reklama

Warta Poznań zmieniła sparingpartnera. W obozie rywali panuje chaos!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Warta Poznań zmieniła sparingpartnera. W obozie rywali panuje chaos! - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Warta Poznań szykuje się do rywalizacji z ciekawym przeciwnikiem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWarta Poznań porządkuje swoje sprawy przed rozpoczęciem newralgicznej części okresu przygotowawczego związanej ze sparingami. Klub ze stolicy Wielkopolski oficjalnie poinformował dziś rano, że w związku ze zmianą planów w obozie ich rywala pierwotny mecz towarzyski nie zostanie rozegrany. Na szczęście udało się znaleźć błyskawiczne, nie byle jakie zastępstwo. Zespół trenera Macieja Tokarczyka zmierzy się z zespołem, o którym w ostatnim czasie jest szczególnie głośno.
reklama
reklama

Warta zmierzy się z innym ekstraklasowiczem. Ściągnął na siebie uwagę piłkarskiej Polski

Warta Poznań pierwotnie miała się zmierzyć ze świeżo upieczonym ekstraklasowiczem - Śląskiem Wrocław. Mecz z zeszłorocznym wicemistrzem Betclic 1. ligi miał się odbyć na wyjeździe 4 lipca jednakże plan ten nie dojdzie do skutku w związku ze zmianami w obozie "Wojskowych". Zieloni szybko jednak załatwili sobie odpowiednie zastępstwo i tym samym swój pierwszy mecz towarzyski rozegrają już 3 lipca również na wyjeździe w Warszawie. O godzinie 14:00 w "Strefie Sportu" powalczą z innym zespołem z Ekstraklasy - Motorem Lublin. Zespół ten uplasował się na 12. miejscu w tabeli z przewagą pięciu oczek nad strefą spadkową w poprzednich rozgrykwach.

reklama

Choć jest to tylko sparing, z pewnością przyciągnie on szerokie grono obserwatorów i fanów z najwyższej klasy rozgrywkowej. Motor Lublin rozszalał się na wstępie letniego okna transferowego, doprowadzając do kompletnej rewolucji kadrowej, która bynajmniej nie dotyczyła wyłącznie zawodników. Władze klubu na czele z samym prezesem Zbigniewem Jakubasem zafundowały sympatykom Ekstraklasy sagę związaną ze zmianami na ławce trenerskiej. Po dwóch sezonach, gdzie za sterami był Mateusz Stolarski, szkoleniowca ku zaskoczeniu wszystkich zastąpił... Mariusz Misiura. O chaosie na tym stanowisku więcej pisaliśmy TUTAJ. 

reklama

To pierwszy powód, dla którego uwaga kibiców będzie skupiona na starciu z Wartą Poznań. Kibice z Ekstraklasy są ciekawi tego, jak dalej po pierwszym sparingu będzie prezentować się zespół Motoru Lublin. Wraz z objęciem funkcji pierwszego trenera przez nowego człowieka ryzykował on drastyczną zmianą w sposobie gry. Trener Stolarski stawiał na odważny futbol, gdzie zespół dąży do posiadania kontroli nad przebiegiem spotkania. Dodatkowo stawiał na intensywność i zaangażowanie w każdej fazie. Mariusz Misiura jest z kolei wyznawcą filozofii, według której do osiągania celów prowadzi głęboka defensywa i brak słonności do podejmowania ryzyka. Jego futbol to pragmatyzm w najlepszym wydaniu. 

Zielonym taka rywalizacja z zespołem dającym dużo przestrzeni do gry na pewno mocno się przyda w kontekście dalszego ubogacania palety umiejętności w ofensywie. Trener Maciej Tokarczyk w Betclic 2. lidze bardzo cenił sobie umiejętność "wyboru właściwych narzędzi" w danych momentach gry. Starcie z Motorem Lublin może pomóc zespołowi Zielonych, który zyskał kilku nowych graczy w tym, by już na wstępie zadbał o rozwój nowych sposobów do ataku. Nie ma co ukrywać, że pomysł na grę szkoleniowca Warty Poznań bazuje na boiskowej dominacji i utrzymaniu jak największej kontroli nad meczem. 

reklama

Ogromne zmiany w obozie rywala. Warta zajmie uprzywilejowaną pozycję?

Innym powodem, dla którego drugi sparing Motoru Lublin może zyskać na popularności jest wspomniana wcześniej rewolucja kadrowa. Zespół po ostatnim sezonie w zastraszająco szybkim tempie stracił zdecydowaną większość swoich piłkarzy. Z 12. siłą Ekstraklasy zdążyli się już pożegnać: Wolski, Brkić, Samper, Łabojko, Król, Karasek, Wójcik, Scalet, Dadashov, Van Hoeven, Stolarski i Najemski! To w sumie aż dwunastu zawodników, a za chwilę może być ich jeszcze więcej, ponieważ według źródeł "Przeglądu Sportowego" z klubem może też pożegnać się Jacques N’Diaye. Ponadto pewny pozostania nie jest także Filip Luberecki, który jest otwarty na transfer za granicę. 

Póki co jako wzmocnienie zespołu można upatrywać transfer bramkarza - Mihaia Popy - a także przedłużenie kontraktu do 2027 roku z Christopherem Simonem. Mówiąc o innych transferach wciąż brakuje konkretów - wszystko sprowadza się do ambitnych zapowiedzi. Na radarze władz Motoru Lublin ma znajdować się chociażby Luquinhas z przeszłością w Legii Warszawa, Adam Radwański z Zagłębia Lubin, Maciej Kikolski z Widzewa Łódź, Wojciech Urbański, a nawet... Bartosz Bereszyński. 

To wszystko jednak oscyluje aktualnie w sferze medialnych spekulacji. Póki co, mimo okrojonego składu, Motor Lublin spisał się całkiem nieźle w starciu z pierwszym sparingpartnerem. Niedawno ograł Dinamo Bukareszt - czwartą siłę rumuńskiej Ekstraklasy - aż 3:1. Drużyna ta walczyła także w minionym sezonie o szanse na udział w Lidze Konferencji. Motor Lublin wysyła zatem niejednoznaczne sygnały przed rywalizacją z Wartą Poznań, która na obecnym etapie przygotowań wygląda na lepiej poukładaną ekipę. 

Warta Poznań zmierza ku lepszemu. Klub wzmacnia fundamenty na następny sezon

Trzon Warty Poznań w większości pozostaje niezmieniony, a po chwilach niepewności okazuje się, że kolejni ważni piłkarze decydują się na przedłużenie współpracy z klubem. Pewny miejsca w bramce może być Leo Przybylak, a w pierwszej linii grać fundamentalni dla tej formacji gracze: Kacper Lepczyński, Tomasz Wojcinowicz oraz Dmytro Avdeev. Pomoc po poprzednich rozgrywkach uzupełnią natomiast Jan Niedzielski, Tomasz Wojcinowicz, Kacper Rychert i Marcel Stefaniak. W ataku w dalszym ciągu będą grali Michał Smoczyński oraz Mateusz Stanek. Wciąż ważne umowy do końca roku mają natomiast Patryk Kusztal i Paweł Kwiatkowski, których Warta sprowadziła zimą tego roku. 

Oficjalnie nie ma jeszcze informacji, co do przyszłości Marcela Zylli, Sebastiana Stebleckiego i Kamila Kumocha, ale biorąc pod uwagę fakt, iż uczestniczyli we wczorajszym treningu, można się spodziewać, że i oni pozostaną w klubie na dłużej. Tym samym sytuacja w Warcie Poznań w teorii zdaje się wyglądać o niebo lepiej niż u jego pierwszego sparingpartnera tego lata. Szczególnie, że Zieloni prezentują też konkretne wzmocnienia w postaci transferów Jakuba Kendzi, Bartosza Lelito i Karola Łysiaka.

To nie będą jedyne transfery przychodzące, gdyż klub prowadzi rozmowy z kolejnymi zawodnikami. Kolejnym nowym nabytkiem ma zostać Adrian Wnuk, który już przygotowuje się razem z drużyną. Więcej na temat polityki kadrowej Warty Poznań i zmian w zespole piszemy TUTAJ. Na ten moment Warta Poznań straciła trzech piłkarzy - Filip Waluś trafił do Arki Gdynia, Szymon Michalski do Olimpii Grudziądz, a Kacper Szymanek powrócił z wypożyczenia do Motoru Lublin. Niewykluczone, że 3 lipca o godzinie 14:00 kibice Warty Poznań szybko ujrzą w akcji właśnie przebojowego ofensywnego pomocnika, ale tym razem po przeciwnej stronie barykady. 

Mecz Warty Poznań z Motorem Lublin będzie możliwy do obejrzenia na kanale YouTube rywali Zielonych. Już wcześniej przeprowadzali oni transmisję z rywalizacji z Dynamem Bukareszt. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo