Julia Nowak przeszła przez najcięższe próby. Teraz zapowiada olimpijską formę. "Czułam, że kolejny rok mnie uskrzydli"

Opublikowano:
Autor:

Julia Nowak przeszła przez najcięższe próby. Teraz zapowiada olimpijską formę. "Czułam, że kolejny rok mnie uskrzydli" - Zdjęcie główne
Autor: Julia Nowak Taekwondo/Facebook | Opis: Julia Nowak rozbudza oczekiwania na początku nowego roku.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Taekwondo olimpijskiePrzygotowania taekwondzistów i taekwondzistek OŚ AZS Poznań mają miejsce nie tylko w hali przy ulicy Reymonta, ale również w Chorwackim Splicie. Tam od początku stycznia swoją formę szlifuje Julia Nowak, której zapowiedzi względem tego roku napawają dużym optymizmem. W rozmowie z nami zawodniczka opowiedziała, jakie emocje towarzyszą jej w obliczu nadchodzących wyzwań.
reklama

Julia Nowak odbudowała swoje siły po wymagającym roku. "Zmieniłam trochę mentalność"

Po zakończeniu ostatniego turnieju w minonym roku Julia Nowak miała czas na dwutygodniowy odpoczynek od taekwondo. Wykorzystała go spędzając czas z rodziną w Poznaniu, ale też na wyjazd do Londynu. Utytułowana sportsmenka powróciła do pracy z początkiem stycznia, a w rozmowie z nami przyznaje, że ta przerwa bardzo pomogła jej w zregenerowaniu sił i we właściwym podejściu do 2026 roku. 

reklama

- Zdecydowanie czuję, że ta przerwa dała mi przede wszystkim psychiczny odpoczynek. Tego najbardziej potrzebowałam, żeby zająć się czymś innym niż pracą na treningach i myśleniem cały czas o turniejach - mówiła dla nas Julia Nowak.

Młoda zawodniczka epatowała pozytywną energią. 2025 rok przyniósł jej bardzo dużo sukcesów sportowych na prestiżowych turniejach, ale równocześnie taekwondzistka nie uniknęła też trudności związanych między innymi z przygotowaniami do matury czy aklimatyzacją w nowym, chorwackim klubie. Teraz jednak po przetrwaniu tego trudnego okresu Julia Nowak czuje, że czynniki zewnętrzne już jej nie ograniczają i może w pełni może skupić się na swoich sportowych ambicjach w kontekście taekwondo.

- Zdecydowanie czuję, że ten rok będzie dla mnie zupełnie inny - przede wszystkim dużo łatwiejszy psychicznie. Poprzedni mocno mnie przygotował pod tymi względami również na dalszą część mojej kariery. Bardzo dużo się wydarzyło i towarzyszyły mi trudne momenty. Myślę jednak, że był zdecydowanie potrzebny. Czułam już pod koniec, że wszystko idzie w dobrą stronę, a kolejny rok tylko mnie uskrzydli w przyszłości- przekonywała młoda taekwondzistka

reklama

Pytaliśmy zawodniczkę OŚ AZS Poznań o to, jakie wnioski sportowe wyciągnęła z poprzednich 12 miesięcy. Zdobyczy medalowych było wiele, lecz nawet mistrzyni zdarzały się niepowodzenia takie jak chociażby w Nairobi. Zawodniczka jest świadoma mankamentów, ale też nie kryje swojej pewności siebie w kontekście nadchodzących zmagań. Podkreślała w szczególności, że jest w najwyższej formie fizycznej, a także poczyniła duży progres w kontekście przygotowania taktycznego.

- Myślę, że teraz zmieniłam trochę mentalność. Z wiekiem dostrzega się więcej aspektów i trzeba umieć nad tym pracować. W szczególności nad psychiką, ponieważ uważam, że to jest powiedzmy 90% sukcesu. Dzięki temu, że tamten rok był pod wieloma względami ciężki, to w tym roku będzie już dużo lepiej. Ciągle się rozwijam fizycznie oraz taktycznie, a więc wszystko idzie w jak najlepszym kierunku - informowała Julia Nowak w rozmowie z nami.

reklama

Utalentowana taekwondzistka na dobrej drodze do sukcesów. "Nauczyłam się wyczucia w walce"

Zawodniczka OŚ AZS Poznań wskazywała w szczególności na istotę trudności przeskoczenia z poziomu juniora do seniora w kontekście trudów poprzedniego roku. W trakcie rozmowy zwracała uwagę na aż nadto widoczną różnicę w podejściu do rywalizacji i samych oczekiwań względem niej. Z poziomu rewelacji na poziomie młodzieżowym Julia Nowak musiała wskoczyć na poziom wielu uznanych postaci w tym sporcie.

- Rywalizacja w kategorii seniorskiej przynosi różnice w zupełnie innej skali. Tu już rywalizują mistrzowie olimpijscy czy świata. W juniorach wciąż się jest mimo wszystko dzieckiem i to jest zabawa natomiast wśród seniorek sport staje się już poważniejszy. Jest się coraz bliżej igrzysk i wysokich celów. Ponadto walka w kategorii juniorskiej nie jest też aż tak przemyślana jak w seniorach, gdzie jest dużo więcej taktyki - dzieliła się spostrzeżeniami zawodniczka z Poznania.

reklama

Zawodniczka wykonuje jednak ciągły postęp. Taekwondzistka już wróciła do treningów, koncentrujac się na wzmacnianiu swojej wytrzymałości oraz utrzymaniu dobrej kondycji. Bierze już także udział w wewnętrznych sparingach w Chorwacji. Pomimo tego, że dotychczasowy styl walki zawodniczki OŚ AZS Poznań nie zawsze skutkował zdobyczami medalowymi, Julia Nowak nie zamierza go zmieniać. Przekonywała w rozmowie z nami, że wciąż go udoskonala.

- Od dziecka miałam taki styl walki, że przejmowałam inicjatywę. W kategoriach kadeta i juniora to mi wychodziło na dobre ze względu na to, że mało kto potrafił te ciosy skontrować, ponieważ zawsze byłam silniejsza. W kategorii seniorskiej sytuacja jest inna - dziewczyny potrafią to już wykorzystać. Na początku właśnie z tego względu trochę się gubiłam, bo to było zupełnie inne uczucie walcząc z seniorkami. Jednak dzięki temu, że przerabiam to wszystko na treningach w Chorwacji, nauczyłam się wyczucia w walce oraz właściwego poruszania. To mocno zaowocowało. Na końcu roku, powiedzmy od mistrzostw świata w Chinach, mocno czułam poprawę w tej kwestii - dzieliła się odczuciami taekwondzistka.

Szanse Julii Nowak na częstsze zwycięstwa w 2026 roku zwiększa również zmiana kategorii wagowej. Dzięki temu może jeszcze lepiej wykorzystać swoje największe atuty: szybkość, gibkość i zwinność. Taekwondzistka podkreślała, że skala trudności i jakości przeciwniczek we wcześniejszej kategorii nie grały istotnej roli.

- Zmieniłam kategorię wagową światową. Moja kategoria olimpijska była do -73 kilogramów, a ostatnio postanowiłam ją zmienić na wszystkie zawody do -67 kilogramów. Podjęłam taką decyzję słuchając samej siebie oraz po konsultacji z trenerem. Dużo lepiej czuje się w lżejszej kategorii. Myślę, że po zawodach w Szwajcarii tylko się w tym utwierdziłam po zawodach w Szwajcarii, gdzie startowałam właśnie kategorii do 73 kilogramów - mówiła Julia Nowak.

Taekwondzistka AZS OŚ Poznań stwierdziła, że jej najważniejszym celem na ten sezon są bez wątpienia mistrzostwa Europy, które odbędą się w połowie maja w Niemczech. W związku z tym zawodniczka będzie też skupiać się na kwalifikacjach na tą imprezę, w co wlicza się chociażby medal zdobyty w pucharze świata w Austrii.

Julia Nowak nie nakłada na siebie jednak zbędnej presji i w swoim stylu mówiła nam, że chce przede wszystkim dać z siebie wszystko. Potencjalne medale czy nagrody będą jedynie potwierdzeniem jej wysokiej dyspozycji, którą udowodni na macie w trakcie zawodów. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo