Wychowanek Lecha Poznań bohaterem hitowego transferu? Absolutne szaleństwo na rynku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wychowanek Lecha Poznań bohaterem hitowego transferu? Absolutne szaleństwo na rynku - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl | Opis: Były piłkarz Kolejorza stoi przed znakomitą szansą na powrót do Polski na świetnych warunkach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWczorajszy wieczór przyniósł kibicom PKO BP Ekstraklasy masę emocji po tym, gdy w mediach niespodziewanie pojawiły się informacje na temat kolejnego szokującego powrotu wychowanka Lecha Poznań do kraju. Piłkarz zdaje się aktualnie nie mieć przyszłości w swoim obecnym klubie, co może wykorzystać jedna z organizacji w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Jeśli zrealizowałaby ten wielki transfer, tylko utwierdziłaby swoją pozycję czarnego konia w nadchodzącym sezonie.
reklama
reklama

W Ekstraklasie rośnie nowa, wielka siła? Ten ruch może to dobitnie potwierdzić

Internauci żartują w social-mediach, że właściciel Korony Kielce - Łukasz Maciejczyk - zachowuje się w trakcie tego letniego okna transferowego tak jakby na początku czerwca ukradł kartę kredytową Robertowi Dobrzyckiemu - włodarzowi Widzewa Łódź. Skala zmian kadrowych, jaką prezentuje ekipa z województwa Świętokrzyskiego robi niesamowite wrażenie, a może być jeszcze lepiej. Jeśli mamy brnąć w schemat żartu, odnosząc się do ekipy Widzewa, można powiedzieć, że Łukasz Maciejczyk podebrał swojemu konkurentowi nie tylko kartę kredytową, ale i... listę zakupów! 

Oto bowiem Korona Kielce ma być podobno bliska sprowadzenia do swojego klubu samego Dawida Kownackiego. Wychowanek Lecha Poznań i superstrzelec z czasów gry dla Fortuny Dusseldorf jeszcze nie tak dawno był mocno przymierzany do łódzkiego klubu, aby stanowić konkurencję dla Sebastiana Bergiera. Teraz natomiast jest łączony właśnie z ekipą "Scyzoryków" przez Łukasza Olkowicza z "Przeglądu Sportowego", który jako pierwszy poinformował o całej sprawie. 

reklama

Szymon Janczyk z portalu "Weszło" uzupełnia natomiast, że jak udało się ustalić jego redakcji, Korona Kielce od kilku tygodni prowadzi nawet rozmowy z Kownackim. Klub na tyle mocno zaangażował się w sprowadzenie wychowanka Lecha Poznań do Polski, że jest gotów zaoferować mu wysoki kontrakt gwarantujący mu świetne pieniądze jak na PKO BP Ekstraklasę. Janczyk twierdzi, że byłaby to jedna z najlepszych umów w lidze.

Były piłkarz Lecha potrzebuje się odbić. W Polsce będzie miał doskonałe warunki

Być może teraz oferta Korony Kielce jest dla Dawida Kownackiego równoznaczna z tzw. "złotym strzałem". Od ostatniego sezonu w Fortunie Dusseldorf zagraniczna kariera dwukrotnego mistrza Polski nie przebiega tak jakby sobie tego wymarzył. W zeszłym sezonie 2. Bundesligi rozegrał 21 meczów dla Herthy Berlin, w której to zdobył tylko pięć goli i zanotował asystę. Piłkarz poza wspomnianą wcześniej ekipą z Nadrenii Północnej-Westfalii nie może się odnaleźć na niemieckich boiskach. Wcześniej jego krótka przygoda w Werderze Brema - macierzystym klubie - również skończyła się niepowodzeniem, a dokładnie zerowymi zdobyczami bramkowymi w 22 spotkaniach Bundesligi. 

reklama
Rozwiń

Wspomniana drużyna, jeśli wierzyć niemieckim mediom, nie wiąże z Dawidem Kownackim żadnej przyszłości. Trudną sytuację wokół wychowanka Lecha Poznań potęgowały informacje na temat tego, że władze klubu są gotowe zejść nawet do 500 tysięcy euro byle tylko upłynnić dwukrotnego mistrza Polski. Obniżka ta jest niebagatelna, bowiem portal "Transfermarkt" szacuje wartość "Kownasia" nawet na... 1,5 miliona euro! Duży wpływ na chęć pozbycia się Kownackiego ma też fakt, iż konkurencja w ataku jest ponoć bardzo silna. 

W ekipie Korony Kielce "Kownaś" mógłby ponownie zyskać na znaczeniu zarabiając do tego naprawdę dobre pieniądze. Kibice już zacierają ręcę przed ewentualną współpracą byłego piłkarza Lecha Poznań z Mariuszem Stępińskim, co tylko dodałoby "Scyzorykom" piłkarskiej wartości. Były gracz Omonii Nikozja dołączył do Korony zimą tego roku i odnotował cztery bramki w 15 meczach. To nie jest wynik rewelacyjny, a zatem Kownacki miałby w Kielcach naprawdę realną szansę na pierwszy skład i tym samym atak po najwyższe cele w PKO BP Ekstraklasy. 

reklama

Ostatnim razem w barwach Lecha Poznań w sezonie 2021/22 w zbliżonej liczbie meczów co Stępiński także zdobył cztery gole, dokładając także asystę. Zawodnik znakomicie odnalazł się wtedy w realiach ligi i nic nie stoi na przeszkodzie, by to samo stało się cztery lata później. Wszakże teraz do PKO BP Ekstraklasy powracają właśnie doświadczeni gracze z przeszłością w Kolejorzu jak Bartosz Bereszyński czy Marcin Kamiński. Stoper Wisły Płock stał się w swoim klubie nawet wiodącą postacią, kandydując do miana najlepszego obrońcy poprzedniego sezonu. 

Transfer wychowanka Lecha to zwycięstwo każdej ze stron

Powiedzieć, że Korona Kielce imponuje swoimi ruchami transferowymi na rynku w to lato to jak nic nie powiedzieć. Łukasz Maciejczyk na dobre odkręcił kurek z pieniędzmi i póki co robi absolutnie wszystko, co tylko może, by zwiększyć szanse klubu na miejsce w pierwszej piątce PKO BP Ekstraklasy. Klub zrealizował już hitowy transfer Patrika Hellebranda, który był twarzą tegorocznych wielkich sukcesów Górnika Zabrze. Oprócz tego sięgnięto także po dwóch znakomicie zapowiadających się młodych piłkarzy: Ariela Mosóra z Rakowa Częstochowa oraz Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia. 

Damian Wysocki z portalu "WKielcach.info" twierdzi, że Korona Kielce ma przygotowany także bardzo mocny trzeci ruch, ale jednocześnie można powątpiewać, że chodzi o Kownackiego. Dziennikarz jest zdania, że Korona Kielce nie wykonała nawet pół telefonu w tej sprawie. Atmosfera wokół wychowanka Lecha Poznań zatem gęstnieje, co tylko potwierdza to, że nic w jego sprawie nie jest przesądzone. 

Piłkarz potrzebuje się jednak odbić po niepowodzeniach, a dla Werderu Brema może to być ostatni dzwonek, by zarobić na swoim zawodniku jakiekolwiek pieniądze. Kontrakt z zawodnikiem zakończy się latem następnego roku. Jeśli transfer Kownackiego do Korony Kielce dojdzie do skutku będzie to wygrana dla każdej ze stron.

Jeśli Polak pozostałby w Werderze na dłużej mógłby ryzykować gorszą pozycją na rynku transferowym za rok. Szczególnie, że w obecnym klubie nie będzie pierwszą opcją w ataku. Na dodatek, gdyby odpuścił teraz opcję przenosin do Korony straciłby szansę na dobre pieniądze, pewniejszy plac gry i walkę o wysokie cele. Dla Kielczan natomiast sprowadzenie wychowanka Lecha Poznań to byłby znakomity ruch marketingowy, ale oczywiście przede wszystkim piłkarski. Reprezentant Polski ma na liczniku 108 występów występów w PKO BP Ekstraklasie, w czasie których odnotował 25 goli i 12 asyst. 17 razy wystąpił też w Pucharze Polski, gdzie trafiał do siatki pięć razy.

Rozwiń

Obecność gracza z przeszłością w Serie A i Bundeslidze potwierdziłaby mocarstwowe plany Korony Kielce dając jasny znak kibicom: idziemy po najwyższe cele. 

Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo