reklama

Trener Lecha patrzy na przygotowania z optymizmem. Skład jest praktycznie skompletowany

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Lecha patrzy na przygotowania z optymizmem. Skład jest praktycznie skompletowany - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Niels Frederiksen zaczyna obóz przygotowawczy w komfortowych warunkach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJuż za trzy dni pierwszy zespół Lecha Poznań wyruszy do Wronek, by tam przygotować się najlepiej jak tylko może do nadchodzącego sezonu. Trener Niels Frederiksen w samych superlatywach oceniał dziś obecną pozycję swojego zespołu przed startem rozgrywek. Duńczyk jest pewny siebie i podzielił się dziś szczegółami dotyczącymi przybycia nowego asystenta, kolejnych potencjalnych transferów oraz najbardziej newralgicznych kwestii, nad którymi jego zespół musi popracować.
reklama

Trener Lecha nie kryje radości z powodu działań w pionie sportowym 

reklama

Jedną z najważniejszy kwestii poza transferami do pierwszego zespołu jest obsada pozycji asystenta pierwszego szkoleniowca Lecha Poznań. W przestrzeni medialnej próżno szukać jakichkolwiek konkretów w tej kwestii choć ostatnio poinformowano o jednym z potencjalnych kandydatów na to stanowisko. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Trener Niels Frederiksen przekazał dziś aktualne informacje dotyczące procesu wyboru właściwej osoby, mogącej partnerować mu przy linii bocznej w nadchodzącym sezonie.

- Naszym głównym celem jest potwierdzenie obecności nowego asystenta, kiedy rozpoczniemy obóz przygotowawczy przed następnym sezonem. Sądzę, że wtedy go ogłosimy - podzielił się informacjami Niels Frederiksen. 

reklama

Uściślijmy, że już od grudnia wiadomo było, że stanowisko z końcem sezonu PKO BP Ekstraklasy opuści Sindre Tjelmeland. Mimo to, dopiero na początku lipca kibice najprawdopodobniej poznają tożsamość jego następcy. Na długi proces selekcji miały z pewnością wpływ długie negocjacje kontraktowe z samym Nielsem Frederiksenem i fakt, że nie był pewny swojej przyszłości w Lechu Poznań. Trener podzielił się dziś także odczuciami, co do sposobu formowania planu na obóz przygotowawczy biorąc pod uwagę błyskawiczne ruchy Kolejorza na rynku transferowym. 

- Myślę, że szybkość przeprowadzanych nowych transferów nie wpływa na zmianę sposobu przygotowań do nadchodzącego sezonu Możemy się przygotować jeszcze bardziej efektywnie w porównaniu do poprzednich rozgrywek. Mieliśmy wtedy kilku zawodników przychodzących dość późno, a więc teraz dobrze jest mieć ich jak najwcześniej, gotowych do trenowania. Zaczniemy od zapoznania ich z kwestiami taktycznymi oraz wszystkimi innymi aspektami naszej gry - informował Niels Frederiksen. 

reklama

Pion sportowy Lecha Poznań znakomicie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Zdążył sprowadzić już nowego bramkarza Mateusza Lisa, obrońcę Terry'ego Yegbe, wszechstronnego pomocnika Luisa Palmę oraz Allahyara Sayyadmanesha na prawą pomoc. Niels Frederiksen odpowiadał także na pytanie, czy te wzmocnienia zamykają już temat kolejnych transferów do klubu. Wszakże w ostatnim czasie na pierwszym planie przewijały się plotki transferowe dotyczące w szczególności wzmocnienia obsady środka pola. Do Lecha Poznań przymierzani byli Tamar Svetlin oraz Niklas Dorsch. Duńczyk przedstawia jednak sytuację zespołu w klarowny sposób. 

- Myślę, że mamy wiele wzmocnień na wielu ważnych pozycjach. Sądzę, że teraz mamy mniej więcej skompletowany skład. Teraz wszystko zależy od tego, których piłkarzy sprzedamy, jeśli w ogóle i kogo ewentualnie sprowadzimy na ich miejsce. Na ten moment sądzę, że gdy spojrzymy na obsadę poszczególnych pozycji, jesteśmy gotowi do gry - podsumował Niels Frederiksen

reklama

Co będzie kluczowe podczas przygotowań drużyny Lecha we Wronkach? 

Trener wielokrotnie powtarzał dziś przed rozpoczęciem porannej sesji treningowej, że zespół znajduje się w o wiele lepszej sytuacji niż sezon temu. Wtedy to kadra była mocno przemodelowana, a ponadto nowe postacie dołączały do klubu na różnym etapie przygotowań. Z tego względu trudno było utrzymać wszystkich na jednakowym poziomie rozwoju. Teraz Niels Frederiksen otrzymał jednak wyjątkowo komfortowe warunki, bowiem kadra wydaje się dopięta i to jeszcze przed samym obozem przygotowawczym. Odegra on kluczową rolę przy wprowadzeniu obrońców tytułu do rozgrywek. 

- Jeśli spojrzymy na nas teraz i na ten sam czas rok temu, można stwierdzić, że mieliśmy wtedy o wiele więcej pracy do wykonania. Było więcej transferów, które trzeba było przeprowadzić, a następnie wdrożyć tych graczy do drużyny w pierwszych tygodniach. Teraz ten proces następuje szybciej w związku z czym już teraz jesteśmy gotowi do rywalizacji. Dla mnie jako trenera to bardzo dobra wiadomość szczególnie przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego. To o wiele lepsza sytuacja, ale i tak jeszcze przed otwarciem okna transferowego byliśmy w lepszej sytuacji niż rok temu - stwierdził szkoleniowiec pierwszej drużyny Lecha Poznań. 

Co ważne, Niels Frederiksen podczas przygotowań nie chce schodzić z obranej wcześniej drogi w kontekście przygotowań. Nowe postacie w drużynie i obecny przebieg ruchów na rynku transferowym nie wpływa na zmianę sposobu przygotowań drużyny w oparciu o zeszłoroczne doświadczenia. Lech Poznań będzie zmierzał w tym samym kierunku, wprowadzając w gruncie rzeczy tylko drobne korekty, mające usprawnić funkcjonowanie mechanizmu. To właśnie zadbanie o powtarzalność pewnych czynników i wypracowanie synchronizacji przy wzajemnym porozumieniu na boisku stanie się tematem wiodącym podczas obozu przygotowawczego we Wronkach.

- Zawsze mamy wysokie ambicje, co do tego, by sprawiać, żeby zespół stawał się coraz lepszy. W pierwszej kolejności musimy mieć pewność, co do tego, że zbudujemy fizyczność, której potrzebujemy. Musimy mieć pewność, że pod tym względem piłkarze będą w formie. W pierwszym miesiącu będziemy grać dwa mecze w tygodniu tak jak sezon temu, a zatem przygotowanie fizyczne będzie istotne. Popracujemy również nad aspektami związanymi z taktyką - takimi, jak dotychczas. Nie będziemy drastycznie odchodzić od obranej ścieżki: nie zrobimy z dnia na dzień dużych zmian. Będziemy koncentrować się na zoptymalizowaniu wszystkich tych aspektów, które robiliśmy do tej pory i będziemy próbować je rozwijać - podkreślał dziś rano trener Kolejorza.

Niels Frederiksen i jego sztab szkoleniowy biorą pod uwagę wszystkie czynniki, nawet te pogodowe, by maksymalnie efektywnie przeprowadzać treningi. Pogoda w Poznaniu zdecydowanie nie rozpieszcza miłośników sportów na świeżym powietrzu, biorąc pod uwagę bardzo wysokie temperatury. W weekend mogą one dobić nawet do 40 stopni Celsjusza!

Trener poinformował, że wszyscy w zespole są tego świadomi i dlatego rozsądnie gospodarują siłami graczy. Przykładowo dziś rano trening odbył się wyjątkowo wcześnie i trwał też stosunkowo krótko. Duńczyk ma świadomość, że trzeba się dopasowywać do aspektów, na które nie ma się wpływu. Tym samym w związku z wysokimi temperaturami treningi będą przeprowadzane albo wcześniej, albo później niż zwykle.

Jak wyglądała dzisiejsza sesja przygotowawcza w wykonaniu zawodników Lecha Poznań? Zapraszamy TUTAJ

Rozwiń

Kibice Lecha Poznań z niecierpliwością czekają na nadchodzące mecze II rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów przeciwko mistrzowi Danii - Aarhus. Pierwsze starcie przeciwko tej drużynie zostanie rozegrane na wyjeździe 21 lipca na stadionie w Randers. Następnie Kolejorz powróci już do Poznania, gdzie przystąpi do rewanżu 29 lipca. Sytuacja kadrowa mistrza Polski jest o niebo lepsza niż u rywali z północy kraju o czym pisaliśmy TUTAJ, ale Niels Frederiksen wciąż zachowuje pokorę przed newralgicznym dwumeczem. 

- Pod pewnymi względami może być nam łatwiej walczyć o Ligę Mistrzów niż rok temu. Mamy teraz mniej więcej gotowy skład do rywalizacji, co jest z pewnością pozytywem. Po drugie obsadzono nas także w innym koszyku niż rok temu, co dodaje optymizmu. Wcześniej znajdowaliśmy się na dość trudnej ścieżce już na samym początku, gdzie musieliśmy grać trudne mecze z szansami na awans 50 na 50. Teraz mamy dużo jakości i dużo szans na to, by wygrać z Aarhus. Zobaczymy, co się wydarzy później, bo tak jak powiedziałem wiele zależy od rozstawienia. Może nam przynieść zarówno silnych jak i słabszych rywali na późniejszych etapach. To, co możemy teraz zrobić to przygotować się najlepiej jak się tylko da - stwierdził szkoleniowiec Lecha Poznań.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo