Lech zrealizował swój plan. Padła jasna deklaracja
Mistrzowie Polski tego lata zaskoczyli tempem budowania kadry na kolejne rozgrywki. Klub po zakończeniu sezonu wyznaczył konkretne cele transferowe i najważniejsze zrealizował jeszcze przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego. Najbardziej spektakularnym było wykupienie Luisa Palmy za 4 mln euro, a Lech Poznań tym samym pobił swój rekord transferowy. Do drużyny w kolejnych dniach dołączyli także Mateusz Lis, Terry Yegbe oraz Allahyar Sayyadmanesh. W miarę upływu czasu udało się też wzmocnić środek pola, podpisując kontrakt z Gustavem Berggrenem.
Na tym jednak koniec i choć okno transferowe w Polsce będzie otwarte do 9 września, nie należy spodziewać się już żadnego ruchu wokół drużyny. Dla Lecha nie bez znaczenia jest fakt, że 2 września mija termin zgłaszania zawodników do fazy ligowej Ligi Europy. Oznacza to, że czasu na ewentualne zmiany pozostało naprawdę niewiele i klub przystąpi do rywalizacji na europejskiej arenie w takim zestawieniu, jakie udało się zbudować w ostatnich tygodniach.
Sporo mówiło się o odejściach wychowanków, mając na uwadze Bartosza Mrozka, Michała Gurgula, Antoniego Kozubala, czy nawet Wojciecha Mońkę. Lech zareagował stanowczo na zainteresowanie środkowym obrońcą i przedłużył kontrakt z utalentowanym zawodnikiem o kolejny rok. Wśród wspomnianych piłkarzy pożegnano się wyłącznie z 26-letnim bramkarzem, który dopiero w ostatnich dniach dołączył do włoskiego Udinese.
Oprócz tego należy wspomnieć o zaskakującym transferze Kornela Lismana do Venezii oraz odejściach takich graczy, jak np. Bryan Fiabema oraz Filip Szymczak. W tym miejscu Poznaniacy stawiają kropkę i nie planują już sprzedaży żadnego zawodnika.
- Zamykamy okienko zarówno jeśli chodzi o transfery przychodzące, jak i wychodzące. Jest zainteresowanie naszymi wychowankami oraz zagranicznymi zawodnikami. Głośno było w ostatnich dniach o Patriku Walemarku, ale tak jak powiedziałem, zamykamy to okienko. Chronologicznie, przedłużenie naszego trenera Nielsa Frederiksena pod koniec poprzedniego sezonu było kluczowe, ponieważ ta kontynuacja pracy, ciągłość naszej strategii jest niezmiernie ważna dla klubu, dla drużyny i naszej filozofii gry. Na okres przygotowawczy w tych najważniejszych punktach byliśmy gotowi - przekazał Tomasz Rząsa na antenie Canal+ w programie "Ekstraklasa po godzinach".
Lech Poznań ma gotową kadrę na Ligę Europy
Nawet gdyby Lech zdecydował się jeszcze na transfer w ostatnich godzinach okienka, musiałby odpowiednio szybko załatwić wszystkie formalności, aby nowy zawodnik mógł zostać zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy. W przeciwnym razie klub mógłby zarejestrować go wyłącznie w Ekstraklasie, a dla mistrzów Polski takie rozwiązanie nie miałoby większego sensu.
Aktualna kadra Kolejorza na jesień w europejskich pucharach przedstawia się następująco:
Bramkarze: Mateusz Lis, Wiktor Obremski*, Mateusz Pruchniewski*.
Obrońcy: Joel Pereira, Alex Douglas, Joao Moutinho, Michał Gurgul*, Robert Gumny, Wojciech Mońka*, Terry Yegbe, Mateusz Skrzypczak, Hubert Janyszka*.
Pomocnicy: Gustav Berggren, Leo Bengtsson, Pablo Rodriguez, Radosław Murawski, Filip Jagiełło, Antoni Kozubal, Karol Delikat*, Luis Palma.
Napastnicy: Yannick Agnero, Mikael Ishak, Patrik Walemark, Daniel Hakans, Allahyar Sayyadmanesh oraz Wojciech Szymczak*.
Lista A powinna zawierać maksymalnie 25 nazwisk. Gwiazdką oznaczono zawodników znajdujących się na liście B. UEFA pozwala klubom uzupełniać ją zawodnikami spełniającymi określone kryteria dotyczące wieku i wychowania w klubie. W kadrze nie znalazł się kontuzjowany Ali Gholizadeh, natomiast Lech będzie miał możliwość zgłoszenia piłkarza po zakończeniu fazy ligowej, a przed ewentualnym rozpoczęciem fazy pucharowej.
Jeśli klub z powodu długotrwałej kontuzji lub choroby (trwającej minimum 30 dni) nie ma do dyspozycji co najmniej dwóch zgłoszonych bramkarzy, może w drodze wyjątku medycznego zarejestrować nowego golkipera w dowolnym momencie fazy ligowej.
Osiem meczów w fazie ligowej
Lech Poznań przystąpi do fazy zasadniczej Ligi Europy już za nieco ponad dwa tygodnie. Mistrzowie Polski rozegrają pierwsze spotkanie na wyjeździe, a rywalem będzie Crystal Palace. Podopieczni trenera Nielsa Frederiksena zagrają jeszcze kolejno z Bayerem Leverkusen, Sunderlandem, Benficą, Unionem Saint-Gilloise, Ferencvarosem, Torreense oraz OFI Kreta. Pełen terminarz znajdziecie TUTAJ.
- Nie zobowiązujemy się do niczego, ale podejmujemy rękawice. Wiemy, że te mecze będą bardzo trudne, a zwłaszcza ten początek. Po to jesteśmy w tej Lidze Europy, by rywalizować z topowymi zespołami, ale też żeby zdobywać punkty, a nie dla przyjemności. Chcemy zobaczyć, w którym miejscu jesteśmy, ale i zdobywać punkty. Chcemy wywalczyć awans do play-offów - dodał Tomasz Rząsa.
Komentarze (0)