Śląsk Wrocław ma powody do radości. Beniaminek notuje duży skok jakości
Dziś w godzinach popołudniowych Karol Linetty został ogłoszony nowym zawodnikiem Śląska Wrocław, przez co klub potwierdził czwartkowe przecieki medialne sugerujące przenosiny renomowanego zawodnika do ekipy "Wojskowych". Wychowanek Lecha Poznań przebywał bez klubu odkąd po obustronnym porozumieniu rozwiązał kontrakt z tureckim Kocaelisporem po głośnych kontrowersjach, o których pisaliśmy TUTAJ.
Podczas letniego okresu przygotowawczego otrzymał możliwość trenowania z pierwszym zespołem Kolejorza, a jego fani na początku liczyli na to, że może to być preludium pod kolejny wielki powrót cenionego wychowanka na Bułgarską. Tak się finalnie nie stało, a nowym pomocnikiem został Gustav Berggren. Tymczasem Karol Linetty podpisał kontrakt ze Śląskiem Wrocław do końca czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o rok. W nowej ekipie będzie występować z numerem 17.
- Transfer Karola Linettego to duże wydarzenie dla całego klubu. Na giełdzie transferowej, podobnie jak na boisku, zawsze mierzymy wysoko i zależało nam na piłkarzu, który zwiększy siłę i kreatywność zespołu. Cieszymy się, że mamy w swoich szeregach reprezentanta Polski z ogromnym doświadczeniem. To kolejny ruch pokazujący, że Śląsk Wrocław o swojej przyszłości myśli bardzo ambitnie – mówi Remigiusz Jezierski, prezes Śląska Wrocław.
Dla ekipy "Wojskowych" jest to znakomita wiadomość, ponieważ bardzo potrzebowali defensywnego pomocnika mogącego nie tylko zastąpić Michała Mokrzyckiego, ale też wnieść ogromne doświadczenie. Linetty to nie tylko 47-krotny reprezentant Polski, ale też człowiek, który rozegrał aż 255 spotkań w Serie A. Przez ostatnie lata był twarzą Torino, w którym to zaliczył 142 mecze, a wcześniej w 132 spotkaniach reprezentował także Sampdorię. Liczba spotkań tylko podkreśla jak istotną rolę pełnił w ekipach z europejskiej ligi top5.
- Nie jest tajemnicą, że potrzebowaliśmy ruchów na giełdzie transferowej po tym, jak wyglądał początek sezonu w PKO BP Ekstraklasie. Dotkliwej kontuzji doznał Michał Mokrzycki, która wyklucza go z gry na dłuższy czas. Potrzebowaliśmy wzmocnień w środku pola i niewątpliwie ściągnięcie Karola takim wzmocnieniem jest. To zawodnik z ogromnym doświadczeniem, który szybko powinien wnieść do zespołu jakość i pewność w grze. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że ten ruch udało się dopiąć do końca – oceniał transfer dyrektor sportowy WKS-u, Rafał Grodzicki.
Na Półwyspie Apenińskim w trakcie swojej kariery wyrobił sobie renomę świetnego zadaniowca, który skutecznie ryglował dostęp do bramki swojego zespołu. Taktycznie odnajdował się w każdym systemie gry, pełniąc rolę tzw. "przecinaka", którego obowiązkiem w meczu były częste przechwyty i agresywne odbiory na wysokiej intensywności. Wyspecjalizował się w wywieraniu presji na rywlach w zagęszczonym środku pola.
- Cieszę się, że dołączam do Śląska Wrocław. Po latach zebranego za granicą doświadczenia wracam do Ekstraklasy i chcę znów być ważnym ogniwem zespołu w rozgrywkach w naszym kraju. Śląsk to wielki klub, z którym miałem okazję wielokrotnie rywalizować. Teraz jestem po drugiej stronie i liczę, że dam kibicom sporo radości, szczególnie na pięknym stadionie. Poczułem, że to dobry czas na powrót do Polski, oferta Śląska była konkretna, zatem dość szybko osiągnęliśmy porozumienie - mówił dla klubowych mediów Śląska Wrocław, Karol Linetty.
Zróżnicowane opinie kibiców po transferze reprezentanta Polski do Śląska Wrocław
Oczywiście w social-mediach nie brakuje licznych, pochwalnych komentarzy ze strony sympatyków Śląska Wrocław. Do fanów zdecydowania trafia bogate CV Karola Linetty'ego w czołowej lidze europejskiej, a także kadrze narodowej. Również zwracają uwagę na to, że piłkarz może okazać się znakomitym uzupełnieniem dość młodej drużyny, w której brakuje obecnie weteranów pełniących rolę doświadczonych, charakternych liderów.
Sympatycy Śląska Wrocław liczą też na szczególne zaangażowanie Linetty'ego, co może potwierdzać fakt, że zaakceptował ofertę "Wojskowych" odrzucając inne, które zapewniały mu więcej pieniędzy. Wysokie oczekiwania budują też wypowiedzi samego trenera pierwszej drużyny Ante Simundzicia, który na pytanie o potencjalny transfer zawodnika powiedział, że będzie się z tego bardzo cieszył. Ten pomysł transferu był z nim także konslutowany.
Zdecydowana większość kibiców Lecha Poznań, której wtóruje część ekspertów o transferze Linetty'ego do Śląska mówi o decyzji Polaka, jak o... koncertowo zmarnowanej szansie. Sympatycy Kolejorza ciągle wracają do tego, że reprezentant naszego kraju mógł rok temu powrócić do zespołu idąc tropem Roberta Gumnego i stać się ważnym punktem mistrzowskiej ekipy. Tymczasem teraz, gdy Kolejorz może się cieszyć mianem obrońcy tytułu mistrza Polski czy obecnością w Lidze Europy, jego wychowanek będzie grał dla beniaminka Ekstraklasy ryzykując odcinaniem kuponów od sławy.
Komentarze fanów Lecha Poznań dość jednoznacznie wskazują na to, że pieniądze to nie wszystko i czasem warto odłożyć je na bok, by wskoczyć do pociągu prowadzącego do najwyższych celów. 31-latek na ten moment zmarnował taką okazję, ale może zdoła się jeszcze odkuć.
Póki co jego zadaniem będzie przywrócić równowagę Śląskowi Wrocław, który zajmuje obecnie dopiero 14. miejsce w tabeli po sześciu meczach. Wygrali do tej pory jeden mecz w drugiej kolejce, remisując trzy i przegrywając dwa. Przed reprezentantem Polski bardzo wymagające zadanie.
Komentarze (0)