reklama

Fatalna kontuzja wschodzącej gwiazdy PSŻ-u. Duży cios dla wicelidera

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Fatalna kontuzja wschodzącej gwiazdy PSŻ-u. Duży cios dla wicelidera - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: PSŻ Poznań ma poważny problem. Tracą jednego z najlepszych punktujących w sezonie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelŚmiało można powiedzieć, że w ekipie PSŻ-u Poznań było w ostatnim czasie aż za dobrze. Dziś po południu klub podzielił się z kibicami informacją, której z niecierpliwością wyczekiwali wszyscy sympatycy "Skorpionów". Niestety, nie ma tu mowy o niczym optymistycznym, bowiem oficjalnie potwierdzono, że z kadry wicelidera Metalkas 2. Ekstraligi wypada jedna z najważniejszych postaci dotychczasowego sezonu.
reklama

Poważna kontuzja przerywa fantastyczną passę nowego nabytku "Skorpionów"

Konia z rzędem temu, kto po ogłoszeniu wszystkich transferów PSŻ-u Poznań na ten sezon stwierdziłby, że to Kacper Pludra stanie się obok Ryana Douglasa najjaśniejszą postacią w zespole "Skorpionów". Podopieczny Eryka Jóźwiaka i były zawodnik PGE Ekstraligi powstał jak feniks z popiołów po niezwykle rozczarowującym sezonie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Niestety, jak się okazało, tylko na chwilę. 

reklama

Utalentowany 23-letni zawodnik był na doskonałej drodze do szlifowania dalszych, rewelacyjnych wyników punktowych w tym sezonie, ale plany pokrzyżowała mu bardzo poważna kontuzja. Kacper Pludra nabawił się jej już w swoim pierwszym wyścigu w rywalizacji z Moonfin Malesą Ostrów Wielkopolski. Podczas jednego z okrążeń w trzecim biegu niedzielnego meczu wschodząca gwiazda PSŻ-u Poznań niespodziewanie straciła kontrolę nad swoim motocyklem. Żużlowiec mocował się z maszyną byle tylko na niej usiedzieć, podczas gdy inni bez problemu wchodzili razem z nim w zakręt. 

Niestety zawodnik został katapultowany w nienaturalny sposób, zostawiając motor za sobą. Cała sytuacja nie wyglądała z pozoru tak groźnie jak późniejszy wypadek Gleba Czugunowa, ale paradoksalnie problemy zdrowotne Pludry okazały się być o wiele poważniejsze. Zawodnik nie był w stanie opuścić areny o własnych siłach, a dodatkowo interweniowała także karetka. Dziennikarz Canal+Sport poinformował komentatorów, że u Pludry podejrzewa się złamanie nogi, co było wręcz mrożącą krew w żyłach wiadomością szczególnie, że wszyscy wiedzieli jak wielki wpływ na swój zespół miał żużlowiec w ostatnich czterech-pięciu kolejkach. 

reklama
Rozwiń

W poniedziałek rano nawiązaliśmy kontakt z klubem, zadając pytania o stan zdrowia żużlowca, ale wciąż nie było oficjalnie wiadomo jak groźna była kontuzja odniesiona w derbach Wielkopolski. Przypomnijmy, że według doniesień reporterów z Golęcina podczas meczu, Pludra został natychmiast przewieziony karetką do szpitala. Dopiero dziś wszystko jednak stało się jasne. PSŻ Poznań potwierdził, że były gracz ROW-u Rybnik złamał kość skokową prawej nogi i w najbliższych dniach przejdzie w związku z tym operację. Na domiar złego nie wiadomo jak długo potrwa jego przerwa od jazdy. Termin jego powrotu na tor będzie można określić dopiero po zabiegu i dalszej ocenie lekarzy. Poznańscy kibice trzymają teraz mocno kciuki za jednego ze swoich liderów punktowych, ale jednocześnie pozostaje pytanie... co dalej z sezonem jego drużyny?

reklama
Rozwiń

PSŻ Poznań przed najwyższą próbą charakteru. Margines błędów mocno się skurczył

Kacper Pludra był cichą rewelacją rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi w ostatnim czasie. 23-letni zawodnik jest obecnie czwartym najskuteczniejszym "rajderem" w swojej drużynie z dorobkiem 45 punktów w ośmiu meczach. Jeszcze do niedawna w swojej ekipie był też graczem z czwartą najwyższą średnią, ale musi teraz ustąpić miejsca Iversenowi. Tylko Dimitri Berge meldował się na mecie jako drugi częściej niż były gracz PGE Ekstraligi. Był też trzecim w kolejności zawodnikiem, który najczęściej zgarniał jeden punkt w swojej ekipie. Co najważniejsze Pludra jechał też dotychczas w miarę równo niezależnie od tego, czy mecz był rozgrywany na wyjeździe czy na Golęcinie. 

reklama

Pludra prowadził wyrównaną rywalizację praktycznie na każdym statystycznym polu ze swoimi kolegami, a teraz wszystko to się zatrzymało. 23-letni zawodnik musi skupić się na zupełnie innych priorytetach czyli jak najszybszym powrocie do zdrowia w związku z poważną kontuzją. PSŻ musi zatem liczyć na to, że na wysokości zadania staną młodzieżowcy, a także na to, że swoją formę na stałe ustabilizują weterani. Bartosz Smektała dał popis w meczach z Polonią Piła i Ostrowem Wielkopolskim, ale liczba jego punktów zdobywana na własnym terenie, a na obcych arenach jest diametralnie różna! Niels-Kristian Iversen notuje pojedyncze przebłyski, ale seryjnie kolekcjonowane trzecie miejsca w poszczególnych biegach to wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań jak na kogoś, kto zdominował rok temu Krajową Ligę Żużla. 

Po stracie Kacpra Pludry "Skorpiony" muszą się maksymalnie zmobilizować i podjąć jeszcze trudniejsze zadanie niż do tej pory. Już w meczu z ostatnim w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi Ostrowem Wielkopolskim było widać jak wiele wysiłku kosztuje zespół jazda w osłabieniu bez byłego gracza ROW-u Rybinik, a przecież przed nimi cała runda rewanżowa w tym także z zespołami z topu. Teraz przed wiceliderem rozgrywek stoi arcytrudny czas, w którym zespół Eryka Jóźwiaka musi udowodnić, że nawet w osłabieniu zasługuje na walkę o awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Wyzwanie będzie bardzo trudne, ale z drugiej strony... przepis na sukces z pozoru wydaje się jasny. Odzyskać Bartosza Smektałę na każdym froncie, zaapelować do młodzieżowców o maksymalną mobilizację i znaleźć w końcu anditotum na problemy z punktowaniem Nielsa-Kristiana Iversena. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo