Niesamowite postępy Patryka Budniaka. Zawodnik już pyta o powrót!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niesamowite postępy Patryka Budniaka. Zawodnik już pyta o powrót! - Zdjęcie główne
Autor: Start Gniezno Facebook/Patryk Sobota | Opis: Patryk Budniak pokazuje nieprawdopodobny hart ducha po katastrofalnym wypadku.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelPo nerwowych dniach pełnych strachu i niecierpliwości w kontekście powrotu do zdrowia Patryka Budniaka wreszcie nadchodzi dla niego dobry czas. W czwartek żużlowiec został wybudzony ze śpiączki ku uciesze fanów w całym kraju, a już w niedzielę wieczorem napłynęły kolejne świetne informacje ze szpitala miejskiego w Poznaniu przy ulicy Szwajcarskiej. Zawodnik odzyskuje wigor i swoimi pytaniami pokazuje, że absolutnie nie stracił miłości do żużla po dramatycznym wypadku.
reklama

Tydzień pełen strachu zakończony pięknymi chwilami. Kontuzjowany zawodnik chce wrócić na tor

reklama

Miniony tydzień był dla żużlowca bardzo intensywny w związku z liczbą poważnych operacji, które musiał przejść jak i rzecz jasna samym procesem wybudzania ze śpiączki farmakologicznej. Patryk Budniak od razu po przylocie do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu trafił na stół operacyjny, gdzie przeszedł wielogodzinną, skomplikowaną operację kręgosłupa. Zakończyła się ona o trzeciej nad ranem i był to pierwszy ważny krok w kontekście ratowania jego zdrowia. 

W środę przeprowadzono kolejny newralgiczny zabieg związany ze składaniem połamanych kości kończyn dolnych. Oprócz nich zawodnik doznał też złamania miednicy podczas niedzielnego wyścigu na torze w Gnieźnie. Również i ta operacja poszła pomyślnie choć pacjent wciąż znajdował się na OIOM-ie i był utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Kibice z całej Polski czekali w szczególności na czwartek, kiedy to miało dojść do próby wybudzenia 19-latka. 

reklama

Początkowo jednak wydawało się, że wszystko zakończy się tylko na zapowiedziach, bowiem do późnych godzin popołudniowych lekarze nie zdecydowali się na ten ruch. W końcu jednak wieczorem tego dnia klub z Gniezna oficjalnie poinformował na swoich social-mediach, że ostatecznie podjęto decyzję o stopniowym wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej. Zabieg zakończył się pomyślnie, bowiem Patryk Budniak zareagował na kontakt z bliskimi i odpowiadał prostymi sformułowaniami. Ponadto pojawiły się też pierwsze sygnały dotyczące czucia w nogach. Były to niezwykle budujące informacje w kontekście jego powrotu do pełni sił. 

Po niedzielnym wieczorze wiemy już, że z utalentowanym 19-latkiem jest jeszcze lepiej. Zawodnik ten zaczął samodzielnie oddychać i spożywać posiłki jak również przeniesiono go z oddziału intensywnej terapii na oddział neurochirurgii. To tylko potwierdza kolejny progres w leczeniu Patryka Budniaka oraz stabilizację jego stanu. Młody wyczynowiec ponoć już ogląda mecze, rozmawia o żużlu, silnikach i co zaskakujące... pyta o kolejne spotkania ligowe!

reklama

Krzysztof Cegielski, który pozostaje w stałym kontakcie z ojcem zawodnika przekazał na antenie Canal+Sport również to, że 19-latek oglądał już dwukrotnie nagrania ze swojego wypadku i podobno nie zrobił on na nim takiego wrażenia, jak na obserwatorach tego katastrofalnego zdarzenia. Najlepiej świadczą o tym pytania do taty odnośnie tego, kiedy wystartuje w najbliższym meczu. 

Te wiadomości napawają ogromnym optymizmem, mimo tego, że przed zawodnikiem jest jeszcze bardzo długa do ponownego zameldowania się pod taśmą w wyścigu Ultrapuru Omega Gniezno. Nie ma jednak wątpliwości, co do tego, że zawodnik imponuje siłą swojego organizmu, a rzeczniczka szpitala podkreślała, że po Budniaku widać wolę walki.

Zbiórka pieniędzy na rehabilitację tylko postępuje. Powodzeniem cieszą się też licytację

reklama

Zawodnik Ultrapuru nadal przebywa pod stałą opieką lekarzy, którzy poddają go powtarzającym się badaniom diagnostycznym, by oceniać progres w jego leczeniu. Po informacjach związanych z wybudzeniem ze śpiączki, samodzielnym oddychaniem i przeniesieniem na inny oddział, fani z całej Polski czekają teraz na informacje, jak będzie wyglądać sytuacja związana z powrotem do pełnej sprawności fizycznej. Rzeczniczka szpitala miejskiego im. Józefa Strusia orzekła, że choć zawodnik ma czucie w nogach, to wciąż jest za szybko, by mówić o tym, czy u pacjenta powróci pełna sprawność. Konieczny jest szereg badań, aby to ustalić. 

Kibice, którzy stoją murem za Budniakiem robią wszystko, by zmaksymalizować szanse na jego powrót do pełni sił. Internetowa zbiórka na portalu ""Zrzutka.pl" przekroczyła już podstawową kwotę 50 tysięcy złotych o... 900%. Aktualnie do kasy wsparcia dla zawodnika popłynęło już 453 841 złotych, a dodatkowo pieniądze zbiera się także na grupie facebookowej "Licytacje dla Patryka Budniaka - razem walczymy o zdrowie". Tam fani z różnych stron kupują kolejne unikaty, aby maksymalnie wesprzeć finansowo utalentowanego 19-latka.

Wśród licytowanych przedmiotów znajduje się choćby: czapka Startu Gniezno, koszulka Patricka Hansena, szalik TŻ Ostrovii, koszulka Wilków Krosno z podpisami drużyny z tego sezonu czy chociażby koszulka żużlowej reprezentacji Polski z podpisami wszystkich zawodników obecnych na obozie w 2026. To ledwie kilka z wielu przedmiotów, jakie można tam zdobyć. Akcja wciąż trwa, a kluby z całej Polski w tym także Unia Leszno, PSŻ Poznań czy Falubaz Zielona Góra namawiają w swoich social-mediach do pomocy zawodnikowi. 

Fani już wcześniej okazali zawodnikowi wielki gest, angażując się w proces oddawania krwi w Regionalnych Stacjach Krwiodawstwa, co odegrało niebagatelną rolę przy ratowaniu życia oraz zdrowia Patryka Budniaka. Po makabrycznym wypadku na torze w Gnieźnie żużlowiec stracił bardzo dużo tego cennego płynu, ale teraz sytuacja jest już o wiele lepsza.  

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo