Warta Poznań z pierwszeństwem w kwestii użytkowania nowych boisk.
Otwarcie boisk przy Drodze Dębińskiej zainaugurowała przemowa wiceprezydenta Marcina Gołka jak również przewodniczącej Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Dudzic-Biskupskiej i wiceprezesa Poznańskich Inwestycji Miejskich - Tomasza Płóciniczaka. Wspólnie wszyscy byli zadowoleni z osiągniętego sukcesu w związku z wybudowaniem boisk treningowych dedykowanych przede wszystkim Warcie Poznań.To właśnie przedstawiciele jej poszczególnych zespołów czy to młodzieżowych, czy to kobiecych, AMP-owych, a także seniorskich będą mieli pierwszeństwo w kwestii ich użytkowania. Potwierdzał to wiceprezydent Gołek choć równocześnie zaznaczał, że nie rozumie, dlaczego nowo powstałe boiska treningowe nie miałyby służyć także innym w wolnych godzinach. Wyraźnie zwracał też uwagę na to, że dzierżawa nie wchodzi w grę, a boisko zostało wykonane tak, aby sprzyjało najwyższym standardom.
- Robimy to po to, aby inwestować w warunki do uprawiania sportu szczególnie dla dzieci i młodzieży. W tym miejscu ukłony i podziękowania dla Warty Poznań za świetne szkolenie młodych, przyszłych mistrzów i piłkarzy. Dbamy o to i staramy się im pomagać w rozwoju szczególnie na płaszczyźnie szkolenia dzieci i młodzieży - mówił wiceprezydent Marcin Gołek.
Przypominamy, że w ramach inwestycji przy wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki wybudowano dwa boiska: jedno z naturalną, podgrzewaną murawą i drugie ze sztuczną nawierzchnią. Początkowo spodziewano się, że obiekty będą oddane do użytku znacznie szybciej, ale ostatecznie Warta Poznań musiała uzbroić się w cierpliwość i poradzić sobie z nowymi problemami organizacyjnymi na początku tego roku. Zapytaliśmy dyrektora POSiR-u Łukasza Miadziołko o to, co wpłynęło na opóźnienia w realizacji inwestycji.
- Budowa przebiegła bardzo sprawnie i cieszymy się, że przy budowie nie było żadnych problemów. Konsultowaliśmy z klubem pewne założenia jak te boiska mają wyglądać jak również z Wielkopolskim i Polskim Związkiem Piłki Nożnej (...) Opóźnienia wynikały z powodu wybrania wykonawcy, podpisania umowy czy przygotowaniem terenu. Przypomnę, że nie był on do końca gotowy, a zatem nie był to temat Warty Poznań, a raczej nas jako inwestora - informował dyrektor POSiR-u Łukasz Miadziołko.
Dziś jednak zarówno zawodnicy, jak i część gości otwarcia mogli się cieszyć z gry na sztucznej nawierzchni. Razem z zawodnikami na boisku trenowali Marcin Gołek, Tomasz Płóciniczak i Łukasz Miadziołko. Wszyscy oni wzięli udział we wspólnej rozgrzewce, a potem zagrali krótki mecz pokazowy. Prawdziwą próbą generalną gotowości murawy do gry będzie dzisiaj sparing z Chojniczanką Chojnice. Pierwotnie mecz ten miał się odbyć na wyjeździe, ale w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi, mecz ten zostanie rozegrany na sztucznej murawie przy Drodze Dębińskiej o godzinie 13:00.
Klub i miasto zacieśniają współpracę. Rozbudowa stadionu najwyższym priorytetem?
Budowa boisk przy Drodze Dębińskiej i oddanie ich do użytku klubowi nie oznacza zakończenia prac nad poprawą infrastruktury wokół Warty Poznań. Już wcześniej prezes klubu - Artur Meissner - informował, że Zieloni liczą na kolejne inwestycje. Potwierdził to dzisiaj także właściciel klubu Bartłomiej Farjaszewski, mówiąc o chęci rozbudowy stadionu. Sprawę tą traktuje obecnie priorytetowo, ale mimo wszystko jest zadowolony z tego, jak obecnie funkcjonuje Warta Poznań.
- Myślę, że chodzi nam tylko o stadion. Tylko tyle i aż tyle. Boiska i stadion były od początku w naszych planach i nikt w tym zakresie nie zmienia narracji. Chcemy skromny, minimalny stadion, który spełnia wymogi gry w ligach centralnych. Chcemy w tym zakresie być normalnym, dobrze funkcjonującym klubem (...) Do tej pory wszystko skupiało się na boiskach i to gdzieś się procedowało. Dodatkowo dwa ostatnie sezony nie sprzyjały temu, by myśleć o wielu rzeczach rozwojowych. Teraz podnosimy się po dwóch spadkach i wszystko zmierza w dobrą stronę na zdrowych zasadach - mówił właściciel klubu Bartłomiej Farjaszewski.
Już teraz Warta Poznań na własną rękę stara się wybudować drugą trybunę, mającą pomieścić kolejne 700 osób jednak do zrealizowania tego planu brakuje im około 100 tysięcy złotych. Czasu jest niewiele, a wizja jej stworzenia w najbliższym czasie staje się coraz mniej realistyczna. Niezmiennie jednak działacz klubu informował, że w kontekście modernizacji klub skupia się obecnie na wzmacnianiu tego, czym aktualnie dysponuje.
- Próbujemy teraz skromnie, ale też mądrze dostosować wszystko to, co jest teraz dostępne. To wszystko jest w porządku, ponieważ pozwala nam grać i funkcjonować bez żadnej presji. Jest troszeczkę rzeczy do naprawienia w przypadku awansu do 1. ligi i w ramach 2. ligi. Na pewno mowa tu o drugiej trybunie czy zmianach troszeczkę w kwestii drogi ewakuacyjnej. Tak jak wspomniałem są to drobne zmiany, ale milion czy dwa miliony są potrzebne - wskazywał Bartłomiej Farjaszewski.
Sukces związany ze stworzeniem nowych boisk przy Drodze Dębińskiej z pewnością będzie dobrym motorem napędowym pod kolejne inwestycje związane z infrastrukturą piłkarską w Poznaniu, a w szczególności z Wartą. Pierwszy zespół bardzo dobrze prosperuje, a Bartłomiej Farjaszewski podkreślał w rozmowie bardzo dobre relacje klubu z radą miasta, co stanowi dobry fundament pod rozmowy włodarzy klubu z władzami Poznania odnośnie rozbudowy stadionu przy Drodze Dębińskiej.
- Nie wyobrażam sobie, żeby miasto się nie włączyło w te rozmowy. Odbyliśmy jeszcze przed momentem rozmowy z panią radną Dudzic-Biskupską. Ona też uważa, że nie ma opcji, w której nie właczamy się w rozbudowę stadionu. Pamiętajmy, że była ta sytuacja o zapewnieniu 7,5 miliona złotych na budowę stadionu, gdzie Warta miała zorganizować drugą połowę. Zakładam, że jeśli koszty miałyby być mniejsze, aby się dostosować do wymogów licencyjnych 1. ligi, to te pieniądze się znajdą i Warta z Poznania nie wyjedzie. Ciągle powtarzam, że mam nadzieję na to, że spotkamy się w przyszłym roku na stadionie przy Drodze Dębińskiej na meczu z Legią Warszawa - mówił dla nas radny z ramienia Lewicy Polski 2050, Przemysław Plewiński.
Wiceprezydent Marcin Gołek potwierdził, że miasto ma kolejne plany w kontekście rozbudowy infrastruktury wokół Warty Poznań. Podkreślał, że zainwestowano już środki w oświetlenie. Powstał także cieplik, a teraz celem jest podłączenie ogrzewanej murawy, która jest aktualnie do wymiany. Wiceprezydent zwraca uwagę, że teraz oczekuje się tego aż bardziej się zużyje, aby móc ją wymienić latem.
Marcin Gołek podkreśla, że tereny sportowe przy Drodze Dębińskiej są traktowane przez miasto jako część kompleksu i w związku z tym modernizowane będą także kolejne jego elementy. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na nową halę do szermierki czy korty tenisowe.
W kontekście infrastruktury piłkarskiej Poznań czekają kolejne zmiany. Marcin Gołek informował, że teraz trwają w związku z tym prace na Golęcinie, a Miasto Poznań skupia się także na sytuacji boisk przy ulicy Głównej. Zasadniczą kwestią jest tam stworzenie boiska ze sztuczną murawą, aby zwiększyć efektywność jej użytkowania.
Komentarze (0)