reklama

To najwięksi zwycięzcy przygotowań Lecha Poznań. Trener zaprezentował wnioski po obozie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

To najwięksi zwycięzcy przygotowań Lecha Poznań. Trener zaprezentował wnioski po obozie - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Niels Frederiksen wyróżnił dziś kilku graczy po zgrupowaniu we Wronkach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań ma za sobą bardzo owocny obóz przygotowawczy, który zdecydowanie napawa optymizmem przed zbliżającym się wielkimi krokami sezonem 2026/27. Niels Frederiksen nie krył zadowolenia z powodu dyspozycji swoich podopiecznych, a kilkoro z nich szczególnie może zaliczyć to lato do udanych. Trener odpowiadał dziś na pytania dotyczące tego, jak zapatruje się na ich przyszłość w pierwszej drużynie po świetnych wynikach we Wronkach.
reklama

Znakomity obóz przygotowawczy młodych lechitów. Kilku z nich szczególnie zyskało na znaczeniu

reklama

Nie jest żadną tajemnicą, że wychowankowie Lecha Poznań zyskali szczególnie na znaczeniu pod batutą trenera Nielsa Frederiksena. W pierwszym mistrzowskim sezonie za kadencji Duńczyka ogromną rolę w tym sukcesie odegrali w szczególności Bartosz Mrozek, Antoni Kozubal i Michał Gurgul. W zeszłym sezonie dołączył do nich Wojciech Mońka prezentując rewelacyjną formę, która sprawiła, że stał się najlepszym obrońcą PKO BP Ekstraklasy. Nie są to jednak wyjątki od reguły, bowiem Akademia Lecha Poznań doskonale wywiązuje się ze swoich zadań dostarczając kolejne wielkie talenty. Miniony obóz przygotowawczy we Wronkach pokazał kibicom Kolejorza na jakich kolejnych, młodych graczy należy zwrócić uwagę.

Sparing przeciwko FK Železiarne Podbrezová uwydatnił przede wszystkim wielki potencjał Tymoteusza Gmura, pokazując jego wysokie umiejętności panowania nad piłką, multipozycyjność i boiskową inteligencję. W tamtym starciu świetną postawę zaprezentował także Piotr Bartczak, który choć nie był aż tak przebojowy jak jego wspomniany partner, to dostarczał na lewej obronie dużo dynamiczności i być może przede wszystkim odwagi oraz pewności siebie w podejmowanych decyzjach. Przeciwko Bohemians Praga bardzo dobrze zaprezentował się natomiast Wojciech Szymczak notując strzelecki dublet po dwóch, znakomitych akcjach bramkowych. 

reklama

- Karol Delikat i Wojciech Szymczak w pełni przepracowali obóz przygotowawczy i zaprezentowali się z naprawdę dobrej strony. Nie sądzę, żeby byli bardzo dalecy od gry w pierwszym zespole, ale w przypadku młodych zawodników zawsze bardzo ważny jest rozwój. To, w jaki sposób możemy im go zapewnić. Może dlatego aktualnie nie są pełnoprawnymi członkami pierwszej drużyny. Właśnie ze względu na to, że nie grali odpowiednio dużo i ominęli część treningów. Dla nas jest to bardzo ważne w klubie, by wykonywać indywidualny plan rozwoju dla tych zawodników. Nie podjęliśmy żadnych ostatecznych decyzji, ale na podstawie przykładów Delikata i Szymczaka mogę stwierdzić, że nadal będą trenować z pierwszą drużyną, kiedy to tylko będzie możliwe. Z drugiej jednak strony będą także mieli dużo aktywności w drugiej drużynie i wciąż będą tam się rozwijać - zwracał uwagę Niels Frederiksen.

reklama

Fani Lecha Poznań po zobaczeniu pierwszego sparingu i highlightsów z drugiego starcia mogą zatem szykować się na rozbłysk kolejnych wschodzących gwiazd, które pokazują, że absolutnie nie czują tremy przed rywalizacją z bardziej doświadczonymi graczami. Trenując z pierwszym zespołem młodzi piłkarze Kolejorza dali sygnał Nielsowi Frederiksenowi, że ten może na nich liczyć w następnym sezonie. Pierwszy trener Lecha Poznań podchodzi jednak dość ostrożnie do pomysłu szybkiego wdrożenia do zespołu Delikata, Szymczaka i Janyszki. Jutro nie zobaczymy ich w starciu o Superpuchar Polski, a szkoleniowiec tak uargumentował swoją decyzję.

- Nie, wspomniana trójka nie wystąpi w jutrzejszym meczu. Będą przebywać w Akademii Lecha Poznań we Wronkach, bo chcę mieć pewność, że będą trenować z drugim zespołem. Oczywiście mógłbym ich włączyć do kadry meczowej i posadzić na ławce, ale jeśli wiem, że ich szansa na grę jest niewielka, to wolałbym, żeby uczestniczyli w treningu - podkreślił duński trener. 

reklama

To będzie "nowy Mońka"? Niels Frederiksen wyróżnił jednego zawodnika

Powyższa wypowiedź szkoleniowca dość wyraźnie wskazuje, że trener zdecydowanie nie powstrzega najbardziej utalentowanych graczy jako wyłączne uzupełnienie składu. Niels Frederiksen wyjątkowo mocno ceni sobie młode talenty, co tylko podkreślają jego słowa dotyczące przywiązywania dużej wagi do ich rozwoju. Wydaje się jednak, że szkoleniowiec wiąże szczególnie duże nadzieje z rozwojem Huberta Janyszki, którego skomplementował podczas dzisiejszej konferencji prasowej wyjątkowymi słowami.

- Hubert Janszyka jest częścią naszego zespołu mniej więcej od drugiej połowy sezonu. Przyjęliśmy go na stałe jako członka drużyny i sądzę, że ma po swojej stronie dużo jakości. Może stać się nowym Mońką - może nie dziś i może nie jutro, ale może się rozwinąć w tym kierunku. To silny obrońca z dużym spokojem przy piłce. Jest dużym talentem, dlatego jest częścią składu - informował o swoich spostrzeżeniach Niels Frederiksen.

Jednak wspomnieni wyżej gracze to nie jedyne postacie wśród młodzieżowców, na których w szczególności koncentruje się uwaga sztabu szkoleniowego. W zeszłym sezonie szczególnie dużą popularnością cieszył się także Kamil Jakóbczyk. W pewnym momencie sezonu Niels Frederiksen na każdym spotkaniu z mediami był praktycznie zalewany pytaniami o gracza, który w zeszłym sezonie Betclic 3. ligi zgromadził na swoim koncie 13 goli w 14 meczach rundy jesiennej, odnotował cztery dublety oraz jeden hat-trick. W ten sposób został czwartym najlepszym strzelcem mimo iż 6 grudnia 2025 roku... zakończył sezon.

Tak drastyczne przerwanie znakomitej passy strzeleckiej nastąpiło niespodziewanie na zgrupowaniu w Abu Zabi, kiedy to piłkarz na samym wstępie przygotowań doznał poważnego urazu kostki. Od tamtego czasu minęło jednak pół roku, a piłkarz wciąż zdaje się być daleki od powrotu mimo, iż kibice mogli śledzić jego rehabilitację na naganiach prezentowanych na kanale YouTube Lecha Poznań. Piłkarz przyznawał wtedy, że to jego najdłuższa przerwa od gry w karierze, ale jednocześnie zaznaczał, że trzeba to po prostu przetrwać. Niels Frederiksen podał dzisiaj więcej szczegółów na jego temat. 

- Mogę powiedzieć, że w zeszłym tygodniu był w Londynie na spotkaniu ze specjalistą, ponieważ nie jesteśmy w stu procentach usatysfakcjonowani z powodu jego progresu w procesie powrotu do zdrowia. Wizyta w Londynie mniej więcej potwierdziła to, co wiedzieliśmy wcześniej i robiliśmy, a zatem będziemy kontynuować prace z nadzieją, że wróci wkrótce. Leczenie zajmie jednak kilka tygodni, ale mamy nadzieję, że zajmie to mniej niż jego wcześniejsza rehabilitacja - relacjonował dziś szkoleniowiec Lecha Poznań. 

Przyszłość młodzieżowych piłkarzy Lecha Poznań w większości przypadków maluje się zatem w wyjątkowo jasnych barwach. Najbardziej utalentowani zawodnicy, którzy jeszcze niedawno wiedli prym w zespole juniorów starszych otrzymują cenne minuty w drugim zespole lub trafiają na wypożyczenia, by przyspieszyć rozwój i zwiększyć szanse na regularną grę w pierwszym zespole Kolejorza.  

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo