Mistrzowska gra do przerwy! Tak oceniliśmy piłkarzy Lecha Poznań w meczu z Bruk-Bet Termalicą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mistrzowska gra do przerwy! Tak oceniliśmy piłkarzy Lecha Poznań w meczu z Bruk-Bet Termalicą - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Doskonała gra w pierwszej połowie zapewniła Lechowi niezwykle cenne zwycięstwo

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań nie dał żadnych szans beniaminkowi z Niecieczy i w świetnym stylu zwyciężył przy Bułgarskiej 4:1. Piłkarze trenera Nielsa Frederiksena awansowali na pozycję lidera tabeli i są w tym momencie na najlepszej drodze do obrony tytułu mistrzowskiego. W niedzielnym spotkaniu najbardziej mogła podobać się gra Kolejorza w pierwszej połowie, gdy niebiesko-biali w ciągu pięciu minut zdobyli aż trzy gole. Zobacz, jak oceniliśmy piłkarzy Lecha Poznań w pojedynku z Bruk-Bet Termalicą.
reklama

Oceny zawodników Lecha Poznań po meczu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza:

 

  • Bartosz Mrozek - 7

W pierwszej połowie trochę się wynudził, bo rywale nie oddali ani jednego celnego strzału. Najbliżej byli już na samym początku, ale Jesus Jimenez nie wykorzystał stuprocentowej okazji. Po przerwie defensywa Lecha pozostawiła przeciwnikom zbyt dużo miejsca, czego efektem był stracony gol. Mrozek w tej sytuacji mógł zachować się lepiej, ale zrehabilitował się w kolejnych minutach, zatrzymując kilka groźnych uderzeń gości. Gdyby nie znakomita interwencja 26-latka przy strzale z dystansu Morgana Fassbendera, przyjezdni mogli jeszcze złapać z Lechem kontakt i pokusić się o odrobienie strat.

  • Joel Pereira - 6
reklama

To nie był przekonujący występ Portugalczyka. Warto docenić jego dużą jakość z piłką przy nodze i kilka bardzo udanych zagrań, ale w tym meczu popełniał także błędy w rozegraniu oraz w defensywie, zostawiając przeciwnikom zbyt wiele wolnych przestrzeni w drugiej połowie. Miał swój skromny udział przy drugim golu, gdy idealnie dośrodkował na głowę Mikaela Ishaka, a strzał kapitana Lecha dobił jeszcze Leo Bengtsson.

  • Wojciech Mońka - 7

To był całkiem dobry występ wychowanka, choć nie zagrał on dziś tak spektakularnie, jak potrafił w ostatnich tygodniach. Swoją postawą na tle pozostałych obrońców zasłużył na troszkę większe uznanie, gdyż trudno było doszukiwać się błędów w jego grze. Wygrał zdecydowaną większość pojedynków, miał trzy kluczowe przechwyty, spokojnie wprowadzał piłkę do gry. Przy straconym golu nie zdążył ze wślizgiem, by powstrzymać uderzenie Gabriela Isika.

reklama
  • Mateusz Skrzypczak - 6

Wskoczył do składu tuż przed meczem, zastępując Antonio Milicia. W pierwszej połowie zasługiwał na pochwały, szczególnie przy wyprowadzaniu piłki. Potrafił kilkukrotnie zagrać bardzo dokładną i odważną piłkę w kierunku najbardziej wysuniętych graczy Kolejorza. Nie dał się ani razu zaskoczyć w powietrzu, gdzie interweniował dość pewnie. Na początku drugiej połowy bardzo ryzykownie zagrywał do Bartosza Mrozka i miał szczęście, że nie zanotował samobójczego trafienia. Przy akcjach gości albo pozostawał za daleko od atakujących, albo dawał się troszeczkę za wysoko wyciągąć z własnego pola karnego.

  • Michał Gurgul - 6

Wymagający mecz dla lewego obrońcy w drugiej połowie spotkania. Stoczył wiele pojedynków, z których w większości wychodził zwycięsko, choć Termalica potrafiła też przedrzeć się jego stroną. Gurgul potrafi zagrać świetny mecz w grze do przodu, gdzie dużo gorzej radzi sobie z tyłu i na odwrót. W niedzielne popołudnie zdecydowanie bardziej mogła podobać się jego ofensywna twarz, gdzie mógł nawet wpisać się na listę strzelców. W 28. minucie zabrakło bardzo niewiele, by otworzył wynik spotkania pięknym uderzeniem z dystansu.

reklama
  • Antoni Kozubal - 7

Po raz kolejny zanotował bardzo dobry występ w środku pola. Cały czas pozostawał pod grą, świetnie przytrzymywał piłkę i potrafił przyspieszyć akcję krótkim zagraniem na jeden kontakt. Miał najwięcej pojedynków w drużynie i nie radził sobie tylko w tych powietrznych zmaganiach przez różnicę wzrostu u rywali. Znakomicie sprawdzał się w odbiorze i zbieraniu drugich piłek. Jedyny minus w jego grze to strata na własnej połowie, po której Termalica zdobyła bramkę.

  • Pablo Rodriguez (grał do 60. minuty) - 7

Od początku spotkania był bardzo aktywny, ale jednocześnie brakowało mu opanowania z piłką. Jego gra była momentami dość szarpana, ale z drugiej strony doskonale sprawdzało się to w pressingu, gdy niemal nie odstawiał nogi przy żadnym z zawodników gości. Szukał swoich okazji do oddania strzału z dystansu, ale kluczowe okazało się jego podanie do Alego Gholizadeha, po którym Irańczyk z łatwością umieścił piłkę w siatce. Trener oszczędził go w drugiej połowie, zdejmując już w 60. minucie meczu.

reklama
  • Patrik Walemark (grał do 60. minuty) - 7

Bardzo ciekawy występ ofensywnego pomocnika, który już na początku meczu mógł wpisać się na listę strzelców, ale analiza VAR anulowała gola po dość dyskusyjnym faulu na bramkarzu. Zdecydowanie chciał dziś dopisać bramkę do swojego dorobku, przez co podejmował czasem dość egoistyczne decyzje na boisku. Nie brakowało mu jednak jakości w dryblingu i chwilami naprawdę czarował swoją grą, świetnie czując się w grze na małej przestrzeni. Po przerwie pomylił się przy bardzo dobrym podaniu od Alego Gholizadeha i z kilku metrów spudłował na pustą bramkę. Po godzinie gry zmienił go Luis Palma.

  • Ali Gholizadeh (grał do 78. minuty) - 8

To było kolejne magiczne popołudnie Irańczyka przy Bułgarskiej. Zdobyty gol był tylko potwierdzeniem tego, jak świetnie wyglądał na boisku. Poruszał się na całej jego szerokości, uczestnicząc w większości akcji ofensywnych. Spokojnie mógł mieć na swoim koncie jeszcze jednego gola, ale także asystę w drugiej połowie, gdy z dużym spokojem wyłożył piłkę do Patrika Walemarka. 

  • Mikael Ishak (grał do 84. minuty) - 7

Nie zdobył bramki w tym meczu, ale wykonał kawał znakomitej roboty na boisku. Łącznie oddał aż pięć strzałów na bramkę Adriana Chovana, a najbliżej był w sytuacji, gdy piłka trafiła w słupek po stałym fragmencie gry. Przy drugim golu doskonale wyskoczył do zagrania Joela Pereiry i tylko czujna postawa bramkarza pozwoliła na interwencję, po której i tak piłkę do bramki wpakował Leo Bengtsson. Kapitan Lecha często schodził do pomocy przy rozegraniu i podkręcał swoich kolegów do dalszych akcentów w ofensywie. 

  • Leo Bengtsson (grał do 84. minuty) - 9

Doskonały występ skrzydłowego przed poznańską publicznością. Zasłużył na taki mecz po ostatnich świetnych tygodniach, gdy nie schodził poniżej pewnego poziomu. Przymierzył idealnie z rzutu wolnego, otwierając wynik tego meczu, a już po chwili miał na koncie dublet, gdy zachował czujność przy strzale Mikaela Ishaka. Jeszcze w pierwszej połowie mógł mieć hat-tricka, ale jego uderzenie zablokował plecami napastnik Kolejorza. Po przerwie trochę przygasł na murawie, ale nadal pokazywał dużo jakości. Oddał najwięcej uderzeń na bramkę w całym zespole, miał najwięcej kontaktów z piłką w polu karnym Bruk-Betu i prawie stuprocentową skuteczność podań. 

Rezerwowi:

  • Luis Palma (wszedł w 60. minucie) - 6

Nie dał zbyt wiele Lechowi w drugiej połowie, ale też nie obniżył znacząco poziomu gry. Oddał jeden dobry strzał z rzutu wolnego, który minimalnie minął bramkę gości. Był bardzo dokładny przy zagraniach do swoich kolegów, nie zaliczył w zasadzie żadnej straty. 

  • Gisli Thordarson (wszedł w 60. minucie) - 7

Bardzo dobre wejście z ławki Islandczyka. Może pierwsze minuty nie były od razu tak zachwycające, ale pod koniec meczu, gdy już zrobiło się luźniej po czerwonej kartce dla gości, miał więcej swobody z piłką przy nodze. Szukał przestrzeni na skrzydle oraz w środku pola. Po jego zagraniu Taofeek Ismaheel uderzył z dystansu, zamykając to spotkanie pięknym trafieniem. 

  • Taofeek Ismaheel (wszedł w 78. minucie) - 7

Nie miał zbyt wiele minut na boisku, a wykorzystał w pełni otrzymaną szansę. Po pięknym uderzeniu zza pola karnego zdobył swoją pierwszą ligową bramkę dla Lecha Poznań. Był bardzo pewny z piłką przy nodze, dokładny w podaniach do swoich kolegów i skuteczny w pojedynkach. 

  • Sammy Dudek (wszedł w 84. minucie) - grał za krótko, żeby móc go ocenić.

 

  • Yannick Agnero (wszedł w 84. minucie) - grał za krótko, żeby móc go ocenić.

 

Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:1 (3:0)

 

Bramki: 1:0 Leo Bengtsson 33', 2:0 Leo Bengtsson 36', 3:0 Ali Gholizadeh 37', 3:1 Gabriel Isik 65', 4:1 Taofeek Ismaheel 87'

Lech: Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Wojciech Mońka, Mateusz Skrzypczak, Michał Gurgul - Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez (60. Gisli Thordarson), Patrik Walemark (60. Luis Palma) - Ali Gholizadeh (78. Taofeek Ismaheel), Mikael Ishak (84. Yannick Agnero), Leo Bengtsson (84. Sammy Dudek)

Termalica: Adrian Chovan - Gabriel Isik, Miłosz Matysik, Artem Putiwcew - Dominik Biniek (53. Morgan Fassbender), Sergio Guerrero (53. Lucas Masoero), Maciej Ambrosiewicz, Damian Hilbrycht (90. Wojciech Jakubik) - Krzysztof Kubica - Jesus Jimenez (81. Igor Strzałek), Ivan Durdov (53. Kamil Zapolnik)

Żółte kartki: Kubica, Matysik, Hilbrycht, Masoero (Termalica)

Czerwona kartka: Krzysztof Kubica w 79. minucie (za drugą żółtą)

Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń) 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo