reklama

Złoto Fajdka z symbolicznym wynikiem. AZS ma już 6 medali

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Kasjaniuk/PZLA

Złoto Fajdka z symbolicznym wynikiem. AZS ma już 6 medali - Zdjęcie główne

Paweł Fajdek swój siódmy tytuł mistrza Polski uzyskał z wynikiem 80,02 m - takim samym, jak złoto olimpijskie w Sydney jego trener i jedny poznański mistrz olimpijski, Szymon Ziółkowski. "Fajny symbolik" - powiedział Fajdek po konkursie. | foto Tomasz Kasjaniuk/PZLA

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Lekka atletyka Cztery medale zdobyli drugiego dnia 100. Mistrzostw Polski w Lekkoatletyce zawodnicy OŚ AZS Poznań. Najcenniejszy, złoty, zgodnie z oczekiwaniami trafił do Pawła Fajdka, a brązowe dołożyli Martyna Galant, Roksana Jędraszak i Marcin Wrotyński.
reklama

Bardzo udany dla AZS-u Poznań był drugi dzień zmagań w Bydgoszczy. Zawodnicy z Poznania wywalczyli cztery medale i uzsyakli kilka bardzo dobrych rezultatów. 

Złoty młot, trzech AZS-iaków w TOP5

W konkrusie rzutu młotem mężczyzn wystąpiło aż sześciu reprezentantów OŚ AZS Poznań i aż trzech z nich uplasowało się w czołowej piątce. Z roli faworyta wywiązał się Paweł Fajdek, który wreszcie rzucił 80 metrów - przekroczył tę granicę o dwa centymetry w drugiej próbie (w pierwszej objął prowadzenie z wynikiem 78,67 m). Później jednak nastąpiła długa przerwa na naprawę siatki po jednym z rzutów, a ta przerwa spowodowała, że adrenalina z zawodników zeszła i wkrótce i Fajdek, i Wojciech Nowicki, który rzucił 75,89 m, odpuścili dalsze rzucanie.

Długi konkurs, skończył się w drugiej kolejce, atmosfera prysła. Szkoda tej przerwy, bo chciałem więcej, ale mam jeszcze dwa starty przed igrzyskami - jeden w Paryżu i jeden na Węgrzech, tam też postaram się dobrze wystartować. Ja dalej potrzebuję treningu, bo to jest jeszcze za mało. Potrzebuję spokojnych rzutów, cały czas są starty, ale staramy się robić, co możemy. Spędziliśmy tydzień w Poznaniu, zrobiliśmy kilka fajnych treningów. Można rzucać kawałek dalej, więc myślę, że zrobię teraz trzy, cztery luźne rzucania i może uda się coś jeszcze dołożyć. 80,02 - fajny, symboliczny wynik

- powiedział, nawiązując do mistrzowskiego rezultatu z Sydney swojego trenera Szymona Ziółkowskiego, brązowy medalista olimpijski z Tokio, szykujący się do swojego czwartego olimpijskiego startu. Rywale jednak też zapowiadają mocne rzucanie - Ethan Katzberg podczas mistrzostw Kanady uzyskał wynik 82,60 m.

Igrzyska to są inne zawody. Też kiedyś byłem mocny i wiemy, jak się skończyło. To może być na centymetry, jak na mistrzostwach Europy, może być 82+, zobaczymy. To jest kwestia tego, jak my się przygotujemy. Ja dalej jestem nieprzygotowany i dalej się szykuję. Ta praca oddaje, stopniowo się zbliżamy. To było równe rzucanie, było nieźle. Nie ma ciśnienia. Od kilku lat słyszę od swoich przyjaciół, rodziny, trenera, że już nic nie muszę, tylko mogę. Ja jeszcze mogę, więc będę się starał. Też życzę sobie złota

- podsumował Fajdek.

Pięciokrotny mistrz świata podium podzielił tradycyjnie z Wojciechem Nowickim oraz z kolegą klubowym z OŚ AZS Poznań, Marcinem Wrotyńskim (69,37). Piąte miejsce w konkursie zajął natomiast Adam Ziółkowski (66,98).

Martyna Galant z medalem, ale bez kwalifikacji

Dużo emocji w popołudniowej sesji dała kibicom Martyna Galant. Po niepowodzeniu w walce o kwalifikację na igrzyska na 1500 m, miała jeszcze do przebiegnięcia finał na 800 m, na które minimum na igrzyska wynosiło 1:59,30. Galant od początku trzymała się czołówki, jednak na 200 metrów do mety wydawało się, że medale podzielą między sobą Anna Wielgosz, Angelika Sarna i Adrianna Topolnicka. Poznanianka jednak na ostatniej prostej zdołała wyprzedzić rywalkę i zakończyć mistrzostwa z brązowym medalem na dystansie, który nie wydawał się jej podstawowym w tym sezonie.

Sercem jestem przy 800 metrach, to też mi zawsze przynosi dużo zabawy na stadionie, a 1500 m... Cały czas się śmieję, że traktuję to jako pracę, więc to nie jest tak, że ja nie chcę podejmować prób biegania 1500 m, tylko muszę czuć się przygotowana, czego nie było w tym sezonie. Czegoś brakowało i to, niestety, wpłynęło na moje podejście do tego dystansu

- podsumowała swoją walkę o igrzyska w Paryżu biegaczka OŚ AZS Poznań.

Finał 400 metrów - optymizm przed igrzyskami

O występ na Stade de France w Paryżu walczył też Daniel Sołtysiak. Jako lider list krajowych i zawodnik z trzecim czasem eliminacji, sprinter AZS-u Poznań był jednym z kandydatów do medalu. Mocny początek, dzięki któremu trzymał kontakt z czołówką jednak nie dał mu podium mistrzostw Polski.Z czasem 46,06 finiszował na czwartym miejscu, za plecami Maksymiliana Szweda (45,25), Igora Bogaczyńskiego (45,42) i Karola Zalewskiego (45,66).

Do medalu zabrakło, ale wiedziałem, że jestem dobrze przygotowany i musiałem rozpocząć mocno, bo wiedziałem, że Karol otworzy szalenie mocno, za nim pobiegnie Maksiu, a ja nie chciałem odstawać i po 300 metrach byłem naprawdę blisko, ale na końcówce gdzieś troszeczkę zabrakło - dzisiaj, ale spokojnie, jeszcze jest miesiąc i popracujemy nad tym i będzie naprawdę super. Ostatnio zacząłem się zdecydowanie poprawiać - i na treningach, i na zawodach. Nie ukrywając, po cichu liczyłem na ten medal - obojętnie jaki, czy to trzecie, czy drugie, brałbym w ciemno. Ale niestety - chłopacy pokazali naprawdę wysoki poziom i to mnie cieszy najbardziej, bo patrząc pod kątem sztafety na igrzyskach, to mamy naprawdę rewelacyjne czasy, rewelacyjne wyniki i tam o finał możemy się spokojnie bić z najlepszymi.

- zapowiedział Sołtysiak, który może być pewny powołania na igrzyska do sztafety.

Gdy on kończył swój bieg, do ostatniej próby w rywalizacji skoku w dal szykowała się Roksana Jędraszak, zajmująca wówczas piątą pozycję. Zebrała jednak siły i w ostatnim skoku pobiła swój rekord życiowy - odległość 6,45 dała jej brązowy medal mistrzostw Polski.

Konkurs ułożyłam tak, żeby siły wystarczyło mi od początku do końca. Na ostatni skok stwierdziłam, że stawiam wszystko na jedną kartę - co ma być, to będzie, albo będzie daleko, albo skok spalony. Udało się zaliczyć 6,45 - jestem bardzo zadowolona, bo rekord życiowy na imprezie głównej oznacza, że wszystko szło w dobrym kierunku. Sezon rozpoczęłam przyzwoicie, później nie szło mi - problemy zdrowotne, ale też warunki na tych mityngach były średnie. Zostawiłam te siły na mistrzostwa Polski, jak to powinno być. Teraz czekają mnie młodzieżowe mistrzostwa Polski w Lublinie i mam nadzieję, że tam będzie jeszcze lepiej, jeszcze coś dołożę do rekordu życiowego i zaliczę ten sezon do udanych. Jak każdy sportowiec marzę o igrzyskach olimpijskich, na przyszłość to na pewno cel długofalowy, po drodze jeszcze mistrzostwa Europy i świata seniorów

- powiedziała po konkursie zawodniczka, która ostatni rok startuje w kategorii młodzieżowca.

W porannej sesji poznaniacy byli tylko na listach startowych eliminacji na 200 metrów. Krzysztof Tomczak, który po piątkowych biegach na 100 metrów skarżył się na ból w pachwinie, nie stanął na starcie na swoim koronnym dystansie. Na bieżni zaprezentowały się za to dwie panie - Marta Zimna na eliminacjach zakończyła występ z czasem 24,52, natomiast Julia Dziamska awansowała do finału z czasem 24,20. W nim była o 0,01 sekundy wolniejsza, niż w sesji porannej, co dało jej miejsce siódme. Ósmy z kolei na 400 metrów przez płotki był najmłodszy finalista tej konkurencji Igor Filar, który pokonał dystans jednego okrążenia w czasie 54,49.

W sobotę też szansa na medal

Na trzeci, ostatni dzień mistrzostw przewidziana jest tylko sesja poranna z rywalizacją chodziarską na 10 000 metrów, biegową na 5000 metrów oraz zmagania sztafet 4x100 i 4x400 metrów. I w tej ostatniej faworytami nawet do złotego medalu będą sprinterzy AZS-u Poznań. 

W pierwszych dwóch dniach na podium w Bydgoszczy stanęli zawodnicy z 37 klubów. W klasyfikacji medalowej AZS Poznań zajmuje wysokie, czwarte miejsce. Ma 3 złote (Paweł Fajdek, Alicja Konieczek, Adrianna Laskowska) i 3 brązowe medale (Martyna Galant, Roksana Jędraszak, Marcin Wrotyński). 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama