reklama

Makabryczny wypadek w Gnieźnie. Na stadionie lądował śmigłowiec LPR

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Makabryczny wypadek w Gnieźnie. Na stadionie lądował śmigłowiec LPR - Zdjęcie główne
Autor: Filip Anusz | Opis: Doszło do dramatycznych scen podczas meczu żużlowego.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelStadion żużlowy w Gnieźnie przeżył chwile grozy w spotkaniu Krajowej Ligi Żużlowej pomiędzy Ultrapur Startem Gniezno, a Śląskiem Swiętochłowice. Mecz przerwano po dwunastym biegu, w którym doszło do przerażającego wypadku. W ciężkim stanie do szpitala w Poznaniu trafił Patryk Budniak, reprezentant gospodarzy.
reklama

Straszne sceny w Gnieźnie

Do dramatycznej sytuacji doszło w niedzielne popołudnie. Ultrapur Start Gniezno podejmował Śląsk Świętochłowice w ramach 5. kolejki KLŻ. Po jedenastu biegach gospodarze prowadzili 43:23. Zawodnicy przygotowywali się już do końcówki spotkania. W kolejnym starcie doszło do pojedynku juniorów obu klubów - Patryka Budniaka (Gniezno) oraz Leona Szlegiela (Świętochłowice).

Zawodnicy pokonali pierwszy łuk, a następnie na przeciwległej prostej szczepili się motocyklami i na pełnej prędkości uderzyli w bandę. Budniak wraz z motocyklem wyleciał poza tor, a siła uderzenia była na tyle spora, że wyniosła młodzieżowca wysoko w powietrze. Ten uderzył jeszcze o płot i ze sporej wysokości spadł na ziemię. Stadion w jednej chwili zamarł. Zawody natychmiastowo przerwano. Rozpoczęła się błyskawiczna akcja ratunkowa.

reklama
Rozwiń

Reanimacja na torze. Klub wydał komunikat

Obrażenia u Patryka Budniaka wymagały natychmiastowej pomocy. Na stadionie lądował śmigłowiec LPR, który zabrał zawodnika do szpitala przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu. Drugi z poszkodowanych na początku wstał o własnych nogach, by udać się do parku maszyn, lecz po chwili upadł na torze i został zabrany do karetki. 

Junior Startu Gniezno jest w bardzo ciężkim, choć stabilnym stanie. Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę szpitala w rozmowie z WP Sportowe Fakty, Budniak trafił do szpitala nieprzytomny i został podłączony pod respirator. Wiadomo o licznych złamaniach nóg zawodnika. Nieoficjalne wieści donoszą o uszkodzeniu krtani.

reklama

Klub późnym wieczorem wystosował oficjalny komunikat, w którym poinformował o sytuacji swojego zawodnika.

- Patryk Budniak jest w stanie stabilnym, znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Aktualnie przechodzi operację. Przeprowadzone badania nie wykazały urazów narządów wewnętrznych. Każdy z nas może wspomóc leczenie Patryka - zachęcamy do oddawania krwi. Można to zrobić w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa - czytamy w mediach społecznościowych Startu Gniezno.

Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo