PSŻ Poznań zakładnikiem sukcesu? Menedżer mówi o perspektywach na awans

Opublikowano:
Autor:

PSŻ Poznań zakładnikiem sukcesu? Menedżer mówi o perspektywach na awans - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: PSŻ Poznań stoi przed czasem ważnych decyzji.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelPierwsza odsłona finałów play-offów Metaklas 2. Ekstraligi pomiędzy PSŻ-em Poznań, a Abramczyk Polonią Bydgoszcz sprawiła, że marzenia "Skorpionów" o najwyższej klasie rozgrywkowej stały się realne jak nigdy wcześniej. Drużyna Eryka Jóźwiaka ma szansę, by wywalczyć pełną pulę, ale pytanie czy sam klub jest przygotowany na taką ewentualność. O to pytaliśmy dziś menedżera poznańskiej ekipy - Jacka Kannenberga.
reklama

PSŻ Poznań z niedosytem po niedzielnym finale. Jaki scenariusz napisze w Bydgoszczy?

reklama

Przypomnijmy, że w minioną niedzielę PSŻ Poznań zafundował swoim kibicom znakomite zawody na Golęcinie. Podopieczni Eryka Jóźwiaka radzili sobie tak dobrze na torze, że po ostatnim biegu byli nawet rozczarowani tym, że nie zdołali oni pokonać Polonii Bydgoszcz jako pierwsi w tym sezonie! Wydawało się, że niekwestionowany faworyt do awansu nie da najmniejszych szans "Skorpionom", a tymczasem Wielkopolan niewiele dzieliło od przekroczenia bram raju. 

- Nie wiadomo, kiedy taka okazja w postaci awansu do Ekstraligi może się jeszcze powtórzyć, więc chcemy walczyć do końca. Jeśli chodzi o mecz w Bydgoszczy, to mamy świadomość, że naprawdę bardzo trudno będzie zdobyć tam 46 punktów i wygrać. Z drugiej jednak strony, to na pewno nie będzie też tak, że będziemy chcieli pojechać tam sobie na wycieczkę. Będziemy chcieli powalczyć i zmusić rywali do ciężkiej pracy - informował nas menedżer zespołu Jacek Kannenberg. 

reklama

Przyczyną remisu okazał się być defekt motocykla Dimitrego Berge, który niespodziewanie zgasł w decydującym momencie 15. biegu. Awaria maszyny przysporzyć problemów także Maksymilianowi Pawełczakowi co pokazywało, że w rywalizacji między "Skorpionami", a "Gryfami" wszystko jest możliwe. O końcowym rezultacie może przesądzić nawet najmniejszy detal, co tylko rozbudza emocje przed rywalizacją w Bydgoszczy.

Przed zespołem Eryka Jóźwiaka stoją teraz dwie szanse na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej: albo bezpośrednio po zwycięstwie w kolejnym meczu, albo w barażach najprawdopodobniej ze Stalą Gorzów. Pytaliśmy dzisiaj menedżera zespołu PSŻ-u Poznań Jacka Kannenberga o to, który scenariusz wydaje się dla niego bardziej realny w zaistniałej sytuacji. 

reklama

- Na pewno jeśli chodzi o Poznań, to PSŻ jeszcze nigdy nie był tak blisko awansu do PGE Ekstraligi. Jednocześnie jednak jest blisko, ale też daleko, bo jeżeli chodzi o Polonię Bydgoszcz w tym sezonie jest to rywal bardzo wymagający. Mecz na ich terenie będzie dla nas bardzo ciężki, ale wierzę w swoją drużynę. Gdyby było inaczej i nie wierzylibyśmy w swój sukces, to jaki byłby cel jazdy w tych finałach? Z drugiej strony w barażach najprawdopodobniej natrafimy na Stal Gorzów, bo pierwszy mecz na wyjeździe wygrała. To jednak sport i wszystko może się wydarzyć. Stal jest interesującą drużyną złożoną z dwóch doświadczonych zawodników i plejady młodych wilków. Mecze będą trudne, ale wierzymy w siebie - deklarował w rozmowie z nami przedstawiciel PSŻ-u Poznań. 

reklama

Awans rozbije dotychczasowe plany PSŻ-u? "Obserwujemy jak się układa rynek"

Sytuacja PSŻ-u Poznań jest w tej kwestii o tyle ciekawa, że kibice mają prawo zadawać sobie pytanie, czy klub jest aktualnie gotowy do potencjalnej rywalizacji w PGE Ekstralidze? To jak dotąd jeszcze się nie zdarzyło. Jacek Kannenberg uspokaja, że w klubie nie ma żadnej nerwowości ani strachu z powodu wyzwania, na które nikt nie jest przygotowany. Plan jest już na podorędziu.

- Myśleliśmy już wcześniej o tym, żeby w razie co przygotować się na taki scenariusz. Pewne rozmowy były już prowadzone z zawodnikami na przyszły sezon. Myślę, że po awansie część drużyny PSŻ-u na pewno by pozostała. Za dużo na ten moment nie mogę powiedzieć, bo wiadomo, że takie sprawy lubią ciszę, a poza tym są to też kwestie związane z regulaminem. W każdym razie, pewne scenariusze są przez nas rozpisywane. Teraz skupiamy się w stu procentach na meczu rewanżowym w Bydgoszczy, a jeżeli dojdzie do meczu barażowego, no to będziemy chcieli w nim jak najlepiej pojechać. W międzyczasie, w zależności od tego jak wyniki będą się układać, będziemy też myśleć o przyszłym sezonie i roszadach kadrowych - informował nas menedżer zespołu.  

Awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy to zupełnie inna sytuacja również od strony wspomnianej już budowy kadry. Do tej pory w przestrzeni medialnej krążyły już pewne wiarygodne doniesienia transferowe, że skład na przyszły sezon już jest ustalony. Po stracie Ryana Douglasa ekipę PSŻ-u Poznań ma zasilić Kai Huckenbeck, Tom Brennan czy Oskar Hurysz, ale kto wie, czy roszady nie będą dużo poważniejsze z powodu wskoczenia na wyższy poziom rozgrywkowy. 

- Może nie wszystko pozmienia się o 180 stopni, ale na pewno będziemy potrzebować drobnych korekt po ewentualnym awansie, ale nie mogę na ten moment zdradzać szczegółów. Skupiamy się na tym co czeka nas w tym sezonie, ale jednocześnie nie śpimy, obserwujemy jak się układa rynek transferowy - stwierdził Jacek Kannenberg. 

Menedżer PSŻ-u Poznań przekonuje, że mimo różnych scenariuszy na przyszłość, w zespole panuje aktualnie pełen spokój. Dla osób decyzyjnych w klubie kluczowa jest sama strefa play-offów, która była podstawowym celem przed sezonem. Została on naturalnie już osiągnięta, a teraz "Skorpiony" mogą pojechać z czystą głową w kolejnych wyścigach chcąc sprostać sportowym ambicjom. Jacek Kannenberg podkreślał w rozmowie z nami, że w jego zespole apetyt rośnie w miarę jedzenia.

- Nie czujemy się zakładnikami sukcesu. Cieszymy się chwilą i tym, co się dzieje w tym momencie. Jeśli doszłoby do takiej sytuacji, w której ten awans byśmy zrealizowali, to na pewno musielibyśmy usiąść do stołu i pewne kwestie poukładać, ale na ten moment podchodzimy do sprawy na spokojnie - powiedział menedżer zespołu PSŻ-u Poznań.

Decydujące starcie o bezpośredni awans do PGE Ekstraligi odbędzie się 20 września o 14:45 w Bydgoszczy. Relację z poprzedniego meczu można przeczytać TUTAJ. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo