Radykalny ruch rywali Lecha Poznań. Efekt "nowej miotły" uratuje im punkty z Kolejorzem?

Opublikowano:
Autor:

Radykalny ruch rywali Lecha Poznań. Efekt "nowej miotły" uratuje im punkty z Kolejorzem? - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Rywale Lecha Poznań mają poważne problemy przed meczem z Kolejorzem. Potrzebują ratunku w lidze.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLokomotywa Lecha Poznań prowadzona przez Nielsa Frederiksena tylko nabiera rozpędu i w ostatnim czasie rozjeżdża na swojej drodze kolejnych rywali. To bardzo zła wiadomość dla najbliższych przeciwków Kolejorza w Ekstraklasie, którzy robią wszystko, co w ich mocy, by odwrócić złą kartę. Z tego też powodu w obliczu ostatnich niepowodzeń zdecydowali się na radykalny krok, który ma pomóc opanować chaos w klubie.
reklama
reklama

Trenerska karuzela w Widzewie. Nikt nie jest w stanie podołać wyzwaniu w tym sezonie

Śmiało można stwierdzić, że Widzew Łódź to jedno z największych rozczarowań tego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Po ogromnych, wielomilionowych wzmocnieniach transferowych w postaci Steliosa Andreou, Przemysława Wiśniewskiego, Emila Kornviga, Andiego Zeqiriego, Steve'a Kapuadiego czy Mariusza Fornalczyka klub stoczył się na dno ligowej tabeli. W tej chwili zajmuje przedostatnie miejsce w lidze, co nawet jak na wyjątkowo spłaszczoną tabelę w tym sezonie jest wyjątkowo mizernym wynikiem.

Pchany gigantycznymi pieniędzmi Roberta Dobrzyckiego Widzew Łódź miał w tym sezonie już trzech trenerów i póki co żaden nie udowodnił swojej wartości. Zeljko Sopić zakończył swoją przygodę już po siedmiu kolejkach PKO BP Ekstraklasy, w których poniósł cztery porażki, zgarniając też dwa zwycięstwa i jeden remis. W kolejnych czterech starciach Łodzian prowadził Patryk Czubak, a pałeczkę przejął po nim Igor Jovicević. Jego praca w praktyce doprowadziła jednak do tego, że zespół spadł z ósmego miejsca na 17-ste

reklama

Od 12 kolejki, kiedy to ostatni szkoleniowiec przejął zespół Widzewa Łódź, w Ekstraklasie odnotował siedem porażek, trzy zwycięstwa i dwa remisy. Był to fatalny rezultat, a los trzeciego szkoleniowca tej drużyny przypieczętowała kompromitacja w Pucharze Polski. Wczoraj Widzew Łódź poległ w ćwierćfinale w starciu z GKS-em Katowice po serii rzutów karnych. Wcześniej udało im się przejść Pogoń Szczecin czy Zagłębie Lubin, a wszystko zaprzepaściło jedno potknięcie z zespołem Rafała Góraka.

Aleksandar Vuković ostatnią deską ratunku na utrzymanie Widzewa?

Ten blamaż doprowadziło do kolejnej zmiany na stanowisku pierwszego trenera. Na ostatnie jedenaście kolejek przed końcem sezonu PKO BP Ekstraklasy ster według doniesień medialnych przejmie najprawdopodobniej Aleksandar Vuković. Szkoleniowiec związany w przeszłości z zespołami Legii Warszawa czy Piasta Gliwice wcieli się w rolę tymczasowego "strażaka", którego zadaniem będzie uratowanie Widzewa Łódź przed spadkiem

reklama

Serb jeszcze nie tak dawno trenował ekipę Piasta Gliwice, z którą utrzymał się na dziesiątym miejscu w poprzednim sezonie. Wyrównał tym samym swój wynik z kampanii 2023/24. Natomiast kiedy debiutował w ekipie Piasta jako pierwszy trener, zakończył rozgrywki na piątej lokacie, co potwierdza jego solidną renomę w środowisku polskiej piłki. Podobnie jak to, że jeszcze trenując Legię Warszawa w sezonie 2021/22 przejął ją w kryzysie i wyciągnął ją na dziesiątą lokatę w tabeli. Jeszcze wcześniej pełniąc rolę pierwszego trenera od początku do końca kampanii już jako pierwszy trener zapewnił jej mistrzostwo w 2020 roku.

Czy przyjście Serba oznacza problemy dla Lecha Poznań? Niels Frederiksen udowadniał już w poprzednich rozgrywkach, że ma patent na tego przeciwnika z ławki trenerskiej. W końcu to z nim stoczył zwycięski pojedynek, po którym Kolejorz wygrał mistrzostwo Polski sezon temu. Należy jednak pamiętać, że pierwszy mecz zakończył się remisem 0:0. 

reklama

Ostatni raz, kiedy trener Vuković pokonał zespół Lecha Poznań miał miejsce jeszcze za kadencji Johna van den Broma, kiedy to 10 grudnia 2023 roku Kolejorz poległ z Piastem przy Bułgarskiej 0:1. Te statystyki wskazują na to, że w teorii zespół Nielsa Frederiksena nie powinien mieć powodów do wielkich obaw, choć serbski trener niejednokrotnie zabierał Poznaniakom dwa punkty w meczach. Udowadniał to także w Legii Warszawa.

Lech Poznań stoi przed szansą na drugie zwycięstwo z rzędu w starciu z Łodzianami 

Zatrudnienie Aleksandara Vukovicia jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, ale jeszcze niepotwierdzonym w stu procentach. Jeszcze niedawno spekulowano na temat tego czy pierwszym szkoleniowcem zostanie Czesław Michniewicz. Bartłomiej Stańdo z portalu "Meczyki.pl" informuje jednak, że dzisiaj rano sprawy nabrały tempa, a jutro można się nawet spodziewać pierwszego treningu z udziałem Vukovicia. Co ciekawe, według informacji dziennikarza, kontrakt Serba nie ma być krótkoterminowy, lecz będzie zwiastować dłuższą współpracę. 

Swoje spotkanie z Widzewem Łódź Lech Poznań rozegra na wyjeździe w sobotę 7 marca o 20:15. Przed podopiecznymi Nielsa Frederiksena stoi wielka szansa na podtrzymanie dobrej passy z tym zespołem po ostatniej wygranej odnisionej nad nim 31 sierpnia. Wtedy rywalizacja ta zakończyła się wynikiem 2:1 dla Kolejorza. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo