Enea AZS Politechnika chce odmienić bieg historii. Oto terminarz meczów play-off z Zagłębiem Sosnowiec

Opublikowano:
Autor:

Enea AZS Politechnika chce odmienić bieg historii. Oto terminarz meczów play-off z Zagłębiem Sosnowiec - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: Kibice Enei AZS Politechniki Poznań chcą być świadkami awansu podopiecznych trenera Wojciecha Szawarskiego do drugiej rundy play-offów.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaEnea AZS Politechnika Poznań w minioną niedzielę zrealizowała swój podstawowy cel na ten sezon, jakim był awans do tegorocznej edycji play-offów. Zespół trenera Wojciecha Szawarskiego po raz kolejny spróbuje swoich sił w starciu z Zagłębiem Sosnowiec, które od lat jest zmorą akademiczek w pierwszych rundach kluczowej fazy rozgrywek Orlen Basket Ligi. Kiedy będzie można obejrzeć spotkania jednych z najlepszych ekip w Polsce?
reklama

Już wkrótce ruszają kluczowe zmagania w play-offach. Kiedy można je obejrzeć?

reklama

Enea AZS Politechnika znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji przed tegoroczną rywalizacją w play-offach. Zespół trenera Wojciecha Szawarskiego pokonał Zagłębie Sosnowiec w obu meczach w tym sezonie, co poskutkowało tym, że akademiczki zyskały przewagę własnego parkietu. Pierwsze dwa spotkania zostaną rozegrane w hali Politechniki Poznańskiej natomiast trzecie odbędzie się na terenie rywalek. 

Będzie to miła odmiana po poprzednim sezonie, kiedy to rywalki Enei AZS pierwsze dwa mecze wygrały u siebie. W trzecim spotkaniu akademiczki zdołały doprowadzić do wyniku 2:1 w serii, wyszarpując zwycięstwo na własnym terenie, ale ostatecznie przegrały całą rywalizację 1:3 przy niewielkiej porażce w ostatnim starciu.

reklama

Jednak również w przypadku rozpoczęcia rywalizacji u siebie Enea AZS Politechnika musi pozostać czujna. Przewaga własnego parkietu wcale nie jest gwarancją sukcesu jak pokazała historia. W sezonie 2022/23, kiedy to Enea AZS Politechnika zakończyła zmagania w sezonie zasadniczym na trzeciej lokacie i rozpoczynała play-offy na własnym terenie, ostatecznie poległa w pierwszej rundzie aż 3:0 z szóstym w tabeli Zagłębiem Sosnowiec. Tak samo jak dwa lata później walka była niezwykle zacięta, ale szala minimalnie przechyliła się na korzyść rywalek.

Pozostaje pytanie czy Enea AZS Politechnika w końcu zrewanżuje się swoim przeciwniczkom za dotychczasowe trudności. Pierwszy mecz na Piotrowie rozpocznie się 21 marca (sobota) o godzinie 18:00, a na następny... kolejnego dnia o tej samej porze. Do Sosnowca zespół trenera Szawarskiego uda się 25 marca (środa), gdzie znów dzień po dniu powalczy o sukces. Godziny tych spotkań nie są jeszcze znane. Jeżeli w czterech meczach nie uda się rozstrzygnąć rywalizacji, obie drużyny powrócą do hali Politechniki Poznańskiej 29 marca (niedziela).

reklama

Enea AZS Politechnika podchodzi do rywalizacji bez kompleksów. Trener Szawarski odzyska ważne zawodniczki 

Enea AZS Politechnika nie obawia się swoich przeciwników. Jak twierdził po meczu z Isandsem Jelenia Góra trener Wojciech Szawarski, nikt nie podchodzi do rywalizacji na zasadzie "znowu Sosnowiec", a raczej jest to "po prostu Sosnowiec". Enea AZS Politechnika dwukrotnie pokazywała, że nie boi się swoich renomowanych przeciwniczek. W pierwszym spotkaniu zespół z Poznania pokonał na własnym terenie Sosnowiczanki 84:78, a następnie na ich terenie już nieco skromniej 83:70. Opiekun zespołu akademiczek przestrzegał jednak przed nadmierną pewnością, co do ewentualnego zwycięstwa w pierwszej rundzie w tym roku.

- To będzie bardzo duże wyzwanie. Sosnowiec gra nawet nie wiem czy najlepiej w Polsce. Grają bardzo ofensywnie i to będzie dla nas trudne zadanie, ale dwa razy z nimi wygraliśmy w tym sezonie - mówił po spotkaniu z Isands trener Wojciech Szawarski. 

reklama

Brittany Brown w rozmowie z nami po meczu podkreślała natomiast fakt, iż zespół zasłużył na to, żeby znaleźć się w tej fazie rozgrywek. Kluczową kwestią jest jednak zachowanie właściwej mentalności podczas przygotowań do tej trudnej próby. 

- Towarzyszyła nam naprawdę dobra atmosfera i pracowałyśmy na to naprawdę ciężko w tym sezonie. Były wzloty i upadki, ale podjęłyśmy to wyzwanie wspólnie jako drużyna. Jesteśmy podekscytowane play-offami, ale mamy pomiędzy tymi meczami dość długą przerwę od gry. Z tego powodu musimy utrzymać koncentrację - apelowała amerykańska rozgrywająca. 

Czas jednak pod pewnymi względami gra na korzyść akademiczek, bowiem do pełni sił w spokoju będą mogły wrócić młode koszykarki, które mają za sobą bardzo wymagające zawody w Pucharze Polski, a także Młodzieżowych Mistrzostwach Polski U-19 (obie imprezy zakończone złotymi medalami). Wśród nieobecnych młodziczek, które potrzebowały nieco oddechu w meczu z Isands Jelenia Góra była chociażby Wiktoria Haegenbarth, a także Dominika Puzio. Obie stanowiły bardzo ważne punkty zwycięskiej ekipy Enei AZS Szkoły Gortata Poznań, co podkreślają ich nagrody indywidualne na koniec turnieju.

W tym sezonie natomiast nie zobaczymy już Leny Brzustowskiej, którą wkrótce czekać będzie rekonstrukcja więzadeł krzyżowych i kilkumiesięczny czas rehabilitacji. To spory cios dla Enei AZS Politechniki, która w decydującej fazie rozgrywek będzie musiała sobie poradzić bez dynamicznie rozwijającej się koszykarki. Zespół akademiczek udowodnił jednak, że potrafi sobie radzić z brakami kadrowymi. W starciu z Isands Jelenia Góra na wysokości zadania w końcówce spotkania stanęły inne młodziczki: Martyna Główczak, Patrycja Tomaszkiewicz, Iga Woźna czy Natalia Rutkowska.

Enea AZS Politechnika w tym sezonie funkcjonuje wyjątkowo dobrze jako kolektyw i niewykluczone, że właśnie te wzajemne relacje i zrozumienie na parkiecie będą miały istotny wpływ na finalny wynik rywalizacji z Zagłębiem Sosnowiec w pierwszej rundzie.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo