To on mógłby zastąpić Nielsa Frederiksena w Lechu Poznań? Prezes Klimczak odniósł się do jego kandydatury

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

To on mógłby zastąpić Nielsa Frederiksena w Lechu Poznań? Prezes Klimczak odniósł się do jego kandydatury - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Przyszłość Nielsa Frederiksena jest niepewna. Kto mógłby go ewentualnie zastąpić?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNadchodzące lato może przynieść wiele ważnych zmian w zespole Lecha Poznań. Znacznej części obecnej kadry wygasają kontrakty z klubem, a ich przyszłość staje się w związku z tym niepewna. Wśród takich osób znajduje się sam trener Niels Frederiksen. Jego niepewna sytuacja obudziła dyskusję odnośnie potencjalnych kandydatów mogących zająć jego stanowisko. Prezes Karol Klimczak w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą odniósł się w szczególności do jednego z nich.
reklama

Jaka przyszłość czeka Nielsa Frederiksena? Prezes Lecha podkreśla jego zasługi 

Końcówka obecnego sezonu będzie dla kibiców Lecha Poznań niezwykle emocjonująca nie tylko z powodu decydujących zmagań o najwyższe cele na trzech różnych frontach, ale również ze względu na przyszłość człowieka, który do tych sukcesów swój zespół doprowadził. Mowa o trenerze Nielsie Frederiksenie, którego kontrakt z Kolejorzem wygaśnie wraz z końcem czerwca tego roku. Mistrz Polski w ostatnim czasie nie podawał w mediach żadnych konkretów zarówno w kwestii tego, czy zostanie w Lechu, jak i czynników, które mogłyby go do tej decyzji najbardziej przekonać.

reklama

- Nie myślałem o swojej przyszłości w trakcie przerwy świątecznej. W piłce nożnej pół roku to długi czas i głównie koncentrowałem się na najbliższych przygotowaniach oraz pierwszych meczach, jakie wkrótce zagramy. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, ale na pewno, gdy będę miał coś do powiedzenia w kwestii swojej przyszłości to to zrobię. Nie będę jednak uprzedzał faktów - stwierdził przed zgrupowaniem w Abu Zabi szkoleniowiec Lecha Poznań.

Widać jednak widmo zmian na horyzoncie, bowiem klub zdążył już opuścić Markus Uglebjerg. Ponadto wiadomo już, że na następny sezon przy Bułgarskiej nie zostanie także ten, który był z duńskim szkoleniowcem od samego początku w ekipie Kolejorza, czyli Sindre Tjelmeland. Wokół obecnej sytuacji pierwszego trenera panuje medialna cisza, a żadnych deklaracji w kontekście jego przyszłości nie składał również sam Karol Klimczak. W rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą jedynie doceniał jego osiągnięcia oraz podkreślał zaufanie, jakim darzy go klub.

reklama

- To jest trener, który zdobył mistrzostwo i wyprowadził nas z jesiennego zawirowania, kiedy sekwencja boleśnie przegranych meczów w nas uderzyła. Czasami lepiej wyjść, przegrać z dobrym przeciwnikiem 3:0 czy 4:0 i powiedzieć: "byli lepsi". To były jednak mecze, które mieliśmy i powinniśmy wygrać (...) Nawet w jednym momencie nie rozważaliśmy jego dymisji - stwierdził prezes Lecha Poznań.

Z wypowiedzi Karola Klimczaka w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą można wywnioskować, że Niels Frederiksen znakomicie odzwierciedla profil trenerski, który chciałby w przyszłości kontynuować dział sportowy Lecha Poznań. Prezes Kolejorza zwracał uwagę, że o jakości pracy Nielsa Frederiksena w klubie nie świadczą tylko trofea, ale również chociażby rozwój poszczególnych zawodników. Wskazał tu na przykład Mońki, Kozubala czy Gurgula. Istotną rolę zdaniem włodarza pełni też szybkość aklimatyzacji nowych nabytków i skuteczność w realizacji polityki klubu.

reklama

- Mamy 100% przekonanie, co do profilu trenerskiego Nielsa Frederiksena, bo go zatrudniliśmy. Natomiast wiosną usiądziemy i dalej będziemy obserwować jego pracę oraz jej efekty wspólnie decydując. Co do profilu trenera, myślę, że od czasów Dariusza Żurawia mamy jasno określony profil trenera, który powinien pracować w Lechu Poznań. Z jego parametrami gry, tym jak funkcjonował w orbicie młodzieży, jak drużyna funkcjonuje na boisku, z jaką intensywnością pracuje i jaki ma model gry. W ramach tego profilu poszukujemy trenerów - informował Karol Klimczak w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą. 

Który trener z czołówki Ekstraklasy pasuje do profilu trenera Lecha? Prezes potwierdza jedną kandydaturę

Nasuwają się zatem pytania, kto przejmie schedę po Nielsie Frederiksenie? Tomasz Ćwiąkała pytał Karola Klimczaka przy okazji tego zagadnienia, o potencjalnych kandydatków. Prezes Lecha Poznań odrzucił chociażby kandydaturę Marka Papszuna, podkreślając naturalnie, że bardzo szanuje jego osiągnięcia. Nie jest to jednak jego zdaniem profil Lecha. 

reklama

Zdecydowanie ciekawiej zrobiło się w kontekście Adriana Siemieńca, który wykonuje fantastyczną pracę w Jagiellonii Białystok. Karol Klimczak stwierdził, że w jego przypadku zdecydowanie bardziej kompetentny do tej oceny byłby dyrektor sportowy Tomasz Rząsa znający więcej szczegółów. Prezes Lecha Poznań mimo wszystko skomentował potencjalną kandydaturę szkoleniowca Jagiellonii Białystok na stanowisko trenera Kolejorza.

- Tak jak obserwuję styl gry Jagiellonii - intensywny, ofensywny, widowiskowy - jak również wprowadzanie młodych piłkarzy i realizację strategii, gdzie Jagiellonia rozbudowuje swoją akademię i system szkolenia, myślę, że mogę stwierdzić, że pasuje do naszego profilu - potwierdził przedstawiciel mistrza Polski.

W sobotni wieczór obaj panowie mieli okazję cieszyć się ze wspólnie zdobytych tytułów na gali tygodnika "Piłka Nożna". Karol Klimczak odebrał trofeum dla najlepszej drużyny 2025 roku, a Adrian Siemieniec został najlepszym szkoleniowcem. Na dodatek obaj zapozowali do wspólnego zdjęcia, co tylko pobudziło dyskusję opinii publicznej.

Rozwiń

Wszakże Lech Poznań w ostatnim czasie mocno zacieśnił współpracę z Jagiellonią choćby poprzez historię transferową Mateusza Skrzypczaka, jak również letni ruch związany z Joao Moutinho. Przy okazji szukania konkurenta dla Mikaela Ishaka media bardzo mocno spekulowały o szansie na pozyskanie przez Kolejorza Afimico Pululu.

W kontekście zmiany trenera przy Bułgarskiej nic nie jest pewne, choć na początku stycznia Niels Frederiksen potwierdzał, że ma swoisty, nieoficjalny deadline na podjęcie decyzji. Trener przekonywał dziennikarzy, że kiedy przemyśli sprawę i zakończą się rozmowy, wtedy od razu o wszystkim poinformuje. Teraz jednak jest skoncentrowany na tym, by wywalczyć z drużyną przynajmniej jedno trofeum, rywalizując na trzech frontach.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo