PSŻ Poznań poznał rywala w play-offach. "Teraz będziemy się bawić żużlem"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PSŻ Poznań poznał rywala w play-offach. "Teraz będziemy się bawić żużlem" - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: PSŻ Poznań wie już z kim będzie walczył w pierwszej rundzie play-offów.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelWszystko jest już jasne. Dziś w porannym programie "Kolegium żużlowe" ujawniono przeciwko, której ekipie w pierwszej rundzie play-offów pojedzie zespół Hunters PSŻ Poznań. Co prawda "Skorpiony" uniknęły najtrudniejszego możliwego przeciwnika, ale mimo to w teorii nadchodząca rywalizacja także nie będzie łatwa.
reklama
reklama

Misja była jasna: uniknąć dominatorów

Dziś po godzinie 11:00 większość fanów Metalkas 2. Ekstraligi czekała przede wszystkim na wybór rywala przez trenera Abramczyk Polonii Bydgoszcz - Dariusza Śledzia. Pojedynek z liderem drugiego szczebla rozgrywkowego w teorii jest praktycznie równoznaczny z wyrokiem skazującym na porażkę.

Sympatycy "Skorpionów" z pewnością liczyli na uniknięcie tegorocznych dominatorów. Wszakże wygrali oni aż 14 z 14 spotkań, a jakby tego było mało PSŻ Poznań dwukrotnie w starciach z tą ekipą nie przekroczył 40 punktów w pojedynczym meczu. To tylko dodatkowo podkreślało skalę trudności zadania, którego widomo unosiło się przed wiceliderem Metalkas 2. Ekstraligi. 

reklama

- Zrobiliśmy wszystko, co tylko mogliśmy jeżeli chodzi o rundę zasadniczą. Uzyskaliśmy awans do play-offów. Było wiadomo, że Polonia  Bydgoszcz z przebiegu całego sezonu nie przegrała żadnego meczu, więc to ona będzie wybierać. Teraz jesteśmy zdani na ich decyzję. Niezależnie od tego z kim przyjdzie nam się zmierzyć, będziemy chcieli pojechać jak najlepiej - stwierdził przed werdyktem Eryk Jóźwiak. 

Kibiców znów czeka zażarta bitwa? Ostatni mecz był rewelacją

Finalnie podopieczni Eryka Jóźwiaka ominęli najgorszego z najgorszych rywali na papierze, ale ich zadanie w play-offach wciąż nie będzie łatwe. PSŻ Poznań pojedzie z ROW-em Rybnik, a zatem spadkowiczem z PGE Ekstraligi. Rywalizacja między tymi ekipami była w sezonie zasadniczym bardzo wyrównana, co podkreślały chociażby wyniki w tabeli. "Skorpiony" zanotowały na koniec o jedno oczko więcej i dwie porażki mniej.

reklama

- Przez moment rozważaliśmy Poznań, ale jednak fakt, że niedawno byliśmy w Łodzi i pojedziemy pewnie w podobnych warunkach w niedalekim czasie zdecydował, że tam właśnie się wybierzemy - mówił w programie "Kolegium Żużlowe" opiekun drużyny Polonii Bydgoszcz, Dariusz Śledź.

Same mecze PSŻ-u Poznań z ROW-em Rybnik również  dostarczały ogromu emocji, ale to żużlowcy ze stolicy Wielkopolski dwukrotnie pokonywali swoich przeciwników. Rywalizacja była jednak wyjątkowo zacięta: pierwsze spotkanie "Skorpiony" wygrały 49:41, a drugie już tylko 46:44. Kibicom w szczególności w pamięci zostanie właśnie ostatni rewanż w Poznaniu, a to wszystko za sprawą genialnej końcówki autorstwa Smektały, a w szczególności Douglasa. 

reklama

Równocześnie tamten mecz pokazał bardzo wyraźnie kogo Hunters PSŻ Poznań powinien się obawiać, a mowa o Nicolaiu Klindcie. Duńczyk na "Golaju" przeminił się w prawdziwą żużlowego ciemiężyciela zgarniając pięć trójek w sześciu biegach i jedną dwójkę z bonusem. To za jego sprawą ROW Rybnik zafundował gospodarzom morderczą końcówkę i bardzo niewiele brakowało, by ekipa Eryka Jóźwiaka poniosła dramatyczną klęskę. Klindt odnotował wtedy aż 17+1 punktów, a Ryan Douglas dla porównania 12+1. 

Trener PSŻ-u zdejmuje presję ze swoich podopiecznych. "Ciśnienia i presji nie ma"

Wydaje się, że PSŻ do pierwszej rundy play-offów podejdzie z chłodną głową. Członkowie zespołu "Skorpionów" zachowywali wysokie morale po wygranym spotkaniu z Polonią Piłą i nie ma, co się dziwić biorąc pod uwagę to, że zdobyli pozycję wicelidera po sezonie zasadniczym. Ryan Douglas przekonywał po spotkaniu o tym, że drużyna jest pewna siebie i miał powody, by tak twierdzić, bowiem w starciu z beniaminkiem Metalkas 2. Ekstraligi zespół zaprezentował dużo spokoju i doświadczenia na torze.

- Jesteśmy naprawdę szczęśliwi po dzisiejszym meczu. Potrzebowaliśmy dzisiaj zwycięstwa i to nam się udało. Drużyna zyskała pewność siebie w związku z tym, że zajęliśmy drugie miejsce w lidze i to jest świetne. Teraz mamy nadzieję wykonać dobrą robotę w play-offach - wspominał Ryan Douglas po spotkaniu w Pile. 

W podobnym tonie wypowiadał się także sam Eryk Jóźwiak. Szkoleniowiec "Skorpionów" zdejmował ze swoich podopiecznych ciężar oczekiwań przed play-offami. Opiekuna drużyny cieszy obecny wynik w postaci awansu do najważniejszej rundy i przekonuje, że teraz celem oprócz zwycięstw będzie czerpanie żużlowej frajdy z kolejnych spotkań. 

- W tym roku mamy ten cel, który mieliśmy już założony. Są play-offy, a teraz będziemy się bawić żużlem i zobaczymy na ile starczy nam sił w tych rozgrywkach. Oczywiście, tak jak mówię, w każdym meczu tak samo jak wcześniej będziemy jechać po zwycięstwo. Zobaczymy na ile tę drużynę będzie stać, ale ciśnienia i presji nie ma. Chcemy się już po prostu dobrze pokazać i zajść jak najdalej - przekonywał Eryk Jóźwiak, trener Hunters PSŻ Poznań.

Pierwszy mecz "Skorpiony" rozegrają na wyjeździe, 23 sierpnia, a rewanż będzie miał miejsce 6 września w Poznaniu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo