reklama
reklama

Aleksandra Kowalczuk wciąż walczy o igrzyska. "To będzie turniej ostatniej szansy"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: zdjęcie: Spółka Igrzyska Europejskie Kraków 2023

Aleksandra Kowalczuk wciąż walczy o igrzyska. "To będzie turniej ostatniej szansy" - Zdjęcie główne

foto zdjęcie: Spółka Igrzyska Europejskie Kraków 2023

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Taekwondo olimpijskie Aleksandra Kowalczuk chociaż ma za sobą dość udany rok, to z powodu kontuzji nie mogła zrealizować wszystkich swoich planów. Pęknięta łąkotka wykluczyła ją z udziału w turniejach zaliczanych do rankingu olimpijskiego. Ale szansę na start w igrzyskach w Paryżu taekwondzistka AZS-u Poznań wciąż ma. Jak sama mówi będzie to jednak bardzo trudny turniej.
reklama

Bez podium mistrzostw śwata, ale z sukcesami w Pucharach Świata i dwoma medalami w najważniejszych startach kontynentalnych. Taki był rok 2023 w wykonaniu Aleksandry Kowalczuk. Początek był udany, bo w pucharowych zawodach w Bułgarii i Belgii taekwondzistka AZS-u Poznań wywalczyła brązowe medale. Na mistrzostwach świata odpadła jednak już w drugiej rundzie i na podium nie stanęła. W drugiej części sezonu zdobyła srebrny medal Igrzysk Europejskich w Krakowie oraz wicemistrzostwo Europy w Tallinie. Niestety podczas tego drugiego turnieju doznała kontuzji pęknięcia łąkotki, co wykluczyło ją z treningów oraz startów.

Z uwagi na kontuzję nie mogłam wziąć udziału w trzech bardzo wysoko punktowanych zawodach, więc spadłam w rankingu i straciłam szansę na kwalifikację bezpośrednio z rankingu, bo przepustki dostało pięć pierwszych zawodniczek

- tłumaczy taekwondzistka walcząca w kategorii +73 kilogramy.

zdjęcie: Spółka Igrzyska Europejskie Kraków 2023

Ponieważ ranking został już zamknięty, na wywalczenie biletu do Paryża została już tylko jedna szansa. 

Zaczynamy rok dwoma zgrupowaniami, jednym w Polsce, drugim w Serbii. Potem wystartuję w dwóch Pucharach Świata, by w marcu, w Sofii, bić się o kwalifikację olimpijską. Będą to zawody ostatniej szansy. Prawo startu na igrzyskach wywalczą tam tylko finaliści w poszczególnych kategoriach wagowych, dlatego będzie to bardzo trudny turniej

- nie ukrywa reprezentantka Polski.

Trudność tym większa, że podopieczna trenera Waldemara Łakomego (który jest jednocześnie selekcjonerem reprezentacji) miała długą przerwę i dopiero niedawno wróciła do trenignów z mocnym obciążeniem.

Nóżki działają. Byłam już na zgrupowaniu w Cetniewie, gdzie trochę sobie pokopałam. Może nie były to jeszcze sparingi, ale inni kopali we mnie, a ja sobie broniłam. Z treningu na trening jest coraz lepiej, podnosimy poprzeczkę sukcesywnie, żeby robić to, na co kolano pozwala, ale jest już bardzo dobrze

- powiedziała Aleksandra Kowalczuk, która znalazła się w gronie stypendystów sportowych Miasta Poznania i Urzędu Marszałkowskiego. 

Na razie Polska nie zakwalifikowała jeszcze żadnego zawodnika taekwondo na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Na poprzednich w biało-czerwonych barwach wystartowały Aleksandra Kowalczuk i wychowanka MUKS-u Tygrysów Jarocin Patrycja Adamkiewicz. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama