Cztery mecze – jeden punkt, zero goli
To jeden z najkrótszych (jeśli nie najkrótszy) epizodów trenerskich w historii Unii Swarzędz. Klub, który 4 listopada ogłosił zatrudnienie Grzegorza Dziubka jako nowego szkoleniowca pierwszego zespołu, niespodziewanie już 29 listopada poinformował o zakończeniu współpracy. Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron.
Decyzja ta budzi duże zaskoczenie, ponieważ jeszcze na początku listopada wiele wskazywało na to, że klub wiąże z Dziubkiem długoterminowe plany. Tymczasem trener nie przepracował nawet miesiąca, prowadząc drużynę w zaledwie czterech spotkaniach ligowych.
W oficjalnym komunikacie Unia poinformowała.
Bilans spotkań rozegranych za kadencji Dziubka nie napawał optymizmem. Unia zdobyła tylko jeden punkt, nie strzelając przy tym ani jednego gola.
- Debiut: remis 0:0 z Wybrzeżem Rewalskim Rewal na wyjeździe
- Drugi mecz: porażka 0:2 z Lipnem Stęszew przed własną publicznością
- Trzecie spotkanie: kolejna domowa porażka 0:2, tym razem z Kluczevią Stargard
- Ostatni mecz: porażka z Wikędem Luzino 0:3, na wyjeździe
Seria nieudanych wyników oraz brak jakichkolwiek trafień doprowadziły drużynę do jeszcze trudniejszej sytuacji w tabeli.
Unia wylądowała w strefie spadkowej
Tym samym Unia Swarzędz po ostatnim meczu w tym roku zajmuje 15. miejsce w tabeli i znajduje się w strefie spadkowej. Zespół ma na swoim koncie 17 punktów, a przerwa zimowa zapowiada się pracowicie dla zarządu oraz zawodników. W nowym roku Unia Swarzędz rozpocznie od wyjazdowego starcia z Pogonią Nowe Skalmierzyce.
Komentarze (0)