Sprawa Areny znów utknęła w martwym punkcie. Dlaczego?
Jakub Rutnicki stwierdził w poniedziałkowy poranek, że aktualny brak dofinansowania ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki na remont Areny i tym samym brak postępów w kwestii prac nad remontem nie jest winą tego resortu. Kluczową rolę odgrywają teraz kwestie merytoryczne przy ocenianiu wniosków, gdzie jak informował polityk, napotkano na pewne wątpliwości. Wszystko rozbija się o realizację inwestycji przez podmiot, który ten wniosek złożył czyli Międzynarodowe Targi Poznańskie.
- Najważniejsze są kwestie merytoryczne i tutaj pojawiły się pewne wątpliwości, nawet nie na temat samego wniosku, bo z punktu widzenia sportowego jest bardzo dobrze przygotowany, tylko możliwości realizacji tej inwestycji przez podmiot, który ten wniosek złożył, czyli Międzynarodowe Targi Poznańskie. Doszło do spotkania w Ministerstwie Sportu, gdzie jeszcze te kwestie muszą być przeanalizowane - informował Minister Sportu i Turystyki, Jakub Rutnicki.
Minister Rutnicki zaznaczał w rozmowie z Adamem Michalkiewiczem dla Radia Poznań, że Międzynarodowe Targi Poznańskie muszą być przede wszystkim przygotowane do wykonania tego projektu pod względem finansowym. Rolą Ministerstwa jest natomiast ocena prawidłowości składanego wniosku w związku z czym piłka znajduje się po stronie przedstawicieli podmiotów z Poznania. Teraz celem jest przygotowanie zmian oraz wyjaśnień, które umożliwią ruszenie z inwestycją. Jakub Rutnicki wielokrotnie podkreślał kluczową rolę elementów merytorycznych przy formułowaniu wniosku.
- To nie jest żaden problem po stronie Ministerstwa. Przecież rozstrzygamy wnioski z zeszłego roku i samorządy otrzymują takie wsparcie. Otrzymał je choćby Toruń i taka umowa została podpisana. Poznań też otrzymuje wsparcie, a umowa na budowę Centrum Sportów Plażowych jest podpisana. Jeżeli chodzi o Arenę to wymaga jeszcze ona wyjaśnienia ze strony podmiotów składających wniosek czyli Miasta Poznań i Międzynarodowych Targów Poznańskich. Ufam, że te problemy zostaną wyjaśnione, a Ministerstwo Sportu i Turystyki będzie mogło ocenić ten wniosek w sposób merytoryczny oraz kompetentny - przekonywał na antenie Radia Poznań Jakub Rutnicki.
Optymizmu dodaje fakt, iż dziś rano potwierdzono, że mimo upływu czasu, 100 milionów złotych na remont Areny ciągle jest do dyspozycji wnioskodawców. Będą one czekać na to aż spełnione zostaną właściwe wymogi, głównie finansowe, które zweryfikuje właściwa komisja oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki. Jakub Rutnicki informuje, że między stronami trwa regularna korespondencja, ale w trakcie poniedziałkowej rozmowy nie deklarował, kiedy dokładnie dojdzie do przełomu.
- Co do kwestii sportowych nie ma żadnego problemu i gdyby nie było żadnych wątpliwości dotyczących wymiarów możliwości finansowych realizowania tej inwestycji, pewnie dziś mówilibyśmy o tym, że to dofinansowanie mogłoby zostać udzielone, ale musimy na to poczekać - zaznaczał Minister Sportu i Turystyki.
Minister Sportu reaguje na kontrowersje związane z poznańskim skateparkiem
Przeciągający się remont hali Arena to nie jedyny ból głowy dla władz Miasta Poznania. Decyzja o wybudowaniu Centrum Sportów Plażowych przy współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki jak się okazało mocno uderzyła w przedstawicieli sportów miejskich. Deskorolkarze, rolkarze, a także fani i fanki hulajnóg czy BMX-ów stracą w związku z nowym projektem znaczną część skateparku "Wyspa" na Ratajach, który cieszy się ogromną popularnością.
- Każdy sport uprawiany w Poznaniu czy Wielkopolsce jest bardzo ważny. Środowisko skate'owe ma prawo do wyrażania własnej opinii. Jestem przede wszystkim po to, żeby realizować ważne inwestycje dla Miasta Poznania i bardzo dobre inwestycje dla wszystkich, którzy chcą i dobrze składają wnioski. Centrum Sportów Plażowych to jest jedyny takiego typu wniosek, który był przygotowany i złożony w Polsce. Ufam i mam taką nadzieję, bo przecież to są decyzje ze strony Miasta Poznania, że przy takiej inwestycji musi być rozmowa i konsultacja z całym środowiskiem sportowym - zaznaczał w porannej rozmowie Minister Jakub Rutnicki.
Minister Sportu i Turystyki wskazuje jednak rozwiązanie dla przedstawicieli sportów miejskich. Zachęca ich do tego, by wzięli udział w styczniowych programach wojewódzkich. Tam będzie można składać wnioski o dofinansowanie skateparku i realizację wielu innych takich przedsięwzięć, co może rozwiązać problemy rzeczonej grupy sportowców. Więcej o ich sytuacji pisaliśmy TUTAJ.
- Nie mamy takiego typu obiektu w Wielkopolsce, jeżeli chodzi o całoroczne centrum sportów dla osób jeżdżących na deskorolkach czy uprawiające sporty skate'owe. Jestem bardzo otwarty i też będę robił w styczniu szkolenie dla samorządowców, przygotowując i przedstawiając cały wachlarz inwestycji, które będą mogły zostać zrealizowane. Zachęcam wszystkich ze strony samorządów do rozmów. W Pile kilka lat temu powstał genialny skatepark i może taki obiekt też będzie potrzebny. Jesteśmy jako Ministerstwo właśnie po to, by dofinansować takie inwestycje - twierdził Jakub Rutnicki.
W rozmowie z Jakubem Rutnickim na antenie Radia Poznań zabrakło jednak konkretnych zapowiedzi w kontekście poprawy infrastruktury wokół sportów miejskich w Poznaniu. Z wypowiedzi przedstawiciela rządu nie wybrzmiał plan wyjścia z inicjatywą wobec tej grupy. Minister Sportu i Turystyki bronił jednak swoich dotychczasowych działań w kontekście ważnych zmian w środowisku poznańskiego sportu.
Wydano na ten cel więcej niż kilkadziesiąt milionów złotych. Oprócz planów budowy Centrum Sportów Plażowych wskazywał również na dofinansowanie dla TPS-u Winogrady czy Centrum Szermierki dla Warty Poznań. Jeśli do grona tych przedsięwzięć chce się dopisać także inicjatywy na rzecz sportów miejskich, przedstawiciele tej grupy będą musieli powalczyć o swoje, składając wnioski dotyczące konkretnych projektów.
Komentarze (0)