Fatalny weekend dla napastników
Jeszcze kilka tygodni temu Bryana Fiabemę można było chwalić za regularną grę w barwach ADO Den Haag oraz łączny udział przy trzech bramkach dla zespołu. Gdy jego zespół wywalczył awans do Eredivisie, Norweg wyleciał ze składu i musiał szukać swoich minut po wejściu z ławki. Miniony weekend był dla niego najgorszym, odkąd trafił do Holandii. Na murawie spędził zaledwie... minutę. Pojawił się dopiero w doliczonym czasie gry, gdy ADO przegrywało 0:1 z FC Dordrecht. Zdążył zaliczyć jeden kontakt z piłką.
Drugi z napastników Kolejorza, Filip Szymczak może pozazdrościć swojemu koledze wejścia na plac gry. Wychowanek Lecha cały mecz przeciwko Royal Antwerpii spędził na ławce i przyglądał się temu, jak jego koledzy wygrywają w lidze po raz pierwszy od 31 stycznia. Dla Charleroi trafiali do siatki Antoine Bernier oraz Patrick Pflucke, z którymi 23-latek rywalizuje o miejsce w składzie. Gdy po raz ostatni udało im się zwyciężyć, Szymczaka także nie było na boisku. Do końca sezonu w Belgii pozostało osiem kolejek i Charleroi wciąż ma szansę na awans do baraży o europejskie puchary. Oby to nie był dla Polaka czarny scenariusz, w którym już nie dostanie minut w zespole.
Wychowanek w końcu mógł się uśmiechnąć
Pozostając w temacie tych, którzy nie grają - zaglądamy na krajowe podwórko. Mateusz Mędrala bez minut w starciu z Hutnikiem Kraków, a jego Sokół Kleczew z trzecią porażką z rzędu. Drużyna trenera Tomasza Pozorskiego znalazła się w trudnej sytuacji, bo nie ma zbyt dużej przewagi nad strefą spadkową.
W tej samej lidze świetnie radzą sobie ostatnio rezerwy Śląska Wrocław. Szkoleniowiec Michał Hetel poukładał zespół w trakcie zimowych przygotowań i na wiosnę jego drużyna zwyciężyła pięć spotkań na siedem rozegranych. Przybliżyła się znacząco do strefy play-off o awans na zaplecze Ekstraklasy. Szkoda, że bez udziału Maksymiliana Dziuby, którego w ostatnim meczu z Podhalem Nowy Targ nie było nawet na ławce rezerwowych.
Jedynym piłkarzem, który w miniony weekend spędził na murawie więcej minut jest Bartłomiej Barański. To świetna wiadomość dla Lecha, bo ofensywny pomocnik na stałe zagościł w wyjściowym składzie GKS-u Tychy. Wreszcie po wielu miesiącach zespół ten mógł po końcowym gwizdku triumfować na boisku. Tyszanie pod wodzą byłego trenera Kolejorza, Rene Pomsa, pokonali na wyjeździe Pogoń Siedlce 1:0. Barański opuścił plac gry w 79. minucie i pełnił rolę cofniętego napastnika lub jednej z "dziesiątek", w zależności od sytuacji.
Mecz do zapomnienia dla Hoffmanna. Bąkowski stracił miejsce w bramce
Można wskazać drugiego piłkarza, który w niedzielne popołudnie także wybiegł w podstawowym składzie swojej drużyny, choć on sam pewnie wolałby całkiem zapomnieć o tym występie. Ian Hoffmann wybiegł na boisko w meczu 4. kolejki Eliteserien przeciwko Molde FK. Przeciwnicy prowadzili do przerwy trzema bramkami, a Amerykanin złapał żółtą kartkę już w 11. minucie spotkania. Krótko po zmianie stron klub, do którego latem dołączy Sindre Tjelmeland, dołożył czwarte trafienie i Hoffmann jako pierwszy został zdjęty z boiska. 24-latek zagrał beznadziejne zawody w defensywie, dawał się bardzo łatwo zaskakiwać rywalom i nie wygrał żadnego pojedynku.
Choć liga norweska ma dwóch przedstawicieli Kolejorza w rozpoczętym właśnie sezonie, to ten drugi po obiecującym początku został oddelegowany na ławkę. Krzysztof Bąkowski po przerwie reprezentacyjnej nie pojawił się między słupkami KFUM Oslo w dwóch kolejnych ligowych spotkaniach. Polak przegrał rywalizację z Havarem Jenssenem, którego sprowadzono awaryjnie z powodu kontuzji podstawowego bramkarza. Drużyna ze stolicy wygrała tylko inauguracyjne spotkanie i aktualnie wylądowała w środku tabeli na 9. miejscu.
Statystyki wypożyczonych zawodników Lecha Poznań w tym sezonie:
- Krzysztof Bąkowski (KFUM Oslo): 3 mecze, 270 minut
- Ian Hoffmann (Ham-Kam/Kristiansund FK): 4 mecze, 311 minut / 25 meczów, 1965 minut, 2 asysty
- Filip Szymczak (Charleroi): 19 meczów, 288 minut
- Bryan Fiabema (ADO Den Haag): 14 meczów, 708 minut, 2 gole i asysta
- Bartłomiej Barański (GKS Tychy): 9 meczów, 558 minut, 1 gol
- Maksymilian Dziuba (Śląsk Wrocław/Śląsk II Wrocław): 3 mecze, 51 minut / 12 meczów, 462 minuty
- Mateusz Mędrala (Sokół Kleczew): 1 mecz, 90 minut
Komentarze (0)