reklama

Siatkarki SKF-u PBS ograły lidera i zajęły jego miejsce

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: materiały prasowe SKF PBS Poznań

Siatkarki SKF-u PBS ograły lidera i zajęły jego miejsce - Zdjęcie główne

foto materiały prasowe SKF PBS Poznań

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Siatkówka Siatkarki SKF-u PBS Sp 69 Poznań zostały liderkami grupy A trzecioligowych rozgrywek. Wszystko za sprawą wygranej w Złotowie z dotychczasowymi liderkami, drużyną miejscowej Sparty. Wynik 3:0 absolutnie nie odzwierciedla przebiegu wydarzeń, bo nie był to mecz jednostronny. We wszystkich setach walka była bardzo zacięta.
reklama

Mecz w Złotowie był starciem lidera oraz wicelidera tabeli 3 ligi grupy A. Dodatkowym smaczkiem była na pewno chęć rewanżu poznanianek za porażkę 0:3 w pierwszej rundzie rozgrywek. Zespół Damiana Gapika do Złotowa pojechał w lekko okrojonym składzie, szkoleniowiec zabrał nawet jedną młodziczkę, Darię Surkvą.

Już pierwszy set pokazał, że będzie to zacięty mecz. Żaden zespół nie potrafił złamać rywala i zbudować większej przewagi. Przełamanie nastąpiło pod koniec, kiedy w polu serwisowym pojawiła się Anetta Ngamayama. Zaserwowała dwa asy, dając przewagę zespołowi SKF. Już do końca seta Anetta nękała rywalki swoją zagrywką, co wraz ze świetnymi kontratakami dało wygraną gości 25:21.

Na początku drugiej partii poznanianki poszły za ciosem, rozpoczynając od prowadzenia 6:1. Ile znaczy dobra zagrywka pokazały wówczas Spartanki, które nie dość, że odrobiły straty, to wyszły na prowadzenie. Ten set był jeszcze bardziej wyrównany od pierwszego, o czym świadczy niesamowita końcówka. Piłki setowe miał zespół Sparty, ale to SKF wygrał tę partię, na przewagi 29:27. 

Dziwny przebieg miał trzeci set, w który przy prowadzeniu SKF-u 17:12 wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte. W grze zespołu Damiana gapika coś się jednak zacięło, co siatkarki Sparty Złotów wykorzystały. Doprowadziły do remisu 20:20, a po chwili 22:22. Wówczas w polu zagrywki pojawiła się kapitan SKF-u Angelika Halczak, która najpierw punkt zdobył świetnym skrótem, a następnie asem serwisowym. Przy piłce meczowej (24:22) także odrzuciły rywalki od sitaki, dzieki czemu poznananiki zdobyły zwycięski punkt i wygrały 3:0.

Zdając sobie sprawę, jak ciężki będzie to pojedynek, postanowiliśmy grać taktycznie i cierpliwie. Byliśmy skoncentrowani na naszych zadaniach i w 90% je zrealizowaliśmy, co przynosiło nam zakładany efekt. W obronie był ogień, w kluczowych momentach gry nawet najmocniejsze ataki nie wpadały bezpośrednio w boisko. Myślę, że właśnie tym oraz skutecznymi kontratakami przechyliliśmy szalę na naszą korzyść w końcówkach każdego seta. Przed meczem tie-break wzięlibyśmy w ciemno, każdy punkt na boisku lidera to zawsze cenny punkt, jednak zespół pokazał determinację i ambicję, chcąc się zrewanżować za porażkę 0:3 u siebie. Po bardzo dobrej i dojrzałej grze wracamy do Poznania szczęśliwi i głodni następnego spotkania

- podsumował mecz Damian Gapik, trener zespołu SKF PBS SP 69 Poznań.

MVP spotkania została Angelika Halczak, która skończyła mecz z 14 punktami w ataku i 77% skutecznością. Do tego miała 2 asy serwisowe i 4 punktowe bloki.

Dzięki wygranej SKF został nowym liderem grupy A trzeciej ligi. Za tydzień (25 listopada) poznanianki podejmą we własnej hali zespół z Murowanej Gośliny.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama