Ostoja Warty Poznań może odejść z klubu po wielkim sukcesie
Kibice Warty Poznań muszą się przygotować się na mocny, sentymentalny cios, bowiem nasze źródła twierdzą, że bliski rozstania z tegorocznym beniaminkiem Betclic 1. ligi jest sam kapitan drużyny - Kamil Kumoch. To z pewnością duże zaskoczenie dla sympatyków ekipy Zielonych, bowiem popularny "Kumi" był twarzą jej sukcesu w poprzednich rozgrywkach.
Były piłkarz Wisły Puławy stanowił fundament wyjściowych składów w minionym sezonie rozgrywając ponad 2500 minut w 33 meczach. Kumoch opuścił tylko jedno spotkanie ze względu na zawieszenie za kartki i zaledwie dwa razy w trakcie ostatniego roku nie wychodził na boisko w pierwszej jedenastce. Na murawach Betclic 2. ligi spędzał średnio około 78 minut, notując w tym czasie cztery asysty i jednego gola, który przypieczętował wygraną w derbach z Sokołem Kleczew wynikiem 3:1. Tylko dwóch innych graczy Warty Poznań grało częściej od niego.
Każdy kto oglądał w akcji Kamila Kumocha w minionych rozgrywkach dość wyraźnie widział, że piłkarz ten był w minionych rozgrywkach prawdziwym żołnierzem trenera Macieja Tokarczyka. Na boisku nigdy nie brakowało mu zaangażowania w grze z piłką i bez piłki, waleczności, poświęcenia oraz charakteru. 25-latek rządził w środku pola, regulując tam przede wszystkim tempo gry swojego zespołu. Teraz jednak, jak twierdzą nasze źródła otrzymał on zielone światło na poszukiwania nowego klubu.
O tym, że zawodnik raczej jest bliższy odejścia niż pozostania świadczy też fakt, iż nie znalazł się w kadrze na dzisiejsze pierwsze spotkanie sparingowe przeciwko Motorowi Lublin. W identycznej sytuacji znajduje się Marcel Zylla i Igor Kornobis, których także zabrakło w meczu towarzyskim ze względu na perturbacje związane z przedłużeniem umowy. Mimo wszystko to jednak Kamil Kumoch znajduje się w bardziej uprzywilejowanej sytuacji na rynku transferowym, biorąc pod uwagę jakość, którą wykazywał się przez większość sezonu. Na szczeblu Betclic 2. ligi z pewnością nie będzie brakować chętnych na jego usługi.
Warta stawia przed sobą wymagające wyzwanie w kwestii ruchów transferowych
Postanowliśmy zweryfikować doniesienia o odejściu Kamila Kumocha w samym klubie. Rzecznik prasowy Warty Poznań - Piotr Komorowski - odpowiedział na nasze zapytanie dotyczące przyszłości kapitana Warty Poznań, mówiąc, że klub nieustannie pracuje nad wzmocnieniami i jest gotów rozważyć wszystkie oferty, które przyjdą za ich lidera. Kibiców może uspokajać fakt, iż władze organizacji zadbały już o jakościową obsadę środka pola dzięki transferom Lelito i Łysiaka. Przez to Warta Poznań wcale nie musi stracić wiele na jakości wraz z odejściem Kumocha. Dodatkowo może ono sprawić, że zwolni się miejsce dla kolejnego obiecującego piłkarza.
Sam prezes Artur Meissner poinformował nas niedawno, że klub poszuka w trakcie tego letniego okna transferowego jeszcze pięciu lub sześciu nowych zawodników w wieku zbliżonym do młodzieżowca. Organizacja chce opierać swoją przyszłość na głodnych gry piłkarzach, którzy dopiero rozpoczynają swoją karierę i są gotowi maksymalnie dostosować się warunkami pod agresywny, ambitny styl Macieja Tokarczyka. Transfery Karola Łysiaka, Jakuba Kendzi, Bartosza Lelito czy Adriana Wnuka wyraźnie podkreślają to, że Zieloni dążą do jak największego odmłodzenia kadry. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Po ostatnim sezonie Kamil Kumoch nie powinien narzekać na brak zainteresowania. Piłkarz udowodnił, że potrafi wnieść bardzo dużo jakości do środka pola w kontekście kreowania gry, wychodzenia spod pressingu oraz operowania futbolówką. Teraz kibice muszą wierzyć w to, że nowe nabytki tylko podniosą poziom gry w pomocy. Pozostaje też pytanie, kto będzie potencjalnym nowym kapitanem. Oczywistym wyborem wydaje się Leo Przybylak, który z Wartą związany jest od zawsze, ale być może trener postawi na weterana Tomasza Wojcinowicza.
Kamil Kumoch od kilku sezonów nie zawodzi w kwestii statystyk. W sezonie 2024/25 w Wiśle Puławy w 29 meczach dał od siebie cztery gole i pięć asyst, a w Betclic 3. lidze grając dla Broni Radom w kampanii 2021/22 uzyskał wynik czterech goli i czterech asyst w 31 spotkaniach. Jego forma jest w ostatnich latach stała, co powinno działać na jego korzyść w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Podobnie jak bogate doświadczenie.
Komentarze (0)