reklama

Trener Lecha mówi wprost o przedłużeniu umowy. "Nie piszcie głupot"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Lecha mówi wprost o przedłużeniu umowy. "Nie piszcie głupot" - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Kibice wciąż nie są pewni pozostania trenera w Lechu Poznań.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNadchodzące wielkimi krokami, drugie z rzędu mistrzostwo kraju dla Lecha Poznań to tylko jeden z aspektów, który rozgrzewa opinię publiczną do czerwoności w końcówce sezonu. Na pierwszym planie wciąż pozostają dyskusje i spekulacje na temat przyszłości poszczególnych członków zespołu Kolejorza - w tym także trenera Nielsa Frederiksena. Dziś Duńczyk po raz kolejny musiał mierzyć się z dopytywaniami o swój kolejny sezon w ekipie potencjalnego obrońcy tytułu.
reklama

Bez wątpienia atmosfera w zespole przed meczem z Radomiakiem Radom jest bardzo dobra nie tylko z powodu ogromnych szans na sięgnięcie po upragnione trofeum, ale też ze względu na to, że w drużynie na dłużej pozostanie kolejna ważna postać. Mowa o Alim Gholizadehu, którego saga kontraktowa wczoraj wreszcie się zakończyła. Irańczyk podpisał przedłużenie kontraktu o rok i w związku z tym wprawił swoich sympatyków w ogromną euforię. Radość w związku z tą sytuacją wyrażał dziś rano także sam Niels Frederiksen. 

- Nie wiem, jaki mogłem mieć wpływ na to, że Ali z nami został, ale powiedziałem władzom klubu, że to bardzo dobry i bardzo ważny zawodnik dla naszej ofensywy. Nie ma wątpliwości, co do tego, że chciałem, by został. Roczna umowa to dobra decyzja dla zawodnika, klubu i drużyny. Ali może się teraz spokojnie leczyć, a kiedy będzie gotowy to do nas wróci. Wraz z władzami klubu jesteśmy jednomyślni, co do tego, by maksymalnie wzmacniać zespół, a przy okazji nowa umowa to też docenienie wszystkiego, co Ali zrobił dla klubu. To też pomoc dla niego w tym trudnym czasie - podsumował szkoleniowiec. 

reklama

W przypadku sytuacji gwiazdy Lecha kibice mają już jasność, ale w przypadku przyszłości Duńczyka przy Bułgarskiej nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o tym, że oprócz woli pozostania Frederiksena w klubie jest już nawet porozumienie w tej kwestii. Formalności mają już w zasadzie dopełnić detale związane z zapisami klauzul. 

Trener Frederiksen ma ponoć możliwość zastrzeżenia sobie opcji do odejścia, jeśli nadarzy się taka okazja np. w przypadku oferty z kadry narodowej Danii. Lech jednak też pracuje nad tym, by zabezpieczyć się na taką ewentualność i w związku z tym ponoć planuje zawrzeć w rozmowach zapis, że Niels Frederiksen decyzję o odejściu będzie mógł podjąć tylko w określonych ramach czasowych. Spekulacji i różnych narracji jest wiele, a czas się kończy. Z tego powodu wśród kibiców panuje niepokój i zniecierpliwienie, a szkoleniowiec nie ma zamiaru przedwcześnie rozwiewać wątpliwości. 

reklama

- Nie ma wątpliwości, że toczy się wiele rozmów na ten temat, ale tak jak mówiłem wcześniej, najprawdopodobniej podejmiemy decyzję po zakończeniu sezonu. Muszę być z wami szczery: nie piszcie głupot. Otrzymałem od klubu dobrą ofertę, która jak najbardziej jest do rozważenia i bez wątpienia chcę tu być, ale muszę też przyznać, że mam inne możliwości. Je również musze rozważyć, a decyzję podejmę na koniec sezonu - stwierdził dziś rano Niels Frederiksen.

W środowisku medialnym panuje przeświadczenie, że oprócz ofert z duńskiej kadry, Niels Frederiksen ma być także na radarze klubów z Bundesligi. Jednak i w tej sprawie brakuje jakichkolwiek konkretów. Sytuacja związana z kontraktami i przyszłością kluczowych jednostek w zespole Kolejorza nie wpływa jednak na to, co aktualnie dzieje się w zespole mistrzów Polski. Niels Frederiksen przekonywał dziś, że jedyne, na czym koncentruje się uwaga wszystkich w drużynie, to najbliższy mecz z Radomiakiem Radom. 

reklama

- Nie widzę, by kwestie związane z kontraktami oddziaływały w pozytywny sposób na zespół. To nie jest coś nad czym dyskutujemy w zespole. Pracujemy nad tym, by wygrywać z meczu na mecz i zakończyć ten sezon w najlepszy możliwy sposób. Oczywiście, tak jak wspomniałem wcześniej, sytuacja związana z Alim bardzo nas cieszy i sprawia, że przyszłość wygląda dobrze w związku z jego przedłużeniem współpracy o jeszcze jeden rok - podkreślał Duńczyk.

Nadchodzące, sobotnie starcie w Radomiu może zdecydować o mistrzostwie dla Lecha Poznań na kolejkę przed końcem sezonu. Oczywiście, aby to sobie zagwarantować Kolejorz będzie musiał pokonać Radomiak, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. W teorii wiele wskazuje na zwycięstwo ekipy Nielsa Frederiksena, ale szkoleniowiec jest świadomy atutów rywali. Początek wyjazdowej rywalizacji już 16 maja o godzinie 20:15. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo