Dawny gwiazdor Lecha ma czym się chwalić na koniec kariery
Hernan Rengifo dołączył do Lecha Poznań latem 2007 roku z peruwiańskiego Universidad San Martin de Porres, gdzie tuż przed dołączeniem do klubu ze stolicy Wielkopolski stał się prawdziwą gwiazdą. W 83 meczach zdobył aż 40 goli i był jedną z fundamentalnych postaci, jakie przyczyniły się do zdobycia mistrzowskiego tytułu.Peruwiańczyk nie stracił na jakości po przeprowadzce i niemal z miejsca zaskarbił sobie sympatię fanów ze stolicy Wielkopolski. Popularny "Renifer" w barwach Kolejorza występował do stycznia 2010 roku, kiedy to przeniósł się do Omonii Nikozja. Jako piłkarz Lecha Poznań do swojego CV dopisał zdobycie Pucharu Polski, a gdyby nie przedwczesny transfer mógł jeszcze sięgnąć po późniejsze mistrzostwo i Superpuchar. Liczby osiągane w naszym kraju sprawiły, że w 2009 roku został wybrany najlepszym peruwiańskim graczem, występującym za granicą.
"El Charapa", jak był nazywany, po dwóch latach spędzonych na Cyprze, jeszcze przez chwilę grał w tureckim Sivassporze ostatecznie powracając do Peru. W swoich rodzinnych stronach od tamtego momentu reprezentował aż osiem różnych klubów. Obecnie od stycznia 2022 roku występuje w AD Tarmie i to właśnie tam wkrótce zakończy swoją 25-letnią profesjonalną karierę. Jest to imponujące osiągnięcie tym bardziej, że w trakcie rozegranego ćwierćwiecza poza Pucharem Polski zdołał sięgnąć jeszcze po mistrzostwo i Superpuchar Cypru, jak również po dwa mistrzostwa w lidze peruwiańskiej. Dokonał tego w 2007 roku z Universidad San Martin de Porres, a później tuż po powrocie do kraju z Club Sporting Cristal.
43-letni zawodnik zdobył w trakcie swojej przygody w Lechu Poznań 33 bramki i 11 asyst w 88 spotkaniach. W debiutanckiej kampanii rozegrał 28 meczów, w trakcie których odnotował 12 goli oraz trzy asysty w Ekstraklasie. Jak na zawołanie strzelał także później w Pucharze UEFA, gdzie pokonywał bramkarzy rywali pięć razy w ośmiu meczach. Jego wyniki w sezonie 2008/09 to w sumie 18 goli i 7 asyst w 40 meczach, w których rozegrał ponad 3 tysiące minut. W tamtym czasie był pierwszym napastnikiem Kolejorza i jedną z najbardziej wyróżniających się postaci.
Wyjątkowa chwila w życiu byłego gracza Kolejorza. Jeden transfer zmienił wszystko!
Bogatą w doświadczenia karierę Peruwiańczyka zwieńczy teraz możliwość gry... ze swoim synem! 42-latek postanowił specjalnie przedłużyć swoją karierę jeszcze o jeden sezon, by doczekać się takiej szansy. Wyjątkowości tej chwili dodaje fakt, że klub, w którym obecnie występuje Hernan Rengifo, uznaje za swój dom. Trudno zatem o lepsze zakończenie przygody z profesjonalnym futbolem.
- Moim celem jest wnieść jak najwięcej do klubu, a przede wszystkim spełnić cel drużyny, którym jest zakwalifikowanie się do międzynarodowego turnieju - powiedział Hernan Rengifo dla portalu "Ovaion.pe".
Drogi ojca z synem nie mogły się wcześniej zbiec na boisku, bowiem Nicolás Rengifo występował w ekipie mistrzów kraju - Universitario Lima. Dopiero w zeszłym tygodniu okazało się, że 18-latek trafi na wypożyczenie do drużyny Hernana, co zdecydowało o kontynuowaniu jego kariery. Przypomnijmy, że to właśnie w klubie ze stolicy senior rozpoczynał swoją przygodę z profesjonalnym futbolem, ale podobnie jak syn miał tam duże problemy z grą. Dopiero opuszczenie szeregów "U" sprawiło, że został kim został.
- Prawda jest taka, że Fossa - grupa, która go reprezentuje - szukała sposobu, aby znaleźć drużynę dla Nicolása. Były dwie możliwości: jedna konkretna i druga niepewna. Pojawiła się jednak ADT, która była trzecią opcją i to ją wybrał, ponieważ była najciekawsza. Następnie jedyną drogą do rozwoju jest gra, a w "U" nie miałby na to zbyt wielu szans. Rozumie to i dlatego decyduje się opuścić Universitario i szukać większych możliwości gry - mówił były lechita dla portalu "El Comercio".
Co ciekawe Nicolás Rengifo miał mógł niedawno pójść w ślady ojca i również trafić z peruwiańskiego klubu do... Lecha Poznań! W 2024 roku Mirosław Furmaniak - polski skaut specjalizujący się na latynoskim rynku transferowym - zdradził na antenie TVP Sport, że swego czasu zwrócił się do działu sportowego Lecha z propozycją przeprowadzenia testów młodego napastnika. Władze Kolejorza jednak odmówiły, pomimo tego, że Hernan Rengifo, zdaniem Furmaniaka, chciał opłacić hotel i bilety lotnicze, aby tylko klub dał szansę jego synowi.
Warto także wspomnieć, że Nicolás towrzyszył jako dziecko swojemu ojcu w Poznaniu, gdy ten występował jeszcze przy Bułgarskiej. Jak widać nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, a były zawodnik Kolejorza otrzymał być może jeszcze piękniejszy prezent niż widok syna w klubie, w którym kiedyś święcił sukcesy. Peruwiańczyk nie krył swojego szczęścia w rozmowie z mediami.
- Cieszę się, że życie dało mi szansę gry razem z moim synem. Zamierzam ją maksymalnie wykorzystać - powiedział na antenie „Radio Ovacion” uradowany Hernan Rengifo.
Do tej pory w trakcie czterech lat Hernan Rengifo uzbierał na swoim koncie już 100 meczów w barwach ADT, zdobywając przy tym w sumie 21 bramek. Jego drużyna w poprzednim sezonie zajęła szóste miejsce w peruwiańskiej ekstraklasie.
Komentarze (0)