Warta Poznań nie zamyka okna transferowego. Na kogo jeszcze się zdecydują?
Wypożyczenie Pawła Kwiatkowskiego ma rozwiązać problem związany z rotacją na pozycji stoperów w zespole Warty Poznań. Trener Maciej Tokarczyk wcześniej zwracał uwagę na to, że sprowadzenie dodatkowego obrońcy zimą jest priorytetem i ten wymóg udało się spełnić. Tym samym trzecia najszczelniejsza defensywa w rozgrywkach Betclic 2. ligi ma szansę być jeszcze lepiej dysponowana w kluczowej części zmagań.Oczywiście szkoleniowiec zespołu Zielonych był też otwarty na inne potencjalne wzmocnienia, które mogłyby zwiększyć szanse klubu na powrót do Betclic 1. ligi. W ostatnim czasie szczególnie spekulowano na temat zatrudnienia napastnika Czarnych Połaniec Javiera Mateo Oritza, który ostatecznie najprawdopodobiej zdecyduje się na dołączenie do Resovii Rzeszów. To jednak nie oznacza, że temat wzmocnienia ataku Warty Poznań zostaje zamknięty.
W rozmowie z nami prezes Artur Meissner poinformował, że władze klubu myślą nad jeszcze jednym ruchem na rynku. Celem jest sprowadzenie zawodnika ofensywnego na pozycję "dziewięć" lub "dziesięć". Zdaniem prezesa Meissnera taki transfer miałby podnieść poziom rywalizacji wśród obecnych zawodników Warty Poznań. Faktycznie, wyniki w ofensywie Zielonych mogły być lepsze. Choć są obecnie wicelideremi rozgrywek, posiadają obecnie dopiero siódmą najwyższą liczbę goli w Betclic 2. lidze.
Zarówno środkowi pomocnicy ofensywni w postaci Marcela Zylli czy Kacpra Szymanka, jak również napastnik Michał Smoczyński mają aktualnie po cztery bramki. Mateusz Stanek natomiast odnotował trzy trafienia. Kibice Warty muszą liczyć na to, że klub sięgnie po bardziej jakościowego atakującego niż miało to miejsce rok temu. Transfery Michała Feliksa, Krzysztofa Drzazgi czy Nicolasa Rajsela zdecydowanie nie sprostały oczekiwaniom.
Nie tylko transfery. Władze klubu chcą wzmocnić fundamenty zespołu
Zapytaliśmy również prezesa Meissnera o to, czy już rozpoczęły się również rozmowy nad przedłużenieniem umów z najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami Warty Poznań. Potwierdził on, że faktycznie taka sytuacja ma miejsce, lecz nie odpowiedział, którzy dokładnie zawodnicy figurują w planach klubu na najbliższą przyszłość.Warta Poznań wróciła już do treningów i za dwa dni na Golęcinie rozegra swój pierwszy sparing przeciwko Noteci Czarnków. Tydzień później 24 stycznia podopieczni trenera Macieja Tokarczyka sprawdzą się na wyjeździe z Olimpią Grudziądz, by później 28 stycznia zagrać z Chojniczanką. Kolejne trzy starcia zostaną rozegrane w lutym: pierwszego na Zielonych czeka starcie z ich niedawnymi rywalami z Betclic 1. ligi - Chrobrym Głogów - natomiast później, siódmego Warcie przyjdzie rywalizować z drugą drużyną Legii Warszawa. Okres sparingowy zamknie domowe spotkanie z trzecioligową Elaną Toruń, zaplanowane na 13 lutego.
Pierwszy mecz ligowy w 2026 roku Warta rozegra 21 lutego przeciwko Świtowi Szczecin. Będzie to pierwsze z serii czterech spotkań domowych, jakie ma przed sobą wicelider Betclic 2. ligi.
Komentarze (0)