 11 porażek zanotowali nieznaczny awans na siódmą lokatę względem poprzedniego sezonu.

Kibice dziękują trenerowi za jego pracę pomimo trudnego finiszu. "Poczułem, że drużyna musi się zmienić"

Tegoroczna kampania dobitnie potwierdziła jednak to, że pozostania Macieja Skorży w Urawie Red Diamonds niewiele broniło od strony sportowej. W trakcie dwunastu spotkań w 2026 roku Urawa wygrała ledwie trzy razy. Pozostałe mecze zakończyły się porażkami, a zwolnienie byłego szkoleniowca Lecha Poznań nastąpiło po siódmej przegranej z rzędu w swojej dywizji. Należy jednak wspomnieć, że jego ekipa trzykrotnie schodziła z placu boju pokonana po tym, gdy polegała w karnych. Urawa Red Diamonds zajmuje obecnie siódme miejsce z dziesięciu w swojej dywizji i ma ledwie punkt przewagi nad przedostatnią ekipą. Do ostatniego miejsca na podium aktualnie brakuje jej natomiast jedenastu oczek. 

Umowa z Maciejem Skorżą została rozwiązana za obopólną zgodą. Poskutkowało to także odejściem z klubu jego asystenta Rafała Janasa i Maikiego Hayashiego. Rolę pierwszego szkoleniowca Urawy Red Diamonds przejął Tatsuya Tanaka - dotychczasowy trener drużyny U-21. Będzie ją realizować aż do końca tego sezonu. Były szkoleniowiec Lecha Poznań nawet po odejściu z klubu w smutnych okolicznościach w kontekście wyników sportowych wyraził się z szacunkiem zarówno o członkach zespołu jak i kibicach

- Przede wszystkim chciałbym wyrazić moją szczerą wdzięczność zawodnikom i personelowi, którzy do tej pory ze mną walczyli, a także fanom i kibicom, którzy zawsze mnie wspierali. Nawet w tej trudnej sytuacji pracowałem z determinacją, by walczyć z drużyną do końca. Jednak w wyniku dogłębnych dyskusji z klubem na temat obecnej sytuacji, poczułem, że drużyna musi się zmienić. I po wspólnym zastanowieniu się, co byłoby najlepszym wyborem dla zespołu, doszliśmy do tej decyzji. Atmosfera stadionu Saitama stworzona przez fanów i kibiców jest dla mnie wyjątkowa i zawsze dawała mi wielką siłę i odwagę. Wszystkie doświadczenia zdobyte tutaj są dla mnie niezastąpione. W szczególności to, czego doświadczyłem w finale ACL 2022, będzie nadal głęboko wyryte w moim sercu. Około trzech lat, które spędziłem w tym wspaniałym klubie, dało mi coś wspaniałego. Mam szczerą nadzieję, że Urawa Reds zostaną mistrzami w przyszłym sezonie. Dziękuję bardzo - przytaczał wypowiedź polskiego trenera oficjalny portal Urawy Red Diamonds. 

Pomimo kiepskich wyników na finiszu przygody Macieja Skorży z ekipą Red Diamonds, kibice nie odwrócili się od swojego szkoleniowca. Po jego odejściu w social-mediach możemy natknąć się na sporą część wspierających komentarzy, w których nie brakuje podziękowań w dużej mierze za zwycięstwo w finale azjatyckiej Ligi Mistrzów. To właśnie z tym wiążą się najpiękniejsze wspomnienia większości fanów Urawy. Co ciekawe część kibiców twierdzi, że opuszczenie klubu przez Skorżę nie rozwiąże problemów trapiących organizację. Ich zdaniem mogą tkwić one głębiej, a dokładnie w klubowych gabinetach. 

Kibice Red Diamonds składają wyrazy uznania wobec pracy byłego szkoleniowca Kolejorza i życzą mu powodzenia w przyszłości, ale szczegółów na jej temat wciąż brakuje. 

Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo