Warta chce kapitalnego napastnika. Co za liczby!
Portal "Echodnia" poinformował, że wkrótce zespół Czarnych Połaniec może opuścić jego najjaśniejsza postać. Mowa o 22-letnim Kolumbijczyku Javierze Mateo Ortizie, będącym aktualnie najlepszym strzelcem w trzecioligowej grupie IV. Jego drużyna zajmuje jedenaste miejsce w tabeli, a napastnik przeszedł do tej ekipy latem 2025 roku wcześniej reprezentując barwy Floty Świnoujście. Jego przygoda w tym klubie nie należała jednak do specjalnie udanych, bowiem w rundzie wiosennej zdobył zaledwie dwa gole i zaliczył asystę w 13 starciach.Przenosiny do Czarnych Połaniec okazały się strzałem w dziesiątkę, a Kolumbijczyk zaczął zachwycać formą tym razem w sąsiedniej grupie. Javier Mateo Oritz zalicza nieprawdopodobne liczby, mając na koncie aż 15 goli w 14 rozegranych spotkaniach. Jest tam pierwszym napastnikiem i w zaledwie czterech meczach nie wpisał się na listę strzelców. Kolumbijczyk może się pochwalić także trzema dubletami i jednym hat-trickiem, a zatem silniejsze kluby słusznie się nim interesują. Tym bardziej, że gracz ten zdobył blisko połowę wszystkich trafień Czarnych Połaniec, gdyż w sumie zespół ten ma ich 34.
Biorąc pod uwagę klasyfikację strzelców we wszystkich grupach, tylko Hubert Antkowiak z ŁKS-u Łomży z dorobkiem 16 trafień osiąga nieznacznie lepszy wynik od Kolumbijczyka. 29-latek ma jednak na swoim koncie o pięć meczów więcej. Wynik osiągnięty przez Oritza jest tak dobry jak Kamila Olka, czyli lidera zestawienia w grupie III i o jedną bramkę lepszy od Kamila Jakóbczyka w grupie II.
Konkurencja nie śpi. Zieloni stoczą ostrą rywalizację o gwiazdę Betclic 3. ligi
Tak imponująca forma Kolumbijczyka przyciąga całe grono zainteresowanych klubów. Wśród nich, jak podaje portal "Echodnia" oprócz Warty Poznań znajduje się Stal Rzeszów czy Ruch Chorzów, występujący w Betclic 1. lidze. Sporo mówiło się także o Polonii Bytom, ale dyrektor sportowy klubu na platformie "X" zdementował te doniesienia, twierdząc, że Kolumbijczyk na wiosnę w ekipie beniaminka Betclic 1. ligi nie zagra.Rozmowy z menadżerami są aktualnie bardzo zaawansowane i według Jaromira Kruka z "Echodnia" muszą zakończyć się do 15 stycznia. Sam zawodnik, jak informuje dziennikarz, ma być zdecydowany na transfer na wyższy szczebel rozgrywkowy już teraz.
Warta Poznań ma po swojej stronie silne argumenty, by przekonać Javiera Mateo Oritza. Dysponuje dobrze proseprującym projektem sportowym, który prezentuje ofensywny i co ważne efektywny styl gry. Ponadto plasuje się też w czołówce drugiej ligi, ale mimo wszystko wizja dołączenia do ekip walczących o awans do PKO BP Ekstraklasy może zdecydowanie bardziej skusić Oritza.
- Z jednej strony mam nadzieję, że znajdzie w niedługim czasie nowego pracodawcę w wyższych ligach, bo zdecydowanie na to zasługuje. Z drugiej jednak strony liczę na to, że pozostanie z nami do końca sezonu i walnie przyczyni się do pewnego utrzymania – mówił prezes Czarnych Adrian Gębalski.
Trener Tokarczyk ma swoje priorytety. Warta musi sprowadzić tych zawodników
Warcie z pewnością przyda się mocny konkurent dla Michała Smoczyńskiego w walce o pierwszy skład. Młody, utalentowany napastnik Zielonych wykonuje co mecz ciężką pracę, ale zdecydowanie nie bryluje, jeśli chodzi o liczby zdobytych goli. Warta i tak regularnie notowała serie zwycięstw jesienią, ale potrzeby w ofensywie są bardzo widoczne. Aktualnie aż sześć drużyn w Betclic 2. lidze posiada więcej zdobytych bramek od Zielonych.Trener Tokarczyk mówił na jednej z ostatnich konferencji prasowych, że jest otwarty na różne opcje wzmocnienia, ale priorytetem pozostaje dla niego pozyskanie dodatkowych stoperów. Niewykluczone, że włodarze Warty spełnią prośbę szkoleniowca szczególnie, że latem udowodnili, że mają oko do obrońców. Ich ostatni transfer w postaci Dmytro Avdeeva okazał się znakomity. Ukrainiec trafił do najlepszej jedenastki pierwszej rundy.
Komentarze (0)