reklama

Marcin Gołek wskazał deadline modernizacji Areny. "Nie ma tygodnia do stracenia"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Marcin Gołek wskazał deadline modernizacji Areny. "Nie ma tygodnia do stracenia" - Zdjęcie główne
Autor: archiwum | Opis: Wszystkie ręce na pokład. Władze miasta prezentują odważne założenia, co do realizacji.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWładze Poznania intensywnie pracują nad nadrobieniem straconego czasu w związku z modernizacją hali Arena. Po porażce MTP wiceprezydent Marcin Gołek narzucił ambitne tempo prac na zrealizowanie działań w tym temacie. Podmioty zaangażowane w cały projekt grają aktualnie na kilku frontach, troszcząc się nie tylko o najbliższą przyszłość ikonicznego budynku, ale też kontynuując działania wokół innych strategicznych inwestycji.
reklama

2029 rok ma przynieść wyczekiwane otwarcie Areny. Działania w tym kierunku już trwają

reklama

Marcin Gołek zadeklarował, że deadline na wykonanie prac związanych z modernizacją Areny datuje się na 2029 rok. Dziś podkreślił, że chciałby, aby do tego czasu w tym obiekcie można, by było oglądać mecze sportowe jak i inne wydarzenia. Celem jest sprawienie, by świadkiem na żywo wszelkich tych inicjatyw mogło być około 3,5 - 4 tysiące widzów, choć przedstawiciel Miasta Poznania nie ukrywa, że wyzwań przy tym jest bez liku. Priorytet w tej sprawie jest jednak jasny. 

- Oczywiście wyzwań jest wiele. Najpierw musimy "odzyskać" Arenę, czyli, żeby wróciła ona do posiadania przez miasto. Musimy zmierzyć się z aktualizacją czy ze stworzeniem nowego projektu ewentualnej modernizacji. Później natomiast dojdzie do tego realizacja, natomiast wierzę, że jesteśmy w stanie przejść te wszystkie procedury w umowny rok i pozyskać finansowanie zewnętrzne. Jestem umówiony z ministerstwem, że spróbujemy być gotowi na początku roku, jeśli chodzi o złożenie wniosku o dofinansowanie Areny. Jestem już po rozmowach z marszałkiem i startostą - wszyscy są gotowi do wsparcia, jeśli Arena będzie miejska - informował dziś rano Marcin Gołek.

reklama

Kwestia modernizacji hali Arena ma zatem nowy fundament, od którego rozpocznie się cały proces. Mowa tu o przejęciu obiektu przez miasto. Wiceprezydent zaznaczał, że to właśnie ten aspekt mocno wybrzmiewał w dotychczasowych rozmowach. Dwa lata na realizację brzmią ambitnie jednak wiceprezydent nie obawia się wyzwania.

- Tutaj już naprawdę nie ma tygodnia do stracenia. Musimy przeprowadzić procedurę "powrotu Areny do miasta" na co mamy pomysł i rozmawiam o tym z Biurem Nadzoru Właścicielskiego, a także wstępnie z radnymi. W tej kwestii potrzebna jest także zgoda Rady Miasta w związku z czym jesteśmy w toku dyskusji i wyjaśnienia pewnych wątpliwości czy szacowania konsekwencji finansowych dla chociażby spółki MTP lub dla miasta. Myślę jednak, że jesteśmy w stanie sobie z tym wszystkim poradzić. W międzyczasie musimy natomiast przygotować projekt, który będzie realny do realizacji. Przyszedł taki moment, w którym trzeba sobie jasno powiedzieć, że ambitny projekt modernizacji hali Arena przez Targi nie jest możliwy do realizacji. Głęboko wierzę, że w 2027 roku będziemy mogli tę inwestycję rozpocząć i w 2029 roku ją skończyć - relacjonował Marcin Gołek.

reklama

Wraz z wyjątkowo napiętym grafikiem wiceprezydent zaznacza, że chce, aby modernizacja nie była wyłącznie na "tu i teraz". Działania wokół niej mają sprawić, że będzie ona unikać kolejnych, regularnych remontów. Marcin Gołek nie zamierza aktualnie szacować dokładnych kosztów modernizacji Areny, ale liczy się z tym, że kwota będzie oscylować wokół 150-200 milionów złotych.  

Nowa hala widowiskowo-sportowa na stadionie Szyca? "Nie ma idealnych rozwiązań"

Wyjątkowo duże wyzwania trwają także przy procesie szukania odpowiedniej lokalizacji nowej hali widowiskowo-sportowej. Konieczność jej powstania jest pokłosiem porażki Międzynarodowych Targów Poznańskich w kwestii gruntownego remontu Areny. Problemów w związku z tą wizją jest wiele i dotyczą nie tylko pojemności nowego obiektu, ale przede wszystkim jego lokalizacji. Przedstawiciele miasta, ale też nie tylko, gorączkowo szukają możliwie najdogodniejszego rozwiązania w tym zakresie. 

reklama

- Mówiłem o tym bardzo otwarcie, chociaż zdaję sobie sprawę, że to nie jest prosty temat dla miasta, że jesteśmy też otwarci na rozmowę na temat stadionu im. Szyca. Uważamy, że jest to dobra propozycja i dobra lokalizacja. Myślę też, że dla wielu wreszcie jest to też pomysł, co ze stadionem Szyca powinno się wydarzyć. Chcę jednak bardzo mocno podkreślić, że skupiamy się na nowej hali lekkoatletycznej na Golęcinie, skupiamy się na remoncie Areny i jesteśmy gotowi do rozmów o projekcie regionalnym pod egidą marszałka, jeżeli chodzi o dużą halę widowiskowo-sportową - podkreślał pierwszy zastępca prezydenta Jacka Jaśkowiaka.

Jednak nawet i w przypadku stadionu Szyca, który wydaje się rozwiązaniem najbardziej jednoczącym Radę Miasta, jak i marszałka województwa czy władze Poznania, pojawiają się problemy. Planowo na okolicznych terenach miało dojść do nasadzenia między innymi drzew, krzewów czy trwa ozdobnych. Stworzona miała zostać również łąka kwietna oraz chciano doprowadzić do nasadzenia gatunków miododajnych z myślą o wsparciu owadów zapylających. Mieszkańcy zyskaliby natomiast alejki do spacerów i przestrzeń do rekreacji. Teraz oba projekty trzeba będzie jakoś ze sobą pogodzić.

- Jesteśmy w samorządzie - tu nie ma idealnych rozwiązań. To są wyzwania i takim wyzwaniem jest szukanie lokalizacji pod tego typu halę widowiskowo-sportową. Jeżeli Pan marszałek będzie rzeczywiście zdeterminowany, aby te rozmowy dalej prowadzić, ja na spotkaniu oczywiście w porozumieniu z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem zadeklarowałem, że jesteśmy gotowi do rozmowy o tej lokalizacji - mówił Marcin Gołek.

Przypomnijmy, że zgodnie z informacjami podanymi w lutym przez poznan.pl, teren zazielenienia miasta miał dotyczyć przestrzeni o powierzchni 2,3 hektara, znajdującej się pomiędzy ulicami: Olimpijską, Dolna Wilda, Spychalskiego i stadionem Szyca. Miasto pozyskało na realizację zadania dofinansowanie unijne, a w ramach działań wzięto pod uwagę także proces zazielenienia nieużytkowanego placu nad Wartą, na os. Piastowskim. Ponadto projekt "Zagospodarowanie zielenią powierzchni nieprzepuszczalnych na terenie Miasta Poznania" jest finansowany ze środków Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027

Według informacji podanych przez poznan.pl, zielona przestrzeń połączyłaby istniejący skwer Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata z parkiem Jana Pawła II dzięki czemu możliwe będzie przejście terenami zieleni od południowej strony miasta w głąb centrum. Inwestycja w nową halę widowiskowo-sportową wymaga zatem wyjątkowo rozsądnego zagospodarowania przestrzeni, biorąc pod uwagę wcześniejsze założenia. 

- Poznanianki i Poznaniacy zyskają park w atrakcyjnej lokalizacji. Teren m.in. po dawnym targowisku od lat już podlegał degradacji, dlatego zależy nam na nadaniu mu nowych funkcji. Będzie to miejsce rekreacji i odpoczynku z rozwiązaniami stanowiącymi odpowiedź na zmiany klimatyczne poprzez odpowiednie gospodarowanie wodą deszczową. Miasto pozyskało na realizację zadania dofinansowanie unijne, docelowo w ramach tego projektu zazieleni się także nieużytkowany plac nad Wartą, na os. Piastowskim - cytował Marcina Gołka portal poznan.pl w lutym tego roku.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo